Strona główna Kronika kryminalna Niedługo cieszyli się łupem

Niedługo cieszyli się łupem

488
0
PODZIEL SIĘ

Ostatni tydzień był wyjątkowo pechowy dla sprawców kradzieży. Wpadali niemal natychmiast po swych wyczynach. W przypadku innych kradzieży zgłoszonych ostatnio policji sprawy są w toku. Jest szansa, że ich sprawcy zostaną zatrzymani.

– To, że czasem sprawy trwają jakiś czas, nie znaczy, że nic nie robimy. Ważna jest też szybkość zgłoszenia od zaistniałej sytuacji. Jeśli poszkodowana osoba nie zauważy od razu, że została okradziona, to są mniejsze szanse na odzyskanie łupu. Nie znaczy to jednak, że nie złapiemy złodzieja. Tylko może on spieniężyć skradzione przedmioty, a przywłaszczoną gotówkę wydać. Cały czas pracujemy nad każdą zgłoszoną kradzieżą. Żadnego zgłoszenia nie lekceważymy – informuje mł. asp. Agnieszka Dzik, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Sochaczewie.

Pasjonat perfum

Tylko niespełna dzień trwało ustalanie sprawcy kradzieży sklepowej, który z jednej z drogerii na terenie powiatu sochaczewskiego wyniósł dwa flakony markowych perfum, wartych kilkaset złotych.

Policjanci otrzymali zgłoszenie 20 lutego. Sochaczewscy operacyjni szybko ustalili, że sprawcą jest 25-latek, który już wchodził w konflikt z prawem. Popełnił podobne kradzieże i był wytypowany od razu jako sprawca okradzenia drogerii. 25-latka zdradziła słabość do dobrych zapachów.

Jeszcze tego samego dnia podejrzany usłyszał zarzut kradzieży i przyznał się do popełnionego przestępstwa. Za popełniony czyn grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Miłośnik elektroniki

Nieco dłużej trwało ustalenie sprawcy kradzieży tabletu. W tym przypadku okazja uczyniła złodzieja. 26-latek, mieszkaniec powiatu płockiego okradł sochaczewianina. W walentynkowym zamieszaniu wykorzystał moment nieuwagi mieszkańca Sochaczewa i zwinął mu z otwartego samochodu pozostawione tam urządzenie.

 Dość często lekkomyślnie właściciele zostawiają na moment niezabezpieczoną własność. Złodziejowi wystarczą sekundy, aby ukraść przedmioty lub pieniądze z samochodu. Czasem potrafią zrobić to niemal na oczach właściciela, jak miało to miejsce nie tak dawno, gdy złodziej zwrócił uwagę na uszkodzone koło kierowcy, po czym błyskawicznie zabrał mu saszetkę z pieniędzmi ­– dodaje Agnieszka Dzik.

Nad ustaleniem sprawcy przestępstwa i odzyskaniem sprzętu elektronicznego pracowali policjanci wydziału kryminalnego. Dwa dni po kradzieży pojechali na przeszukanie do jednego z domów na terenie gminy Teresin, gdzie przebywał 26-letni mieszkaniec powiatu płockiego. Podczas wykonywanych czynności znaleźli kartę SIM należącą do pokrzywdzonego sochaczewianina. Policjanci zatrzymali go. Dowiedzieli się od 26-latka, że krótko po kradzieży sprzedał tablet w lombardzie. Natychmiast podjęte działania pozwoliły na odzyskanie urządzenia i zwrócenie właścicielowi w nienaruszonym stanie.

Sprawca kradzieży tabletu usłyszał już zarzut. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.

Spuścił sobie z baku

Znacznie wyższa kara grozi złodziejowi, który ukradł z ciągnika siodłowego 130 litrów oleju napędowego. Policjanci zatrzymali 28 -letniego mieszkańca gminy Teresin podejrzanego o kradzież paliwa.

Policjanci zostali powiadomieni, że mężczyzna poruszający się oplem astrą ukradł olej napędowy z zaparkowanego ciągnika siodłowego. Pojechali na miejsce zdarzenia i przejrzeli nagrania z kamer monitoringu. Z zapisu wynikało, że sprawca parkował swój pojazd blisko ciągnika i nie wysiadając z auta, spuszczał paliwo przy użyciu pompki. Został jednak spłoszony przez pracownika ochrony parkingu. Mimo to udało mu się ukraść 130 litrów oleju napędowego.

Po starannym sprawdzeniu danych policjanci ustalili miejsce zamieszkania złodzieja i pojechali pod wytypowany adres. Podczas przeszukania znaleźli u 28-latka pięć kanistrów o pojemności od kilkunastu do kilkudziesięciu litrów, a także urządzenie do spuszczania paliwa. Mężczyzna został od razu zatrzymany. Usłyszał już zarzut kradzieży z włamaniem i przyznał się do okradania tira. Za kradzież z włamaniem grozi mu nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

Bogumiła Nowak

Fot. pixabay