Strona główna Sochaczew miasto Nie chcemy torów w Sochaczewie

Nie chcemy torów w Sochaczewie

912
0
PODZIEL SIĘ

W poprzednim numerze Expressu Sochaczewskiego informowaliśmy o rozpoczętych konsultacjach społecznych dotyczących przebiegu linii kolejowej nr 5, mającej połączyć Centralny Port Komunikacyjny z Gdańskiem, która ma przeciąć nasze miasto na pół. Przeciwko takiemu przebiegowi protestują zarówno mieszkańcy, jak i władze Sochaczewa.

 Choć opublikowane przez nas propozycje przebiegu trasy kolei dużych prędkości mają charakter orientacyjny, to jednak wzbudziły sprzeciw mieszkańców Sochaczewa. Część wypowiedzi dotyczących zaproponowanych rozwiązań jest tak emocjonalna, że nie nadaje się do druku. Natomiast pozostałe sprowadzają się do tego, że o budowie torów na terenie Sochaczewa – we wskazanych wariantach – nie może być mowy ze względu na zapowiedziane protesty.

– Nie wiem, kto to wymyślił, a potem zaakceptował, przecież to kompletny nonsens. Według mnie całą sprawą powinna zająć się prokuratura. Choćby dlatego, że ktoś przygotował za grube pieniądze takiego gniota, jak i z powodu jego akceptacji, czyli wypłacenia pieniędzy za coś, co nie ma racji bytu. Przecież nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie burzył całych dzielnic, aby poprowadzić tory przez środek miasta, w którym nie będą się zatrzymywały pociągi. Nikt się na to nie zgodzi – powiedział nam jeden z naszych czytelników, który w tej sprawie dzwonił do naszej redakcji. Inni już teraz zapowiadają, że o sprzedaży ich domów czy działek pod mające powstać torowiska nie wyrażą zgody. – Nie zmuszą nas do tego nawet żadne specustawy – zapowiadają.

Totalne nieporozumienie

Przeciwko poprowadzeniu linii kolejowej przez środek Sochaczewa są także władze miasta.

Oczywiście mam świadomość, że to dopiero pierwsze analizy, będą kolejne etapy rozmów, bardziej szczegółowe, ale w tym przypadku chcę jasno podkreślić, że nie będzie naszej zgody na poprowadzenie przez Chodaków, Wypalenisko czy Kistki nowej linii kolejowej. Wyznaczenie korytarza kolejowego przez miasto, a potem Gawłów i Helenkę w gminie Sochaczew, to nieporozumienie. Nie chcę mówić o wyburzeniach, ale pozwolę sobie zauważyć, że jednym z głównych czynników determinujących trzy samorządy – powiatowy, miejski i gminy Sochaczew – do budowy nowego mostu na Bzurze była poprawa komunikacji z gminą Sochaczew. W Gawłowie i Helence są setki działek przeznaczonych w planie zagospodarowania przestrzennego pod zabudowę jednorodzinną. Na dużej części z nich stoją nowe domy, na innych trwa właśnie budowa. Co wójt miałby powiedzieć rodzinom, które dopiero się wprowadziły? W naszym przypadku linia kolejowa w naturalny sposób oddzieliłaby dwa obszary miasta – centrum i Chodaków, a tego nie chcemy. Jesteśmy jednym organizmem, jedną wspólnotą. Przebieg korytarzy drogowych i kolejowych zapewniających obsługę pasażerom CPK musi być akceptowany społecznie, zostać wypracowany z samorządowcami i mieszkańcami poszczególnych miejscowości. Wierzę, że to oczywiste także dla autorów studium – mówi Piotr Osiecki, burmistrz Sochaczewa. Dodając, że w walce z innym przebiegiem linii numer 5 liczy na wsparcie ze strony radnych i parlamentarzystów. Miasto już poczyniło w tej sprawie pierwsze kroki. W ubiegłym tygodniu odbyło się spotkanie samorządowców w ramach subregionu żyrardowskiego, dotyczące podziału środków unijnych z nowej perspektywy na lata 2021-2027. Podczas spotkania poruszano sprawę budowy linii przez Sochaczew.

Zgłoś sprzeciw

Takiej postawie władz Sochaczewa trudno się dziwić, jeżeli przypomnimy, że według dwóch z trzech przedstawionych propozycji linia kolei dużych prędkości na terenie Sochaczewa poprowadzona byłaby przez osiedle domków jednorodzinnych w Gawłowie, aby następnie przeciąć Bzurę i Utratę na wysokości Kistek i przez osiedle przy ulicy Kwiatów Polskich dotrzeć do skrzyżowania Trojanowskiej z Łąkową. Od tego miejsca byłaby poprowadzona w kierunku Wójtówki i Wsi Sochaczew, a następnie w kierunku CPK. Jeszcze większe spustoszenie na terenie Sochaczewa powoduje wariant trzeci. W tym przypadku planiści, aby wybudować tory, chcą wyburzyć część Helenki i Żukowa. Zrównane z ziemią musiałyby zostać budynki pomiędzy przejazdem w Kistkach a ulicą Niepodległości i to po obu stronach ulicy Chopina. Spychacze weszłyby także na osiedla przy ulicach: Asnyka, Bolesława Chrobrego, Podgórnej czy Granicznej. Podobny los przewidziano dla części Wypaleniska, Orłów Cesin, Kożuszek Parceli oraz Zosina.

Dlatego przypominamy, że konsultacje społeczne dotyczące dokumentu zatytułowanego Strategiczne Studium Lokalizacyjne Inwestycji Centralnego Portu Komunikacyjnego potrwają tylko do 10 marca.

W wyznaczonym terminie, czyli do 10 marca, powiemy temu pomysłowi stanowcze „nie”. I do składania uwag w tej sprawie zachęcam również mieszkańców, by nasz głos wybrzmiał, został zauważony – stwierdza Piotr Osiecki.

Dodajmy, że więcej informacji na temat przebiegu linii nr 5 przez Sochaczew oraz formularz, w którym możemy wyrazić swoją opinię na temat dokumentu, znajduje się na stronie internetowej: konsultacje.cpk.pl

Jerzy Szostak

Fot. CPK

 

 

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułZuchy pępkiem świata
Następny artykułKarnawału kres