Strona główna Sochaczew miasto Najdłuższa w Polsce makieta

Najdłuższa w Polsce makieta

202
0
PODZIEL SIĘ

Po latach starań i przygotowań w Stacji Muzeum, czyli Muzeum Kolei Wąskotorowej w Sochaczewie zamontowana została cała makieta Sochaczewskiej Kolei Dojazdowej.

Uroczyste otwarcie i jej uruchomienie odbyło się w niedzielę, 23 lutego w Centrum Edukacyjno – Turystycznym przy Muzeum. Tłumnie przybyli mieszkańcy Sochaczewa, powiatu sochaczewskiego oraz turyści, aby obejrzeć to niezwykłe dzieło modelarskie.

– Jesteśmy posiadaczami najdłuższej makiety z trasą kolei wąskotorowej w Polsce. To ponad 17 metrów linii Sochaczew – Wyszogród plus prawie trzy metry makiety przedstawiającej nieistniejącą stację w Piaskach Królewskich wraz tartakiem. Makieta Sochaczewskiej Kolei Dojazdowej dokładnie odwzorowuje szlak kolei wąskotorowej z końca jej funkcjonowania na przełomie lat 70. i 80. ubiegłego wieku. To dzieło, to niemal dwuletni wysiłek grupy osób, drobiazgowa praca nad każdym detalem. Jednak efekt jest zdumiewający. Sądzę, że ta makieta przyciągnie rzesze turystów i to nie tylko pasjonatów kolejnictwa, ale zainteresowanych historią oraz rzesze rodzin z dziećmi – wspomniał Grzegorz Kropiak, kierownik Muzeum Kolei Wąskotorowej w Sochaczewie.

Finał wieńczy dzieło

Sochaczewska Kolej Dojazdowa została zamknięta w 1984 roku. W jej miejsce powstało Muzeum Kolei Wąskotorowej. Pomysł stworzenia takiej makiety, przypominającej trasę od Sochaczewa do Wyszogrodu, narodził się kilka lat temu.

– Chodziło przede wszystkim o przypomnienie całej trasy kolei wąskotorowej, która już nie istnieje. Po części trasy kursuje tylko pociąg retro, który przypomina przeszłość. Jednak trasa z Sochaczewa dochodzi tylko do Tułowic. Ideą pomysłodawców makiety było przypomnienie starej trasy w całości. Prace nad nią trwały około dwa lata dodaje Grzegorz Kropiak

Makieta jest niemal wiernym odtworzeniem funkcjonującej niegdyś linii kolejowej. Jak mówi jej twórca, nie do końca odpowiada ona proporcjom, gdyż idealna kopia nie zmieściłaby się w sali ekspozycyjnej. Pomysłodawcą makiety był Krzysztof Chłystek, a inicjatorem działań z nią związanych, autorem koncepcji i konsultantem merytorycznym – Łukasz Popowski.

Makieta została wykonana w dużym skrócie modelarskim, ale z zachowaniem jej charakteru i obiektów na trasie. Niektóre już nie istnieją, jak choćby stacja Piaski Królewskie. Nie ma wielu mniejszych stacyjek, czy rogatek, jak też stacji Wyszogród, które ująłem w makiecie. Staraliśmy się przedstawić najbardziej charakterystyczne punkty trasy – stacje, przystanki, mosty, a nawet pejzaż okoliczny z drzewami i ludźmi spieszącymi do pracy, czy pociągu – mówi Jarosław Ruszkowski, znany modelarz specjalizujący się w kolejnictwie.

Jak dodaje, najdłużej trwało zgromadzenie wszystkich elementów i ich wykonanie. Każda część makiety została wykonana ręcznie, choć współczesnymi metodami np. przycinaniem laserowym. Twórca pracował wraz ze swym kolegą, Stefanem Stachowiczem, który wykonał większość budynków i mostów. Całość powstała z papieru i drewna. Zachwycają drobiazgowo wykonane detale – miniaturowe sylwetki ludzi oraz roślinność – drzewa (ponad 1300 sztuk) i zarośla. Wszystko zachwyca precyzją wykonania.

Porównanie na żywo

– To naprawdę wspaniała rzecz ta makieta. Dzieciaki są nią zachwycone. Najbardziej podoba się im to, że pociąg porusza się po trasie, chodzą semafory oraz zapalają światła. Dodatkowo mnie i moją rodzinę urzekł pan Ruszkowski, który zorganizował warsztaty modelarskie i pokazywał na żywo, jak klei się takie modele. Mogliśmy dowiedzieć się, jak powstała ta trasa i jak robi się makiety – mówi jedna z mieszkanek Sochaczewa.

Najwięcej zaciekawienia wzbudziła makieta stacji Piaski Królewskie wraz z tartakiem. Zachwycało szczegółowe jej otworzenie tylko na podstawie opisów i zdjęć.

– Piaskami już zawładnęła Puszcza Kampinoska. Można znaleźć tylko zarośnięte torowiska. Nie istnieje tartak, ani stacja. Odtwarzaliśmy wszystko trochę posiłkując się wyobraźnią – dodaje Jarosław Ruszkowski.

Stacja w Piaskach Królewskich służyła do przewożenia drewna z puszczy do miasta, gdy po pierwszej wojnie światowej trzeba było odbudować doszczętnie zniszczony Sochaczew.

Po otwarciu wystawy ruszył pociągi retro do Tułowic, a tam czekał piknik w Osadzie Puszczańskiej. Można było porównać trasę z makiety z obecną linią i przekonać, co i jak zmieniło się przez dziesiątki lat.

Nową makietę w Muzeum Kolei Wąskotorowej można oglądać codziennie, od 9.00 do 17.00. Warto się wybrać i zobaczyć tę imponująca pracę modelarską.

Bogumiła Nowak

Fot. Bogumiła Nowak

 

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułKronika kryminalna
Następny artykułPrezydent odwiedzi Sochaczew