Strona główna Teresin Niemozliwe staje się możliwe

Niemozliwe staje się możliwe

178
0
PODZIEL SIĘ

O podsumowaniu akcji „Niebieska Gwiazdka” z jej inicjatorką st. sierż. ANNĄ OPĘCHOWSKĄ-CIAK rozmawia Marcin Odolczyk

To już siódmy raz, kiedy zorganizowałaś wspaniałą akcję „Niebieska Gwiazdka” w gminie Teresin. Jak tym razem oceniasz jej przebieg?

Akcja przebiegła sprawnie i świetnie, zresztą jak co roku. Były eventy, zbiórki, paczki, odwiedziny, ale przede wszystkim wspaniali ludzie, którzy zjednoczyli się w jednym celu – pomóc innym, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji życiowej.

Co najbardziej zapamiętasz z siódmej edycji?

Po każdej akcji mam w pamięci niektóre rodziny, niektórych obdarowanych. Do tej pory miewam sny związane z tymi rodzinami. Ja tak bardzo angażuję się podczas akcji, że żyję życiem tych ludzi, martwię się o nich, próbuję pomóc rozwiązać ich problemy również po akcji. Życie pisze im niespodziewane scenariusze, które często tak bardzo różnią się od „normalności”, że to się gnieździ gdzieś w mojej głowie i nie odpuszczę, dopóki nie doprowadzę do rozwiązania problemu. W tym roku zapamiętam też pełną salę ludzi podczas koncertu Orkiestry Reprezentacyjnej Komendy Głównej Policji. W poprzednim roku podczas tego koncertu powiedziałam, że chciałabym, aby zabrakło miejsc i to moje małe marzenie się spełniło. Przyszło tylu sympatyków Niebieskiej Gwiazdki, że zabrakło miejsc siedzących, było pięknie, a ja przepłakałam ze szczęścia cały koncert.

Z pewnością wszyscy zapamiętają to fantastyczne muzyczne wydarzenie na finał akcji. Chyba stało się już ono tradycją.

No właśnie ten koncert na stałe zagościł w kalendarzu teresińskim i nie wyobrażam sobie bez niego Niebieskiej Gwiazdki. Koncert odbył się po raz czwarty. Martwię się tylko, jak to się odbędzie za rok przy tak licznej widowni. Naprawdę cieszę się, że była pełna sala. Koncert był dedykowany naszej mieszkance Mai Kapłon, zbieraliśmy też pieniążki na operację dla niej. Jednak tradycją jest też Turniej Halowej Piłki Nożnej w Zespole Szkół w Teresinie, który również odbył się po raz czwarty. To niesamowite, jak młodzież czynnie włącza się do pomocy. Podczas turnieju zbieraliśmy dary, ale też fundusze do puszki na leczenie Mai, przyłączyła się cała społeczność szkoły.

Od roku akcja obejmuje już nie tylko gminę Teresin, ale praktycznie cały powiat. Włącza się w nią coraz więcej chętnych do pomocy. Rozwój jest zatem bardzo dynamiczny.

Tak, od 2018 roku akcja rozszerzyła swój zasięg na cały powiat sochaczewski. W pierwszym roku było tylko kilka rodzin z powiatu, ale już w 2019 roku 30 rodzin spoza gminy Teresin otrzymało wsparcie. Dzielnicowi wytypowali rodziny ze swoich rejonów, które znalazły się w trudnej sytuacji życiowej i potrzebują pomocy. Dzielnicowi zrobili wywiad, potem listę niezbędnych rzeczy, ja ze swoją ekipą przygotowaliśmy paczki. Niestety nie mogłam w tym roku odwiedzić wszystkich rodzin osobiście, ponieważ jest to niemożliwe logistycznie, o ile w poprzednim roku dałam radę, to teraz było ciężej, nad czym bardzo ubolewam. Pracy w magazynie jest bardzo dużo, trzeba też robić zakupy, spotykać się z darczyńcami, być na spotkaniach, wszystko notować, księgować, czasem brakowało dnia. Jednak cieszę się, że dzielnicowi dali radę dotrzeć do potrzebujących przed świętami. Darczyńców również jest coraz więcej, niektórzy dopiero dowiadują się o akcji, ale mamy wielu sympatyków, którzy od pierwszej edycji wspierają Niebieską Gwiazdkę i sami już w listopadzie przypominają swoją gotowość. W tym roku także moje miasto rodzinne Ostrołęka przyłączyło się do akcji czynnie. Moja siostra, Renata Domańska była moim koordynatorem i czuwała nad przebiegiem zbiórki darów. Paczki przychodzą z odległych rejonów Polski i zagranicy. Podczas siódmej edycji obdarowaliśmy 62 gospodarstwa domowe, przekazaliśmy też dary świetlicy dla dzieci przy parafii w Niepokalanowie, do hospicjum w Płocku i w maleńkiej części wparliśmy Maję Kapłon, przekazując zebrane 3205 złotych 48 groszy i 5 euro, które nasze dzielne elfy: Marcel, Marcelina i Ania dzielnie i z determinacją zbierały do puszki Komitetu „Pomoc dla Mai”. Odwiedziliśmy rodziny z dziećmi, osoby samotne, chore i wielu seniorów, dla których nasze odwiedziny były najlepszym prezentem. Dodam też, że w paczkach były m.in.: artykuły spożywcze, chemiczne, higieniczne, artykuły szkolne, zabawki, małe i duże AGD. Wartość całej zbiórki to na pewno kilkadziesiąt tysięcy złotych, liczenie wciąż trwa.

