Strona główna Kronika kryminalna Oszuści nie odpuszczają

Oszuści nie odpuszczają

326
0
PODZIEL SIĘ

Po raz kolejny dali o sobie znać internetowi oszuści. Tym razem podszywają się pod bank i kontrolę skarbową. Tracąc rozsądek, można także stracić majątek.

Po metodzie na wnuczka oraz próbach podszywania się pod pracowników opieki socjalnej, oszuści postanowili spróbować wyłudzać pieniądze od mieszkańców powiatu sochaczewskiego wykorzystując SMS-y. Ich ofiarami padły dwie osoby, które otrzymały na swoje telefony komórkowe informację o niedopłacie kilkudziesięciu groszy za przesyłkę pocztową. Do tego był dołączony link przekierowujący na strony banku. Okazało się, że po dokonaniu przelewu z ich konta znikało więcej pieniędzy, niż kwota, na którą opiewała niedopłata.

Pierwszą ofiarą oszustów okazała się mieszkanka gminy Brochów. Otrzymała ona SMS z informacją o konieczności dopłaty kilkudziesięciu groszy do paczki pocztowej. Mała kwota prawdopodobnie uśpiła czujność kobiety. Jednak po zleceniu przelewu okazało się, że z jej konta ubyło ponad 1600 złotych. Kolejna ofiara straciła jednak dużo więcej. Sposób działania oszustów był podobny. Tym razem padło na mieszkańca Sochaczewa. Ten otrzymał SMS, w którym także poinformowano go o konieczności dopłaty za paczkę. Podany był również link do banku, aby przelać brakującą kwotę w wysokości kilkudziesięciu groszy. Po uregulowaniu zadłużenia z jego konta wypłynęło blisko 10 tysięcy złotych.

Ponieważ to nie pierwsze takie przypadki w wykonaniu oszustów, policja apeluje o zachowanie szczególnej ostrożności.

Zanim zlecicie przelew, zastanówcie się, czy rzeczywiście czekacie na jakąś przesyłkę. Nie korzystajcie nigdy z linków, które przychodzą w wiadomościach. Najbezpieczniej jest wpisać samodzielnie adres internetowy strony waszego banku. Sprawdzaj zawsze, czy witryna jest bezpieczna. Jeśli korzystasz z kodów autoryzacyjnych przesłanych smsem przez bank, przed potwierdzeniem operacji zawsze sprawdź, czy zgadza się numer konta odbiorcy oraz kwota, jaką chcesz przelać. To może nas uratować przed utratą pieniędzy – mówi Agnieszka Dzik, z biura prasowego Komendy Powiatowej Policji w Sochaczewie.

Ale oszuści próbowali naciągnąć nie tylko na rzekome niedopłaty za przesyłki pocztowe. Kolejna metoda zastosowana przez nich w styczniu dotyczyła rzekomej kontroli skarbowej. Polega ona na wysyłaniu drogą elektroniczną informacji, w której jesteśmy zawiadamiani, że pracownik urzędu skarbowego był w naszej firmie i chciał ustalić z nami termin kontroli. Ale nas nie zastał i dlatego urząd sam wyznacza nam termin oraz przesyła wykaz dokumentów, które powinniśmy przygotować w związku z planowaną wizytą. Aby sprawdzić ów wykaz, musimy otworzyć dołączony do wiadomości załącznik. Okazuje się, że zawiera on oprogramowanie, które przejmuje kontrolę nad naszym komputerem, a tym samym umożliwia oszustom dostęp do naszych kont bankowych.

Dlatego Izba Administracji Skarbowej w Warszawie ostrzega przed e-mailami informującymi o „zamiarze wszczęcia kontroli skarbowej”. Informując jednocześnie, że nie jest ich autorem i prosi o szczególną ostrożność w każdym przypadku otrzymania podejrzanej wiadomości.

W takiej sytuacji należy powstrzymać się od jakichkolwiek czynności, przede wszystkim nie wolno otwierać załączników – informuje Justyna Pasieczyńska, rzecznik Izby Administracji Skarbowej w Warszawie. Dodając, że adresy mailowe jednostek organizacyjnych Krajowej Administracji Skarbowej posiadają rozszerzenie @mf.gov.pl.

Jerzy Szostak