Strona główna Sport Brąz Viktorii!!! Dwa dni startów w Toruniu…Aktywni Sochaczew w znakomitej dyspozycji.

Brąz Viktorii!!! Dwa dni startów w Toruniu…Aktywni Sochaczew w znakomitej dyspozycji.

144
0
PODZIEL SIĘ

W dniach 25-26 stycznia 2020 roku drużyna sześciu zawodniczek KM Aktywni Sochaczew wraz z trenerem przebywała w Toruniu na halowych zawodach lekkoatletycznych. Wiedziałem że moje zawodniczki są dobrze przygotowane do tych dwóch mitingów. Rezultaty jakie osiągnęły znacznie przerosły moje

oczekiwania.

Tym samym dziewczyny pokazały że naprawdę na wiele je stać, a sumienną i konkretną pracą można wiele osiągnąć i wciąż doskonalić się poprawiając swoje rekordy życiowe.

25 stycznia w sobotę odbył się 2 Mityng Pamięci Ireny Szewińskiej.

Rywalizacja przebiegała w kategoriach U14 i U16.

Wśród młodzieży reprezentującej Sochaczew wysokie pozycje zajęły kulomiotki – pchające kulą o wadze 2 kg.

Ogromną niespodziankę sprawiła Viktoria Niewiadomska. Mimo sporej tremy i dużej rywalizacji posłała sprzęt na odległość 8.58 tym samym zajęła 3 miejsce w całym konkursie. Cały zespół cieszył się brązowego medalu tak dużej ogólnopolskiej imprezy. Viktoria znakomicie zniosła sportową presję do 5 kolejki pchnięć była na 5 miejscu. W ostatniej swojej próbie niesamowicie się zmobilizowała zrobiła wszystko tak jak trzeba i ostatnim najdłuższym pchnięciem – wbiła się na podium konkursu. Oczywiście wynik uzyskany przez Viktorię stał się jej rekordem życiowym… który …ale otym w dalszej części.

W tej samej konkurencji startowała druga Aktywna – Amelia Czubatka. Amelia awansowała do ścisłego 8 osobowego finału. Jest to również sukces tej zawodniczki. Pokonała bowiem wiele rywalek z całej Polski. Uczennica SP 7 Sochaczew w najdalszym pchnięciu uzyskała wynik 7.65. Uzyskany rezultat dał jej ostatecznie 8 miejsce w zawodach.

W sobotę z bardzo dobrej strony pokazały się sprinterki. Julia Skomiał i Michalina Gosik. Chociaż po zawodach pałały złością (szczególnie Julia) to osiągnęły wyniki graniczące z rekordami życiowymi. W biegu na 60 metrów Julia Skomiał osiągnęła wynik 8.55 (tylko 0.03 setne słabszy od rekordu życiowego). Julia doskonale czuła ten bieg. Wiedziała gdzie popełniła błąd.

Szansę na jego poprawę dostała dzień później. Czy ją wykorzystała??….czytajcie dalej.

Z 60 zmagała się również Michalina Gosik. Byłem bardzo ciekawy co osiągnie najbardziej rozgadana i naładowana pozytywną energią Aktywna zawodniczka.

Ostatnie mitingi i starty na najkrótszym dystansie miały tendencję do spadku. W Toruniu, w Toruń Arena nastąpiło przebudzenie. 60 metrów pokonała w 8.65 (0.02 gorzej od rekordu życiowego). To jednak nie było to co zadowoliłoby i Michalinę, i mnie (choć ten wynik sprawił że troszkę się uspokoiłem wiedząc że „Gosia” wraca do właściwej gry). Przystąpiła do rywalizacji na 200 metrów. Dystans jednego okrążenia pokonała w 28.83.

Ponad jedną sekundę poprawiając swoją życiówkę z hali, a nawet ze stadionu otwartego….ale „bomba” miała dopiero wybuchnąć….