A wszystko zaczęło się sześć lat temu, przypomnij więc, skąd u Ciebie pomysł na „Niebieską Gwiazdkę”, jakie były początki?

Akcja ma swój początek w listopadzie 2013 roku. Wtedy miałam na uwadze pomoc dla jednej rodziny z gminy Teresin, a w zasadzie chodziło tylko o zakup pralki. Po moim apelu wśród znajomych okazało się, że jest tylu chętnych, że rodzina ta oprócz pralki dostała wiele innych rzeczy oraz upominków, ale przy okazji wytypowałam inne rodziny potrzebujące. Pamiętam, że w pierwszej edycji obdarowanych zostało 13 rodzin i to było dla mnie czymś nieosiągalnym, niesamowitym i nieoczekiwanym. I kto by pomyślał wtedy, że akcja nabierze takiego rozmachu. No i wtedy dałam radę praktycznie sama, a dary gromadziłam w posterunku. Aktualnie sama nie dałabym rady, mimo szczerych chęci i 24 godzin na nogach.

Przeprowadzenie tego typu akcji to na pewno trudne przedsięwzięcie, jak wiele osób Ci pomaga?

– No właśnie, teraz stoi za mną sztab ludzi i każdy ma swoje określone zadanie. Ja śmieję się, że jestem mózgiem tej operacji i w głowie mam dosłownie wszystko. Chodzę z zeszytem i zapisuję, żeby niczego nie przeoczyć. Akcja jest zgłoszona jako zbiórka publiczna, więc wszystko musi być skrupulatnie policzone, rozliczone. Dziękuję Agnieszce Ptaszkiewicz, prezes Stowarzyszenia „Impuls”, za pomoc przy organizacji całego przedsięwzięcia od pierwszego dnia akcji. Przede wszystkim dziękuję moim pomocnikom, którzy poświęcając swój cenny przedświąteczny czas, byli razem ze mną w magazynie i szykowali paczki do ostatniego dnia: mój mąż Marcin, moi synowie, Ewa Krężlewicz, Ewa i Mariusz Więsek z córkami, Ania Cybulska, Agnieszka Kalinowska, Marian Lewandowski, Michał Haber. Dziękuję także ojcu gwardianowi i ojcu proboszczowi za udostępnienie sali na koncert, a także całej społeczności Zespołu Szkół w Teresinie, Starostwu Powiatowemu w Sochaczewie i Marcinowi Odolczykowi za sprawne przeprowadzenie turnieju. Dziękuję strażakom OSP Teresin za udostępnienie sali na potrzeby naszego magazynu. Dziękuję moim przełożonym i wszystkim policjantom, którzy zaangażowali się od serca. Najbardziej pragnę podziękować wszystkim darczyńcom, których nie sposób wymienić każdego z osobna, a są to głównie mieszkańcy Teresina, firmy, przedsiębiorstwa. Cieszy mnie, że ludzie mają do mnie zaufanie, dzielą się z innymi, dzielą się sercem. Zawsze w ostatnich dniach akcji czegoś brakuje, nie ma czasu, ale gdy wrzucam hasło na fb, co jest potrzebne, to poruszenie jest niesamowite. Ja martwię się, że może jednak się nie uda, a wszystko jest zapięte na ostatni guzik i wszystkie potrzeby zawsze są zrealizowane. I to jest właśnie cudne, że w tak trudnych dla nas czasach potrafimy zmobilizować siły, nie patrząc na poglądy polityczne, wyznaniowe, nawet rasowe i działamy we wspólnym celu, razem tworzymy jedność.

To piękne słowa. Dziękuję za rozmowę i życzę, by nowy rok przyniósł kolejne pomysły i możliwości ich realizacji.

Dziękuję i mam nadzieję, że jeśli wokół nadal będę miała tak życzliwych ludzi, to niemożliwe stanie się możliwe również w przyszłym roku i zrealizuję nowe pomysły na terenie też innych gmin naszego powiatu, aby jak najwięcej ludzi mogło usłyszeć o Niebieskiej Gwiazdce i przyłączyć się do akcji.