Strona główna Polska Życie ma pierszeństwo

Życie ma pierszeństwo

150
0
PODZIEL SIĘ

Nowe przepisy ruchu drogowego

 Po listopadowych zmianach przepisów dających większe uprawnienia policji, od ubiegłego tygodnia na kierowców nałożono kolejne obowiązki. Te dotyczą tworzenia korytarza życia oraz jazdy na tak zwany suwak. O ile z korytarzem wszystko jest jasne, to z suwakiem nie jest już tak prosto. 

 W ubiegłym tygodniu weszły w życie przepisy, które nakładają na kierowców tworzenie korytarzy życia i jazdy na tak zwany suwak.

Wiem, że oba rozwiązania są od dłuższego czasu dobrym zwyczajem wielu kierowców. Teraz stają się także dobrym prawem. Chciałbym, by w ten sposób kultura uprzejmości i solidarności na stałe zagościła na polskich drogach. Zróbmy wszystko, aby podróż minęła każdemu spokojnie i bezpiecznie. Zwłaszcza w tak szczególnym czasie, jak zbliżające się święta – podkreślał premier Mateusz Morawiecki. Dodając, że to nie koniec czekających kierowców zmian dotyczących prawa o ruchu drogowym. A te będą dotyczyły m.in. zwiększenia bezpieczeństwa pieszych oraz wyższych kar za przekroczenie prędkości, czy jazdy pod wpływem alkoholu i środków odurzających.

Jednak zanim wejdą one w życie, kierowcy muszą się przyzwyczaić do nowych, już obowiązujących przepisów.

Życie liczone w sekundach

Pierwszy z nich, to obowiązek tworzenia korytarza życia. Tu sytuacja jest prosta. Jego tworzenie ma ułatwić dojazd służb ratunkowych do miejsca wypadku. I gdy do niego dojdzie i znajdujemy się na drodze z jednym pasem ruchu, mamy obowiązek zjechać maksymalnie do prawej strony i zostawiamy większy niż zazwyczaj odstęp od poprzedzającego pojazdu. Natomiast, gdy do wypadku doszło na drodze dwupasmowej, w celu umożliwienia służbom dotarcia do miejsca wypadku, kierowcy jadący lewym pasem zjeżdżają do lewej krawędzi, a kierowcy z prawego pasa – do prawej. Z kolei na drodze o trzech pasach ruchu, kierowcy z lewego pasa zjeżdżają do lewej krawędzi, a prawego do prawej krawędzi, natomiast samochody jadące środkowym pasem ustawiają się jak najbliżej do tych z prawego pasa.

Musimy pamiętać również o tym, że za blokowanie przejazdu służbom grozi mandat do 500 złotych. Ale na tym może się nie skończyć, jeżeli policja uzna, że nasze zachowanie jest szczególnie naganne. A będzie nim na przykład jazda korytarzem życia pod prąd, aby uniknąć długiego oczekiwania na odblokowanie drogi. Wtedy sprawa trafi do sądu.

Problemy z suwakiem

Bardziej skomplikowana okazuje się sprawa jazdy na suwak. Ta w założeniu ma umożliwić włączanie się do ruchu podczas zatorów lub zwężeń. Tu liczy się kolejność samochodów. Na przykład w przypadku remontu drogi trzypasmowej i gdy do dyspozycji pozostaje tylko jeden pas ruchu, dojeżdżamy do końca pasa i przepuszczamy samochody z obu wyłączonych pasów, jeden z lewego, jeden z prawego a następnie jedziemy. W przypadku drogi dwupasmowej, przepuszczamy najpierw pojazd z zablokowanego pasa. Jednak od owej zasady są wyjątki i nie we wszystkich sytuacjach konieczność stosowania nowego przepisu obowiązuje.

Dotyczy to przede wszystkim pasa do skrętu, który nie jest zanikającym pasem jezdni. Tym samym jazda na suwak tu nie obowiązuje. Dlatego za wymuszenia na innych kierowcach w przypadku suwaka możemy spodziewać się mandatu. Podobnie jest z tak zwanym pasem rozbiegowym na przykład autostradach czy przy wyjazdach ze stacji benzynowych. Tu także musimy ustąpić pierwszeństwa pojazdom jadącym sąsiadującymi pasami. Wyjątkiem jest wyłącznie sytuacja, w której doszło do zablokowania drogi.

Kolejny wyjątek to, gdy przy naszym pasie pojawia się świetlny sygnał lub znak informujący o jeździe ze znacznie ograniczoną prędkością. Nikt jadący sąsiednim pasem nie ma obowiązku nas przepuścić, ponieważ jazda na suwak obowiązuje jedynie w korku, i co ważne, gdy wszystkie pasy są zablokowane. Co z kolei oznacza, że jeżeli nasz pas jest zakorkowany, to musimy ustąpić pierwszeństwa samochodom jadącym pasem obok. I najważniejsze, o czym warto pamiętać – aby mieć pierwszeństwo na zanikającym pasie – musimy dojechać do jego końca. A w przypadku pasa zablokowanego dojechać do miejsca blokady i dopiero wtedy po włączeniu kierunkowskazu możemy starać się zmienić pas. Trzeba również pamiętać o tym, czego wymagają od nas przepisy, że jazda na suwak nie zwalnia nas z zachowania ostrożności

opr. Jerzy Szostak

Fot.: KWP w Gorzowie Wlkp.