Tak upłynął pierwszy dzień startów. Wszyscy w dobrych nastrojach i z nadzieją na jeszcze lepsze jutro zwiedzaliśmy Toruń nocą. Oczywiście w hotelu nie obyło się bez właściwej integracji. Dziewczyny wspaniale mobilizowały się na drugi dzień sportowych zmagań.

W niedzielę 26 stycznia powiększyło się grono startujących. Do rywalizacji przyłączyły się Martyna Orlińska w pchnięciu kulą U18, Zuzanna Basior w biegu na 60 metrów U16 i trener ekipy Emanuel Zimny w biegu na 200 metrów w kategorii Masters.

Sportową rywalizację rozpoczęła w pchnięciu 3 kg kulą Martyna Orlińska. Zawodniczka specjalizująca się w rzucie młotem, posłała 3 kilogramowy sprzęt na odległość 9.59. Warte odnotowania jest to że uzyskany wynik jest najlepszym uzyskanym przez Martynę w tym sezonie. Choć wynik ma swoją wartość nie zadowolił „Maryny”, ale na pewno zmotywował do dalszej pracy w konkurencjach rzutowych.

Po kuli U18 do rywalizacji przystąpiły 60-cio metrówki w tym Julia i Zuzia. Choć szesnastolatki to rywalizowały z najlepszymi w Polsce seniorkami i młodzieżowcami. Znakomicie spisały się obydwie – bo obydwie poprawiły rekordy życiowe. Julia Skomiał wyczuła start i nie popełniła błędu jaki zrobiła dzień wcześniej. Sprinterski odcinek pobiegła w 8.45. Od tej pory ten wynik jest jej rekordem życiowym.

Zuzanna Basior otrzymała szansę tylko jednego startu. Wykorzystała ją znakomicie. 60 pokonane w 9.91. W porównaniu do Julii zupełnie inna klasa sportowa, ale bardzo docenić trzeba mobilizację i poważne traktowanie treningów i zawodów przez Zuzię. Poza tym uzyskany wynik to rekord życiowy.

Więc dała z siebie po prostu max. Poprzeczka czasowa powędrowała wyżej.

Po biegowych wydarzeniach, w kole ponownie stanęły miotaczki Viktoria Niewiadomska i Amelia Czubataka. Tym razem już w rywalizacji ze starszymi dziewczętami, choć Aktywne pchały 2 kg kulą. Viktoria osiągnęła swój rezultat życiowy 8.77. Poprawiając wynik z soboty. Tym razem pozwoliło zająć jej to pierwsze miejsce w mityngu.

Odległościowo minimalnie lepszy start w porównaniu z sobotą miała Amelia Czubatka. Kula posłana na 7.69 dała jej drugie miejsce w konkursie.

Ostatnią konkurencją w jakiej startowali Aktywni Sochaczew było 200 metrów.

W rywalizacji pań znakomity bieg odnotowała Michalina Gosik. Wynik 28.55 to nowa życiówka sochaczewskiej zawodniczki. Tym samym udało się Michalinie, podobnie jak Viktorii zdobyć dwie życiówki w dwa dni.

Trener KM Aktywni Sochaczew zawody w Toruniu również może zapisać do udanych. W rywalizacji 200 metrowców uzyskał wynik 24.68. Jest to najlepszy wynik jaki kiedykolwiek uzyskał w kategorii Masters.

Podsumowując starty w Toruniu – to pasmo sukcesów. Z pewnością pojawią się głosy że może sukcesy wyolbrzymione. Nie zapominajmy jednak że lekkoatletyka polega na pokonywania siebie a to udało się zdecydowanej większości z nas.

Z zapałem i nadzieją przystępujemy do kolejnych treningów by stać się szybszymi, silniejszymi…po prostu jeszcze lepszymi niż jesteśmy.

Niesamowicie cieszę się że pracuję z tą ekipą. Pomijając wesołość, żarty i inne głupotki jakie są w tej ekipie, przekonuje się że moja praca i założenia mają sens. Idziemy małymi krokami – do przodu.

Emanuel Zimny