Strona główna Brochów Zasypią glinianki odpadami

Zasypią glinianki odpadami

626
0
PODZIEL SIĘ

Firma Segromet, które jest właścicielem dawnej cegielni w Plecewicach, wystąpiło z wnioskiem o wydanie decyzji na wydobywaniu kopalin ze złoża Plecewice i rekultywacji terenów poprzez składowanie w wyrobiskach obojętnych dla środowiska odpadów.

Wniosek obejmuje działki leżące na terenie dwóch samorządów – miasta oraz gminy Brochów. Ponieważ większa część obszaru objętego wnioskiem leży w granicach administracyjnych Sochaczewa, wójt Brochowa przekazał wniosek do rozpatrzenia burmistrzowi.

Jak wyjaśnia Agnieszka Tomaszewska, naczelnik Wydziału Ochrony Środowiska UM, zgodnie z przepisami miasto musiało wszcząć stosowną procedurę, by rozpatrzyć wniosek przedsiębiorcy. Jakie będzie rozstrzygnięcie? Dowiemy się na końcu procedury, a przewiduje ona m.in. powiadomienie o wszczęciu postępowania zainteresowanych stron i stosowne obwieszczenia znajdziemy już w rejonie ulic Smolnej oraz Krzywej, na tablicach informacyjnych Urzędu Miejskiego i Urzędu Gminy Brochów. Zawiadomienia zamieszczono też w Biuletynie Informacji Publicznej. Drugi krok to przekazanie kopii wniosku Segrometu do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska (RDOŚ), Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej – Państwowego Gospodarstwa Wodnego „Wody Polskie” (RZGW) w Warszawie oraz Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Sochaczewie. Burmistrz wystąpił z wnioskiem do tych instytucji o wydanie opinii, czy dla planowanego przedsięwzięcia będzie konieczne przeprowadzenie oceny oddziaływania na środowisko, a w konsekwencji czy Segromet będzie musiał przedstawić raport o oddziaływaniu planowanego przedsięwzięcia na środowisko.

Urząd Miejski czeka na opinie RDOŚ, RZGW i Sanepidu. Wszystko jednak na to wskazuje, że nawet gdyby żadna ze służb nie zażądała sporządzenia raportu środowiskowego, i tak zrobi to burmistrz. Jak mówi Piotr Osiecki, burmistrz Sochaczewa, na tym etapie niczego nie można przesądzać, bo procedura trwa.

– Jednak wszyscy uczestnicy postępowania powinni pamiętać, że interes przedsiębiorcy nie może brać góry nad interesem mieszkających tam ludzi i środowiska – podkreśla.

Już dziewięć lat temu burmistrz deklarował, że Chodaków zostanie uwolniony od odpadów i słowa dotrzymał. Ostatnie koncesje, wydane przez ówczesnego starostę firmom śmieciowym mającym bazy w dawnym Chemitexie, wygasają w tym roku. Przez zmianę przepisów, jaka nastąpiła w ostatnich latach, jest szansa, że firmy opuszczą ten teren wcześniej niż zakładano i zamiast w listopadzie może się to stać nawet w marcu lub kwietniu 2020 roku.

Moje stanowisko było i jest jednoznaczne. Gospodarka odpadami powinna się odbywać poza gęstą zabudową, a z taką mamy do czynienia zarówno w centrum Chodakowa, jak i w rejonie ulic Smolnej i Krzywej. To zbyt poważna sprawa, by odstąpić od dokładnych analiz, dlatego już teraz mogę zapowiedzieć, że nałożę na firmę obowiązek sporządzenia raportu o oddziaływaniu na środowisko. Oczywiście całą procedurę rozpatrywania wniosku przeprowadzimy zgodnie z przepisami, rzetelnie, wyjątkowo skrupulatnie. Sprawdzimy każdy szczegół przedłożonej nam dokumentacji – deklaruje Piotr Osiecki.

UM

fot.pixabay

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułJak zdobyć kasę
Następny artykułŻycie na zakręcie śmierci