Strona główna Sochaczew miasto Chcą wyburzyć część Sochaczewa

Chcą wyburzyć część Sochaczewa

2070
0
PODZIEL SIĘ

W ubiegłym tygodniu ruszyły konsultacje społeczne dotyczące przebiegu połączeń drogowych i kolejowych z Centralnym Portem Komunikacyjnym, mającym powstać w Baranowie. Część zaplanowanych szlaków komunikacyjnych ma przebiegać przez środek Sochaczewa.

Rozpoczęte w ubiegłym tygodniu konsultacje społeczne – dotyczące korytarzy komunikacyjnych, które połączą poszczególne regiony kraju z planowanym w Baranowie Centralnym Portem Komunikacyjnym – mają wskazać, w którym miejscu, bez dużych sprzeciwów społecznych uda się wybudować nowe linie kolejowe i trasy szybkiego ruchu.

Co prawda podane propozycje mają charakter orientacyjny, to jednak patrząc na opublikowane mapy z przedstawionymi wariantami, można odnieść wrażenie, że ich autorzy stracili kontakt z rzeczywistością.

 Równanie miasta

Konsultacje społeczne podzielono na dwa elementy – pierwszy z nich dotyczy planowanego przebiegu dróg dojazdowych do lotniska, a drugi linii kolejowych, w tym tej mającej połączyć CPK z Płockiem, Bydgoszczą i Gdańskiem.

I właśnie jej przebieg wzbudza największe kontrowersje. Gdyż z pięciu przedstawionych wariantów aż trzy przebiegają przez sam Sochaczew, co pociągnęłaby za sobą konieczność wyburzenia znacznych obszarów miasta. Dwie pierwsze propozycje – oznaczone na mapie kolorami pomarańczowym i zielonym – przewidują poprowadzenie torów na terenie naszego powiatu po przekroczeniu Wisły, wzdłuż drogi krajowej nr 50 i następnie skierowanie ich z okolicy Młodzieszynka do Sochaczewa. Na tym odcinku tory biegłyby pomiędzy Juliopolem i Mistrzewicami, aby następnie – po rozcięciu Helenki na pół – dotrzeć do Gawłowa. Dodajmy, że podobny przebieg na odcinku Wyszogród – Gawłów ma także trzecia z propozycji – linia niebieska. Z tym, że jej trasa na terenie miasta ulega zmianie po   przekroczeniu granic Sochaczewa.

Otóż według dwóch pierwszych wariantów na terenie miasta linia nr 5 poprowadzona byłaby – to nie żart – przez osiedle domów jednorodzinnych w Gawłowie, aby następnie przeciąć Bzurę i Utratę na wysokości Kistek i przez osiedle przy ulicy Kwiatów Polskich dotrzeć do skrzyżowania Trojanowskiej z Łąkową. Od tego miejsca byłaby poprowadzona w kierunku Wójtówki i Wsi Sochaczew, a następnie w kierunku CPK.

Jeszcze większe spustoszenie na terenie Sochaczewa powoduje wariant trzeci. W tym przypadku planiści poszli już na całość. Aby wybudować tory, trzeba by nie tylko wyburzyć część Helenki i Żukowa. Zrównane z ziemią musiałyby zostać budynki pomiędzy przejazdem w Kistkach a ulicą Niepodległości, i to obu stronach ulicy Chopina. Jakby tego było mało, spychacze musiałyby wejść także na osiedla w obszarze wyznaczonym ulicami Asnyka, Bolesława Chrobrego i Podgórną. Podobny los przewidziano dla części Wypaleniska, Orłów Cesin, Kożuszek Parceli oraz Zosina. Planiści pojechali tak po bandzie, że na trasie tej linii 5 znalazła się również fabryka Mars.

Tory przez Puszczę

Dużo lepiej sytuacja wygląda z dwoma pozostałymi propozycjami, które na mapie są przedstawione w postaci czarnych, ciągłych linii. Dodajmy, że czarna, przerywana linia, to proponowany wariant przebiegu dwupasmowej trasy szybkiego ruchu do CPK, która ma być jednocześnie nową obwodnicą Warszawy. A o tym pisaliśmy już w Expressie Sochaczewskim.

