Strona główna Sochaczew miasto Niekończący się remont 15 Sierpnia

Niekończący się remont 15 Sierpnia

492
0
PODZIEL SIĘ

Nie widać końca problemów kierowców, którzy muszą jeździć odcinkiem ulicy 15 Sierpnia od skrzyżowania z Boryszewską do obwodnicy Sochaczewa.

Jak już informowaliśmy, w wyniku przeprowadzonej inspekcji prac przez zarządcę drogi, którym jest Mazowiecki Zarząd Dróg Wojewódzkich, stwierdzono szereg nieprawidłowości w wykonaniu inwestycji. A to spowodowało, że MZDW poinformował wykonawcę, którym jest firma Pirma, że inwestycja nie zostanie odebrana.

Poszło między innymi o położenie asfaltu o nie tych parametrach, które były wskazane w dokumentacji technicznej dotyczącej przebudowy ulicy. Do tego doszło źle wykonanie podłoże jezdni na niektórych jej odcinkach, szczególnie przy krawężnikach. Na usunięcie tych usterek wykonawca miał czas do 25 listopada, ale nic z tego nie wyszło. Dodajmy, że     zakończenie inwestycji przewidziane umową wyznaczono na 31 listopada

Jakby tego było mało, inspektorzy stwierdzili również, że oprócz fatalnego wykonania jezdni, firma nie poradziła sobie z budową ścieżki rowerowej. A to oznacza, że i ona również będzie budowana praktycznie od nowa. W tym przypadku jej naprawa ma się odbyć wiosną przyszłego roku.

Jak wynika z naszych informacji, MZDW nie rozważa zerwania umowy z wykonawcą przebudowy tego fragmentu ulicy 15 Sierpnia. Wynika to po prostu z troski o mieszkańców. Gdyby Zarząd zerwał umowę, to ulicę trzeba byłoby zamknąć nawet na kilka miesięcy do czasu wyłonienia nowego wykonawcy. W dodatku należałoby znaleźć dodatkowe środki na dokończenie inwestycji, która i tak już do tej pory kosztowała MZDW 3 749 000 zł.

O ile mieszkańcy Boryszewa i Malesina borykają się z przejazdem przez remontowaną ulice, to zgoła inny problem mają kierowcy, którzy poruszają się przebudowaną ulicą Chopina oraz osoby mieszkające przy niej. Zarówno ci pierwsi, jak i drudzy nie pozostawiają suchej nitki na wykonawcy inwestycji.

– Nie dość, że asfalt jest fatalnie wylany i monetami jedzie się po nim, jak po tarce, to na dodatek studzienki kanalizacyjne nie są należycie zamontowane. To z kolei powoduje, że bezustannie słychać huk metalowych włazów. Ta przebudowa to totalna porażka. Nie dość, że trwała prawie rok to na dodatek nie wszystko zostało zrobione jak należy – powiedzieli nam mieszkańcy Chopina, którzy w tej sprawie dzwonili do naszej redakcji. Dodając, że także w tym przypadku MZDW powinien wymusić na wykonawcy inwestycji naprawienie błędów.

Jerzy Szostak

Fot.:archiwum

 

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułKto zapewni im dach
Następny artykułMiasto zmienia bank