Strona główna Teresin Dbając o system melioracji

Dbając o system melioracji

179
0
PODZIEL SIĘ

O tym, jak bardzo istotną rolę pełnią działania Gminnej Spółki Wodnej w Teresinie, przekonujemy szczególnie podczas suszy i wtedy, gdy przychodzi pora obfitych opadów.

Członkowie teresińskiej spółki na czele z prezesem Leszkiem Jarzyńskim społecznie dbają o to, by woda z pól miała gdzie spłynąć, a w efekcie nie zalewała gospodarstw. Działają na terenie dwudziestu miejscowości, obsługują ok. 50 km rowów.

Rolnicy zrzeszeni w teresińskiej GSW spotkali się na wspólnych obradach pod koniec stycznia. Coroczne Walne Zgromadzenie Przedstawicieli Spółki odbyło się w sali konferencyjnej Urzędu Gminy w Teresinie. W zebraniu uczestniczyli m.in. Marek Jaworski, zastępca wójta gminy Teresin oraz – Jerzy Królik, dyrektor Wydziału Rozwoju, Rolnictwa, Leśnictwa i Ochrony Środowiska w Starostwie Powiatowym w Sochaczewie.

Na początku posiedzenia zarząd w składzie: prezes Leszek Jarzyński ze swoim zastępcą Mirosławem Matyską i sekretarzem Sławomirem Mitrowskim złożyli rozliczenie za rok ubiegły. Z dokumentu wynika, że teresińska spółka swoją działalnością obejmuje ponad 3 tys. ha w 23 miejscowościach na terenie gminy.

W roku 2019 spółka pozyskała ponad 174,4 tysiąca złotych. Na konserwacje wydała z tej puli ponad 144 tysiące złotych . W skład tej kwoty wchodzą 96 833 złotych wpłaty członków, dotacje z Urzędu Wojewódzkiego 2611 złotych oraz dotacja celowa z Ministerstwa Rolnictwa przyznawana spółkom w nagrodę za wysokość ściągalności składek w wysokości 31 977 złotych – informuje prezes Leszek Jarzyński. Dodaje też, że spółka osiąga ściągalność bieżącą w okolicach 80 procent, a licząc zaległości, praktycznie będzie to poziom 100 procent.

Pokazuje to wysoką świadomość rolników, jak ważne jest utrzymanie infrastruktury melioracyjnej. Chociaż w chwili obecnej należałoby zadbać raczej o zatrzymywanie jak największej ilości wody, ale do tego konieczne są decyzje na poziomie władz centralnych. Bez ich pomocy spółki nie są w stanie budować zbiorników retencyjnych. Potrzebna jest tu pomoc prawna, jak i finansowa – tłumaczy Jarzyński.

Wiadomo też, że za te pieniądze spółka objęła konserwacją ponad 18 km rowów m.in.: w Piasecznicy, Mikołajewie. Witoldowie, Dębówce, Budkach Piaseckich, Serokach Parceli, Ludwikowie, Szymanowie, Pawłówku i Elżbietowie. Ponadto naprawiono drenowanie w Maurycewie, Elżbietowie, Serokach Wsi i Piasecznicy.

Podczas spotkania wskazano najważniejsze cele na najbliższą przyszłość. – Bardzo ważną kwestią jest nawiązanie współpracy z ościennymi gminami w sprawach konserwacji, a szczególnie z Baranowem, Wiskitkami i Sochaczewem – kontynuuje prezes GSW. Leszek Jarzyński zarysował plan konserwacji na rok bieżący, zaznaczając, że zarząd będzie kładł nacisk na przepustowość rowów, tak, by być przygotowanym na gwałtowne i intensywne opady. – Naprawy drenowania są wykonywane na bieżąco. Trzeba podkreślić, że spółce bardzo dużą pomoc udziela samorząd gminy Teresin, dzięki czemu spółka działała dość prężnie – dodaje Jarzyński, wskazując też na niepokój związany z zagrożeniem spuszczania wód z autostrady do rzeki Pisi, co poruszane było już na spotkaniu z Wodami Polskimi. Władze GSW poinformowały również, że do Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Warszawie zostało złożone zawiadomienie o źle wykonanym pozwoleniu wodno-prawnym w Dębówce (gm. Teresin).

Na zakończenie obrad zebrani podjęli uchwały, w tym dwie najważniejsze – w sprawie udzielenia absolutorium, a także utrzymania wysokości tegorocznej składki w wysokości 30 zł.

Marcin Odolczyk