Strona główna Powiat Czyste środowisko ponad wszystko

Czyste środowisko ponad wszystko

415
0
PODZIEL SIĘ

Każda z gmin powiatu sochaczewskiego ma wypracowany własny program zapobiegania dewastacji środowiska naturalnego. To nie tylko dbałość o jak najmniejszą ilość szkodliwego zanieczyszczenia powietrza, ale też racjonalna gospodarka odpadami komunalnymi oraz kwestia ścieków i czystości powietrza.

To ogromnie wiele zadań, z którymi gminy muszą się uporać. Jesteśmy gminą, w której corocznie przybywa po kilkuset mieszkańców. Problemy odpadów, czystości powietrza oraz ścieki stają się dla nas sprawą priorytetową. Musimy inwestować w ochronę środowiska naturalnego. Co roku w budżecie jest to rosnąca kwota, właśnie z racji przyrostu liczby mieszkańców ­– mówi Mirosław Orliński, wójt gminy Sochaczew.

Ustawowe podwyżki

 Jednak sprawa przyjęcia nowej ustawy o odbiorze i zagospodarowaniu odpadów nie ułatwia samorządom gminnym sprawy dbałości o gminę.

­– Zostajemy postawieni przed barierą cenową. Nie wszystkie gminy są bogate i skok cenowy, kiedy stawka jest trzy razy taka jak dotąd, to szok dla mieszkańców. Z czego mają płacić? – zastanawia się Maciej Mońka, wójt gminy.

W większości przypadków dotychczasowi odbiorcy dyktują warunki. Do przetargów stają firmy tylko pojedynczo. Tak było we wszystkich przypadkach.

Odbiorem odpadów komunalnych w gminie Iłów i ich zagospodarowaniem zajmowała się w ostatnim czasie Eneris Surowce z oddziału w Tomaszowie Mazowieckim.

–­ W takiej gminie jak nasza nie produkujemy tyle odpadów co w mieście, część jest przez nas kompostowana. To powinno być uwzględnione, a nie określane z automatu i przy biurku – mówi mieszkanka gminy Iłów.

Właściciele nieruchomości w tej gminie mają wybór – mogą selektywnie zbierać odpady takie jak: tworzywa sztuczne, metal, szkło i papier oraz w okresie letnim odpady zielone, zaś w sezonie grzewczym – popiół. Jeszcze w tym roku stawka miesięczna w przypadku zbiórki selektywnej wynosiła około 13 złotych od osoby. Mieszkańcy sami dostarczali tworzywa sztuczne, metal, szkło do trzech ogólnodostępnych miejsc do selektywnej zbiórki odpadów – w Iłowie przy ul. Płockiej 8, w Brzozowie Starym i w Giżycach. Dwa razy w roku odbywa się zbiórka odpadów wielkogabarytowych, opon, jak również raz w miesiącu odbierane były tzw. elektroniczne śmieci, a w Ośrodkach Zdrowia w Iłowie i Brzozowie przeterminowane leki.

Czekają na nowe ceny

 Jednak 10 grudnia zakończył się przetarg, który ustali nowe ceny na odpady od 1 stycznia. Decyzje zapadną do końca roku. Z informacji Urzędu Gminy w Iłowie wynika, że mieszkańcy mogą spodziewać się szokowej podwyżki o co najmniej o 100 procent. Poprzednia oferta, jaką przyjęła gmina za śmieci, opiewała na kwotę ponad 600 tysięcy złotych. I już wtedy nie wszyscy płacili.

–­ Wzrosty cen to ogólnopolska tendencja w tym roku. Cena liczona jest według nowych wskaźników od tony odpadów komunalnych. Poprzednia stawka podyktowana nam przez firmę zajmującą się odbiorem i zagospodarowaniem odpadów była znacznie niższa. Teraz żądają od nas przeszło dwukrotnie więcej. Jednak na razie nie ustaliliśmy stawki od osoby za selektywne odpady. Chcemy wszystko sumiennie przeliczyć i przekalkulować. Nie odwołamy przetargu, bo to nic nie da. W miarę naszych możliwości postaramy się tak wyliczyć opłaty, aby mieszkańcy mieli jak najmniejsze kwoty do płacenia – mówi Jan Paweł Kraśniewski, wójt gminy Iłów.

Czyste powietrze też ważne

 W gminach powiatu sochaczewskiego w większości nie ma uciążliwego przemysłu. Jedynym dymiącym na terenach wiejskich są stare piece węglowe i kominki. Jednak z roku na rok rośnie popularność alternatywnych źródeł energii. Każda z gmin opracowała własny program walki ze smogiem i wdrażania Odnawialnych Źródeł Energii.

­– Zainteresowanie OZE jest ogromne i mamy lekki poślizg w realizacji programu instalowania nowych urządzeń – wspomniał niedawno wójt Orliński.

Gmina Sochaczew realizuje ten projekt wraz z gminami Teresin, Nowa Sucha i Rybno. Poślizg jest prawie półroczny. Instalacje miały zakończyć się w grudniu tego roku. Niestety kolejki po poszczególne urządzenia są takie, że jak wspomniał Mirosław Orliński, szybciej się nie da i cała inwestycja zakończy się najpóźniej dopiero w maju 2020 roku.

Część gmin samodzielnie stara się o realizację odnawialnych źródeł energii. Tak jest np. w Brochowie czy Młodziesznie, które same robią nabory zainteresowanych mieszkańców. Zainteresowanie tam też jest znaczne. Realizacja tych programów zapowiadana jest w przyszłym roku.