Jednak z tymi wariantami linii także coś nie wyszło. Przede wszystkim z jednym, który przewiduje poprowadzenie torów przez gminy Teresin i Brochów. W skrócie byłyby one położone od CPK w kierunku Teresina i omijały go od wschodu. Następnie kierowałyby się do Komorowa, aby zachodnim skrajem Kampinoskiego Parku Narodowego przekroczyć Wisłę w rejonie Śladowa. Kto to wymyślił? Nie wiadomo. Ale już teraz wiadomo, że przebieg linii kolejowej w tej postaci nie wchodzi w grę ze względu na poprowadzenie jej przez puszczę, która jest chroniona prawem. Nie tylko jako park narodowy, ale też rezerwat Biosfery. W dodatku jej obszar został uznany przez Parlament Europejski za ostoję ptaków o randze europejskiej.

Dlatego ze wszystkich przedstawionych wariantów najbardziej optymalny wydaje się ten, w którym pociągi pojechałyby przez gminę Nowa Sucha, Rybno i Iłów. W tym przypadku lina łączyłaby się z nową trasą kolejową Łódź – CPK, a następnie z CMK. Na terenie powiatu sochaczewskiego byłaby poprowadzona przez las w okolicy Kurdwanowa, aby przez Okopy i Nowy Żychlin dotrzeć do Bzury. Po jej przekroczeniu tory biegłyby w kierunku Starego Dębska, omijały od zachodu Rybno i w okolicy Giżyc wchodziłyby w lasy iłowsko-młodzieszyńskie, aby w Arciszewie przekroczyć Wisłę.

Powtórka z historii

Patrząc na propozycje poprowadzenia linii kolejowej pociągów dużych prędkości przez teren naszego powiatu, można odnieść wrażenie, że twórcy koncepcji nie dali sobie rady z powierzonym im zadaniem. Mało tego, poszli na łatwiznę i w swoich opracowaniach, za które pewnie dostali pieniądze, wykorzystali częściowo już istniejące opracowanie przebiegu linii nr 5.

Chodzi o plany Centralnej Magistrali Kolejowej – mającej połączyć Śląsk z Gdańskiem –   sporządzone w 1970 roku przez Centralne Biuro Studiów i Projektów Budownictwa Kolejowego. Jej budowę rozpoczęto 16 czerwca 1971 roku i została zrealizowana jedynie na odcinku Zawiercie – Grodzisk Mazowiecki. Natomiast kolejny, główny odcinek; Korytów – Sochaczew – Płock – Gdański, nie został wybudowany z braku środków. Jednak dzięki zachowanym planom wiem, jak miał on przebiegać na terenie naszego powiatu.

Fakt – jeden z wariantów przewidywał położenie torów pomiędzy Chodakowem a Sochaczewem. Jednak w tamtym czasie ze względu na znikomą zabudowę było to możliwe. W tym wariancie tory po przekroczeniu Bzury w rejonie Kistek omijały Żuków i Mistrzewice i biegły polami w kierunku stacji kolejki wąskotorowej w Kamionie, gdzie planowano wybudowanie mostu na Wiśle. Opracowano także trzy inne warianty, z których tylko jeden przebiegał w okolicy Puszczy Kampinoskiej, ale nie wchodził na jej teren, z czym mamy do czynienia obecnie. W innym wariancie linia miała biec po wschodniej i północnej stronie Żelazowej Woli z zachowaniem 2,5-kilometrowej strefy ochronnej wokół miejsca urodzenia Fryderyka Chopina. Następnie w kierunku Malanowa z przejściem przez Bzurę w rejonie Mistrzewic, aby połączyć się z wariantem pierwszym, czyli z tym przez Sochaczew. I właśnie to rozwiązanie poprowadzenia północną stroną Sochaczewa, a nie przez jego sam środek, z przejściem przez Bzurę w okolicach Mistrzewic, wybrano za najbardziej optymalne.

Dodajmy, że z wariantami przebiegu linii kolejowej nr 5 przez teren powiatu sochaczewskiego można się zapoznać na stronie internetowej www.cpk.pl. Tam również znajdziemy formularz konsultacyjny.

Jerzy Szostak

Powyższy artykuł jest krytyką prasową w rozumieniu Prawa Prasowego i subiektywną oceną dokonaną przez autora

Fot. cpk.pl

Podpis pod fot.: Tak wyglądają proponowane warianty przebiegu linii kolejowej nr 5, mającej połączyć Gdańsk z Centralnym Portem Lotniczym na terenie powiatu sochaczewskiego.