Strona główna Sochaczew miasto Święte krowy na rowerach

Święte krowy na rowerach

290
0
PODZIEL SIĘ

Choć jazda rowerem staje się coraz bardziej popularna wśród mieszkańców Sochaczewa, to jak pokazuje rzeczywistość znaczna część rowerzystów całkowicie ignoruje przepisy ruchu drogowego.  Tym samym stwarzając zagrożenie nie tylko dla siebie, ale i dla innych użytkowników ruchu.

Wielokrotnie na łamach Expressu Sochaczewskiego apelowaliśmy do miłośników rowerów o rozsądek i przestrzeganie zasad ruchu drogowego podczas poruszania się po drogach. Okazuje się, że nie do wszystkich, zarówno nasze, jak i policyjne apele docierają.

Święte krowy

Ostatnim przykładem jest zdarzenie, do jakiego doszło na skrzyżowaniu ulic Pokoju i Żeromskiego, a które zarejestrowały kamery miejskiego monitoringu. Uchwyciły one kolejny niebezpieczny wypadek z udziałem rowerzysty.

Na zapisie z kamer widać, jak dwóch młodych mężczyzn przemieszcza się jednośladem w kierunku centrum. Jeden z nich siedzi przy tym na kierownicy roweru. Sytuacja jest wyjątkowo niebezpieczna, ponieważ panuje półmrok i jest spory ruch pojazdów. Właśnie pod jeden z nich wjeżdża rozpędzony rower. Na szczęście sytuacja, choć wygląda dramatycznie, nie kończy się dla młodych ludzi żadnymi poważnymi obrażeniami, a jedynie stłuczeniami.

Co ciekawe, w dyskusji jaka rozgorzała na ten temat na sochaczewskich portalach internetowych, dyskutujący winą za owe zdarzenie obarczają policję. Zarzucając jej, że powinna w końcu zrobić porządek z rowerzystami jeżdżącymi po mieście, szczególnie tymi, którzy jeżdżą po ulicach po zapadnięciu zmroku.

Bez świateł, bez kamizelki, często na ulicach panuje też ciemność i jadą niewidoczne święte krowy. To samo tyczy się pieszych, którzy wchodzą gdzie chcą, jak chcą i nie patrzą, czy auto jest sto metrów czy dwa metry, po prostu wchodzą na ulicę. Ich też obowiązują przepisy, niezależnie, czy są na pasach czy ścieżce rowerowej. Tak więc może zamiast gonić kierowców, że nie zwracają uwagi i walić mandaty, może uświadomić pieszych, że mają też przepisy, do których muszą się stosować” – skomentował zdarzenie jeden z dyskutujących.

Czyja wina

Nie ulega żadnej wątpliwości, że winę za zdarzenie na skrzyżowaniu ulic Pokoju i Żeromskiego ponoszą rowerzyści. Przede wszystkim przepisy zabraniają przewożenia innych osób na kierownicy. Na dodatek nie wolno przejeżdżać rowerem przez przejście dla pieszych. Jakby tego było mało, to wszystko wskazuje, że rowerzyści wjechali na przejście z chodnika, po którym nie mogli jechać. W dodatku ich rowery nie miały prawdopodobnie wymaganego prawem oświetlenia. Co prawda nie musieli posiadać kamizelek odblaskowych, bo te w Polsce nie są obowiązkowe, ale oświetlenie jest konieczne. Wynika to z obowiązku posiadania sprawnych lampek rowerowych przednich o świetle jasnym i tylnych czerwonych. Trzeba je włączyć, gdy jedziemy w warunkach pogodowych, które utrudniają widoczność na drodze.

I najważniejsze, czego zabrakło rowerzystom. To świadomość, że wsiadając na rower, stajemy się uczestnikami ruchu drogowego. I tym samym musimy zadbać zarówno o swoje bezpieczeństwo, jak i o bezpieczeństwo innych, szczególnie, jeśli wyjeżdżamy po zapadnięciu zmroku lub gdy panują trudne warunki pogodowe.

Dlatego po raz kolejny przypominamy rowerzystom, że są oni uczestnikami ruchu drogowego, a to z kolei nakłada na nich obowiązki i ograniczenia. A przepisy ruchu drogowego mówią, że rowerzysta ma obowiązek korzystać z drogi dla rowerów lub pasa ruchu dla rowerów, jeśli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się porusza lub zamierza skręcić. Dodajmy, że rowerzysta korzystając z tzw. ciągu pieszo-rowerowego, musi zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym.

Załóż odblaski

A co z jazdą po chodniku? Według obowiązujących przepisów jazda rowerem po chodniku jest możliwa jedynie w kilku przypadkach: gdy jadąc nim opiekujemy się osobą w wieku do lat 10 kierującą rowerem, gdy szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów jest dozwolony z prędkością większą niż 50 km/h, wynosi co najmniej 2 metry i brakuje wydzielonej drogi dla rowerów oraz pasa ruchu dla rowerów. Jazda po chodniku jest także dopuszczalna w związku z warunkami pogodowymi zagrażającymi bezpieczeństwu rowerzystów, takimi jak śnieg zalegający na jezdni, silny wiatr, ulewa, gołoledź lub gęsta mgła. We wszystkich wyżej wymienionych przypadkach rowerzysta, który jedzie chodnikiem lub drogą dla pieszych, ma obowiązek jechać powoli, zachować szczególną ostrożność i zawsze ustępować miejsca pieszym.

Przy okazji przypominamy pieszym – w związku z szybko zapadającym zmrokiem – że od 1 września 2014 roku wszyscy, którzy poruszają się po zmroku poza terenem zabudowanym, muszą mieć widoczne elementy odblaskowe. Natomiast ich brak powoduje, że patrol policji, który nas spotka, może nas ukarać mandatem.

Jerzy Szostak

Fot.: UM Sochaczew

 

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułNie dla współpracy
Następny artykułOdnaleziona księga