Strona główna Powiat Kierowcy jeżdżą za szybko

Kierowcy jeżdżą za szybko

216
0
PODZIEL SIĘ

Jesienna aura nie sprzyja zbyt szybkiej jeździe. Jednak wielu kierowców nie przyjmuje tego do wiadomości. Jeżdżą brawurowo na drogach powiatu sochaczewskiego, a efektem tego jest duża ilość wypadków i kolizji. Tak było w ubiegłym tygodniu.

Okres po Wszystkich Świętych i tuż przed 11 listopada obfitował w wydarzenia drogowe. Bardzo dużo było kolizji. Na szczęście obyło się bez ofiar w ludziach. Kierowcy mimo napomnień z naszej strony jeżdżą za szybko. Długi weekend był na szczęście spokojny. Być może dlatego, że wiele osób pozostało w  domach – mówi mł. asp. Agnieszka Dzik, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Sochaczewie.

Dachują na potęgę

Zdumiewająca zdaniem policji jest spora ilość dachowań samochodów w ostatnim czasie. To najprawdopodobniej, jak mówi Agnieszka Dzik, spowodowane jest zbyt szybką jazdą. Trudniejsze warunki drogowe, zwłaszcza wilgotna nawierzchnia po opadach i jazda we mgle może powodować, że przy nadmiernej prędkości kierowcy tracą panowanie nad samochodem.

Spektakularnym było dachowanie w środę 6 listopada spowodowane przez 20-latkę kierującą fordem. Było to na prostej i niezbyt szerokiej ulicy Piaszczystej w Sochaczewie. Kobieta jechała sama. Po zdarzeniu trafiła do szpitala.

­– Najpewniej jechała za prędko, a wiek wskazuje, że z pewnością nie ma dużego doświadczenia jako kierowca. Przyczyną dachowania najczęściej jest prędkość i to, że kierowca w takiej sytuacji traci panowanie nad samochodem. Na szczęście obyło się bez tragedii – stwierdza Agnieszka Dzik.

Podobnie szczęśliwy finał miało dachowanie w Kuznocinie, na obwodnicy Sochaczewa, do którego doszło w piątek 8 listopada o godzinie 17.24. Tym razem kierujący oplem astrą spowodował jego dachowanie. Również i w tym aucie jechała jedna osoba. Kierowca wydostał się z auta o własnych siłach przed przybyciem ratowników.

Strażacy zabezpieczyli i oświetlili miejsce zdarzenia oraz udzielili pierwszej pomocy poszkodowanemu do czasu przybycia służb medycznych.

Uderzył w drzewo

Znacznie groźniej wyglądał wypadek, do jakiego doszło nad ranem we wtorek, 12 listopada. Tuż przed godziną 5.00 strażacy z jednostki ratowniczo – gaśniczej dostali wezwanie do zdarzenia w Lubiejewie. Do akcji skierowane zostały dwa zastępy strażaków.

­– Po dojeździe i przeprowadzeniu rozpoznania ustalono, że kierujący samochodem audi zjechał z jezdni do przydrożnego rowu i uderzył w drzewo. Pojazdem podróżowały dwie osoby, które wysiadły o własnych siłach przed przybyciem służb ratowniczych. Jedna z nich jednak wymagała udzielenia pomocy medycznej – poinformował Rafał Krupa, rzecznik prasowy Komendy Państwowej Powiatowej Straży Pożarnej w Sochaczewie.

Akcja strażaków trwała około pół godziny. Poszkodowana kobieta została przekazana służbom medycznym. W tym przypadku powodem mogła być nie tylko szybsza od normalnej jazda, ale też możliwe zaśnięcie kierowcy za kierownicą. W godzinach porannych takie zdarzenia mają często miejsce. Kierowcy nad ranem tracą czujność i czasem nieświadomie, zdaniem policji przekraczają prędkość, gdy znużeni są jazdą.

­– Zalecamy szczególną uwagę w czasie jazdy nocą i nad samym ranem. To najtrudniejszy czas dla kierowcy. Jeśli czuje on zmęczenie o tej porze, to lepiej, aby przerwał jazdę, gdyż taka podróż może mieć tragiczne konsekwencje –­ dodaje Agnieszka Dzik.

Na szczęście zdarzenie, które na pierwszy rzut oka wyglądało koszmarnie, skończyło się szczęśliwie i bez ofiar w ludziach. Jednak rozbity samochód nie nadawał się do dalszej jazdy.

Bogumiła Nowak

Fot. PPSP Sochaczew

 

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułWspólnie wyrównają drogi
Następny artykułCzas na polowania