Strona główna Kronika kryminalna Wjechał w matkę z córką

Wjechał w matkę z córką

527
0
PODZIEL SIĘ

O mało tragedią nie zakończyła się jazda 19-letniego kierowcy, który 11 grudnia wjechał na przejście dla pieszych na czerwonym świetle. Potrącił przechodzącą przez nie kobietę z dzieckiem. Wina była po stronie kierowcy, który zlekceważył sygnalizację i dodatkowo miał oszronione szyby. W efekcie staranował piesze, które z obrażeniami trafiły do szpitala.

– ­ Kierowca nic nie widział przez zaszronioną szybę, a powinien mieć świadomość, że takie szyby ograniczają pole widzenia. O dokładne oczyszczanie pojazdów apelowaliśmy ostatnio przy okazji przymrozków. Młody sochaczewianin zlekceważył jednak podstawowe zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym i wytarł sobie tylko okienko na wysokości oczu ­– mówi mł. asp. Agnieszka Dzik, oficer prasowy Komendy Powiatowej Opolicji w Sochaczewie.

Z ograniczoną widocznością

  Do zdarzenia doszło 11 grudnia, po południu. 19-latek wjechał na przejście dla pieszych na czerwonym świetle i potrącił matkę z córką. Obie kobiety trafiły do szpitala. Sytuacja wyglądała bardzo poważnie i omal nie skończyło się tragedią – dodaje Agnieszka Dzik.

Jak zaznacza, było to wkrótce po zapadnięciu zmroku. Policjanci zostali powiadomieni, że na ulicy 600-lecia, na wysokości Kauflandu, jakiś kierowca wjechał z impetem na piesze. Z wstępnych ustaleń wynikało, że 19-latek, mieszkaniec Sochaczewa, jechał seatem w stronę centrum miasta. Młody kierowca wjechał na przejście na czerwonym świetle. Nie dostrzegł przechodzących – 41-letniej kobiety z 14-letnią córką.

­– Chłopak zlekceważył jedną z podstawowych zasad: nie oczyścił szyb samochodu. Zdajemy sobie sprawę z tego, że okres jesienno–zimowy jest trudnym czasem dla kierowców, ale nie zwalnia to jednak z myślenia, odpowiedzialności i w żaden sposób nie tłumaczy takiego lekceważenia podstawowych zasad bezpieczeństwa ­– stwierdza oficer prasowy KPP.

Samochód, którym jechał sochaczewianin, miał mocno zaszronione szyby. Kierowca, aby poprawić sobie widoczność, oczyścił jedynie tylko kawałek szyby czołowej na wysokości swojej twarzy. Nie mógł zatem obserwować całości ruchu przed sobą.

Skutki tej lekkomyślności mogły być tragiczne. Potrącone na przejściu mogły ponieść obrażenia skutkujące śmiercią. Wezwani policjanci byli na miejscu chwilę po zdarzeniu i udzielili pierwszej pomocy przedmedycznej potrąconym osobom. Matka z nastoletnią córką trafiły do szpitala.

Stracił prawo jazdy

Policjanci od razu na miejscu wypadku sprawdzili, czy 19-latek był trzeźwy. Badanie alkotestem wykazało, że nie jechał pod wpływem alkoholu. Z uwagi jednak na rażące naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym, młodemu kierowcy zostało zatrzymane prawo jazdy. Na miejscu wykonane zostały też badania okoliczności wypadku oraz ustalenie jego świadków. 19-latkowi za potrącenie dwóch kobiet grozi do 3 lat pozbawienia wolności.

­– Takie zdarzenie powinno dać wszystkim do myślenia. Przypominamy, że każdy kierowca przed rozpoczęciem jazdy ma obowiązek oczyszczenia swojego pojazdu w taki sposób, aby miał dobrą widoczność i nie stwarzał zagrożenia dla innych uczestników ruchu drogowego. Nie można skupiać się tylko i wyłącznie na szybach. Równie ważne są lusterka, reflektory i pozostała część pojazdu. Zimą czasami możemy zauważyć na drodze „bałwanki”, czyli pojazdy z odśnieżoną przednią szybą, ale z zalegającą grubą warstwą śniegu na dachu, reflektorach i masce auta. Utrudnia to jazdę kierującemu ­– przypomina Agnieszka Dzik.

Zalecenia właściwego usuwania śniegu i oblodzeń dotyczą wszystkich kierowców bez wyjątku. Również tych od ciągników siodłowych i samochodów dostawczych. Nietrudno bowiem o wypadek, gdy na pojazd jadący obok ciężarówki spada lód.

– Pomimo tego, że nie ma obowiązku sezonowej wymiany opon, zalecamy ich zmianę na zimowe. Opony muszą być w dobrym stanie, mieć odpowiedni bieżnik i indeks prędkości. No i zalecamy na drodze zdrowy rozsądek i poczucie odpowiedzialności za życie i zdrowie swoje, i innych uczestników ruchu drogowego. Zapewnia to, że dojedzie się do celu, cało i zdrowo – stwierdza Agnieszka Dzik.

Bogumiła Nowak

Fot. KPP Sochaczew

 

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułZaproszenie na Grand Prix
Następny artykułKiermasz jakich mało