Z kolei gmina Iłów realizowała montaż OZE w partnerstwie z sąsiednimi Słubicami. Nie ma jeszcze aktualnych danych, ile jest zamontowanych tych urządzeń. Stan na początek 2019 roku określał, że na terenie gminy Iłów z urządzeń było 21 instalacji solarnych, 71 instalacji fotowoltaicznych i 48 pomp ciepła.

Generalnie w wiejskich gminach jakość powietrza jest w miarę dobra i np. w gminie Iłów – z informacji uzyskanych od Marszałka Województwa Mazowieckiego – wynika, że 24-godzinne normy dopuszczalnego poziomu pyłu nie są przekraczane. Sporadycznie taka sytuacja trafia się jednak w gminie Kampinos, skąd nawiewane pyły wędrują z okolic Warszawy, i w gminie Sochaczew, przy nasilonym ruchu drogowym.

Cisza jest celem

 Jedynym, największym źródłem hałasu na terenach gmin powiatu sochaczewskiego jest transport drogowy. Nawet jak są mniejsze zakłady przemysłowe, to skala hałasu nie jest tak duża i uciążliwa jak w miastach. Nawet nie są prowadzone pomiary hałasu. W ostatnim czasie były tylko na kluczowych drogach. Dotyczy to głównie dróg krajowych nr 92 i nr 50.

Na terenie gminy Iłów nie działają zakłady, które można określić jako szczególnie uciążliwe dla środowiska. Podobnie jest w gminie Rybno, Młodzieszyn, Brochów i Nowa Sucha. Jedynie większe zakłady są w gminie Sochaczew i Teresin. W tej ostatniej z gmin działa też duże centrum logistyczne hurtowni, jak również firma Bakoma. Natomiast w gminie Sochaczew m. in. zakłady Mars Polska i MFO. W gminach bez przemysłu większą produkcją jest jedynie sektor przetwórstwa owoców i warzyw, ale nie wpływa to znacząco na ich stan powietrza. Nic nie zapowiada, by hałas był uciążliwy dla gmin powiatu sochaczewskiego.

Woda i ścieki priorytetem

 Problemem dla gmin i działaniem priorytetowym stale są woda i ścieki. O tym wspominają m.in. wójtowie Sochaczewa i Nowej Suchej. Tam w roku 2020 ma być postawione na rozwój kanalizacji i sieci wodociągowej.

Jedynie w gminie Brochów nie ma potrzeby budowania nowych stacji uzdatniania wody. Oddana kilka lat temu stacja w Konarach spełnia normy i ma duże rezerwy. Tematem tam jest budowa sieci wodociągowej, tak, aby wszyscy mieli dostęp do wody z sieci. Zatem potrzebne są nowe instalacje u odbiorców.

Z kolei problem z wodociągami jest w gminie Młodzieszyn, gdzie trafiają się częste awarie. Niestety powodem ich jest mocno wyeksploatowana sieć wodociągowa.

Natomiast program intensywnej rozbudowy sieci wodno – kanalizacyjnej był dyskutowany na ostatniej sesji Rady Gminy Sochaczew. Mieszkańcy chcą jak najlepszych sieci, bo gmina się rozwija.

­– Nasze obecne zasoby powoli się wyczerpują. Konieczne jest zbudowanie, a raczej rozbudowanie istniejących stacji oraz rozbudowa systemu kanalizacyjnego. Takie działania w naszej gminie wymusza demografia – poinformował Mirosław Orliński.

Z kolei w gminie Iłów problem dotyczy zarówno sieci wodnej, jak i kanalizacyjnej. Paradoksalnym jest to, że gminy nadwiślańskie nie mają odpowiednich możliwości dostarczania mieszkańcom wody, jak i odbioru ścieków. Trwa to od lat, a zmiany następują bardzo wolno.

­– Mamy XXI wiek, a żyjemy jak w XIX wieku. Co z tego, że mam łazienkę, jak nie mam w niej bieżącej wody i nie ma odprowadzanych ścieków z domu. Dla nas woda i kanalizacja, obok oświetlenia ulicznego jest najważniejszym celem. Komuś, kto ma wodę w kranie i ma szambo, trudno sobie wyobrazić, że inni muszą brać wodę ze studni – stwierdza mieszkanka Bieniewa.

Konieczne jest zatem w gminie Iłów powstanie nowych oczyszczalni. Również te istniejące wymagają modernizacji, gdyż ich stan jest na granicy możliwości. Według stanu na początek 2019 roku z oczyszczalni ścieków komunalnych korzystało tam tylko 259 budynków. Na terenie gminy działa też około 100 przydomowych oczyszczalni. Te obiekty są alternatywą również w innych gminach, gdzie nie ma możliwości dotarcia z siecią kanalizacyjną z uwagi na koszt indywidualnych podłączeń.

­– Przyszły rok, w którym wejdzie wiele podwyżek, wymagać będzie od nas sumiennego liczenia kosztów i opracowywania tak wszystkich inwestycji, by wszystko się spięło i nieprzekroczona została dyscyplina finansowa – stwierdził Piotr Szymański, wójt gminy Brochów.

­– Nasza gmina, choć nie jest za bogata, ale też stawia na rozwój i inwestycje. To niezbędne, by była atrakcyjna i przyciągała. Nie mamy dużych zakładów przemysłowych. Tylko rolnictwo i sadownictwo, trochę transportu. Jednak w przyszły rok patrzymy z optymizmem i stawiamy na rozwój – dodaje Damian Jaworski, wójt gminy Rybno.

Wójtowie sochaczewskich gmin stwierdzają jednogłośnie, że przyszły rok będzie bardzo trudnym, ale na pewno gminy nie zrezygnują z inwestowania w różne działy gospodarki gminnej.

Bogumiła Nowak

Fot. Pixabay