Strona główna Nowa Sucha Śmieci znów w przetargu

Śmieci znów w przetargu

202
0
PODZIEL SIĘ

Urząd gminy Nowa Sucha ogłosił kolejny przetarg na odbiór śmieci. Czy spełni on oczekiwania mieszkańców? Nie jest to takie pewne. Jednak może uda się gminie utargować cenę, choćby o kilka złotych niższą. Zbliżoną do cen, jakie są w innych gminach powiatu sochaczewskiego, a więc w okolicach 25 złotych na osobę. Tyle też ma Wyszogród.

Grudniowy wynik przetargu w Nowej Suchej nie zadowolił samorządowców, lecz wywołał ogromne emocje wśród mieszkańców. Wszyscy byli zaskoczeni ponad trzykrotną podwyżką cen za odpady selektywne i oczywiście zmieszane.

Czy będzie taniej?

Przetarg grudniowy został unieważniony i Maciej Mońka, wójt gminy Nowa Sucha, zawarł 31 grudnia ubiegłego roku ugodę z firmą Tonsmeier (obecnie Prezero) na odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych z terenu gminy na okres trzech miesięcy. To, jak zaznaczono, jest tylko ceny na pierwszy kwartał 2020 roku. Poprzednie ceny, bardzo dogodne dla mieszkańców i niezbyt wysokie (jedne z najniższych na terenie powiatu sochaczewskiego) obowiązywały przez trzy lata. Nikt nie spodziewał się, mimo podwyżek, tak drastycznego skoku cen.

­– To postawienie sprawy na głowie było. Liczę, że mimo wszystko uda się przytemperować te apetyty firmy śmieciowej – mówi jedna z gminnych urzędniczek. Ja dodaje, nowa ustawa śmieciowa bije w rodziny wielopokoleniowe.

­– Liczę na to, że może w kolejnym przetargu uda się utargować nieco niższą cenę, a tym samym mieszkańcy nieco mniej zapłacą. Nawet zbicie ceny o 5 złotych miesięcznie też będzie sukcesem – ­ stwierdził Maciej Mońka.

Niektórzy uważają, że jest nadmiernym optymistą i raczej nic nie uda się wywojować. Podwyżka tylko odwleczona została w czasie. Rozstrzygnięcie przetargu znane będzie w piątek, 6 marca. Okaże się wtedy, czy firma Prezero spróbuje startu ponownie, ale z niższą ceną, czy też odda pole konkurencji. Pesymiści twierdzą, że cena może się okazać jeszcze wyższa niż w grudniu.

– I co wtedy będzie? Dalsze negocjacje przetargu czy renegocjowanie dawnej umowy na kolejne miesiące? Tylko czy to prawnie możliwe, takie działania? ­– pyta mieszkaniec Kornelina.

Cena pod rygorem

Od 1 stycznia bieżącego roku za odbiór i utylizację odpadów komunalnych w gminie Nowa Sucha trzeba płacić 25 złotych miesięcznie od osoby. Na tyle wynegocjowano w Prezero koszty odbioru odpadów. Cena ta obowiązuje jednak, gdy gospodarstwo domowe we własnym zakresie kompostuje odpady ulegające biodegradacji. W przeciwnym przypadku, gdy są one wystawiane do odbioru, to koszt wynosi 31 złotych od osoby. Jednocześnie każdy właściciel nieruchomości musi pilnować właściwego segregowania śmieci na poszczególne frakcje i zgodnie z przeznaczeniem kierować do odpowiednich worków. Worek niebieski to wszelkie odpady papierowe (ale nie wchodzą tu w rachubę kartoniki na napoje łączone z folią, które uznawane są za plastik), żółty – opakowania plastikowe, metalowe i wielomateriałowe, zielony – odpady szklane, brązowy – biodegradowalne, a pozostałe odpady muszą być wrzucane do pojemnika na odpady zmieszane.

­– Jeśli ktoś nie będzie odpowiednio segregował odpadów, może zostać naliczona kara w wysokości 62 złotych od osoby, czyli podwójna płatność – informuje wójt, dodając, że to wymóg nie tylko na terenie gminy Nowa Sucha, ale zgodnie z obowiązującymi nowymi zarządzeniami.

Podobne rygory zawarła w stosunku do mieszkańców gmina Wyszogród. Tu dodatkowo określono ilość przysługujących gospodarstwu worków w zależności od ilości mieszkańców. Powyżej tej normy trzeba płacić za dodatkowe. Od 1 lipca ubiegłego roku ceny skoczyły o 21 złotych w górę do 25 złotych za miesiąc na osobę za śmieci selektywne. Natomiast zmieszane aż o 24 złote do ceny 59 złotych za osobę. Sprawy mają być uregulowane do końca marca.

Po sporach ze Związkiem Gmin Regionu Płockiego władze samorządowe Wyszogrodu zdecydowały się na gospodarowanie odpadami komunalnymi we własnym zakresie. Nie oznacza to jednak, że spory o należności z ubiegłego roku zostały rozliczone.

­– Dotychczas próbowaliśmy obniżać koszty odbioru przez ograniczanie częstotliwości, zagospodarowywanie we własnym zakresie gruzu. Niestety, obecnie wpływ działań samorządu na cenę jest niewielki. Zachęcam też, aby jak największa grupa gospodarstw domowych kompostowała odpady, które się do tego nadają i o staranną segregację, aby tych zmieszanych odpadów było jak najmniej – dodaje wójt Maciej Mońka.

Bogumiła Nowak

Fot. Pixabay