Strona główna Młodzieszyn Proszą by nie zaorywać dróg

Proszą by nie zaorywać dróg

154
0
PODZIEL SIĘ

Choć mieszkańcy gminy Młodzieszyn zwracają się z prośbami o naprawę i modernizację dróg, to okazuje się, że nie zawsze dbają właściwie o to, co już mają. Stąd też Monika Pietrzyk – wójt gminy Młodzieszyn, wystosowała specjalny apel, w który prosi o zwrócenie uwagi na to, jak wyglądają gminne drogi.

Zwracam się w sprawie nasilającego się w ostatnim czasie problemu zaorywania dróg gminnych oraz przydrożnych rowów. Działania takie doprowadzają do utrudnień komunikacyjnych i szeregu konfliktów społecznych, jak również narażają gminę na konsekwencje finansowe związane z koniecznością wznowień geodezyjnych pasa drogowego – mówi Monika Pietrzyk.

Swój apel wójt kieruje do wszystkich mieszkańców, którzy użytkują grunty przylegające do dróg. W ostatnim czasie, jak zaznacza Monika Pietrzyk, bardzo często w trakcie prowadzenia prac polowych dochodzi do niszczenia nie tylko poboczy, a nawet samego ciągu drogi.

Chodzi o to, by prowadzić prace na swych polach w taki sposób, aby nie niszczyć nawierzchni dróg,  nie zaorywać pasów drogowych, oraz przydrożnych rowów – dodaje.

Jednocześnie zaznacza, że właściciele lub osoby administrujące nieruchomościami są zobowiązane do ochrony znaków granicznych. Wszelkie, nawet minimalne ingerencje czy przesunięcia są więc niedopuszczalne.

Znaki te nie mogą być niszczone, usuwane lub przesuwane, ponieważ to uniemożliwia ustalenie granic w terenie, a tym samym powoduje konieczność dostosowania do obowiązujących w gminie planów. Informuję, że w przypadku stwierdzenia naruszenia pasa drogowego, czyli jezdni, poboczy, rowów lub znaków geodezyjnych, gmina będzie wnosić o dobrowolne przywrócenie do stanu pierwotnego naruszonych elementów infrastruktury. Jeżeli działania takie nie przyniosą oczekiwanego skutku, stosowane będą przewidziane prawem sankcje wobec osób niszczących drogi gminne, czyli kary i grzywny – informuje Monika Pietrzyk.

Dodatkowo apeluje do mieszkańców, którzy na działkach mają urządzenia melioracyjne, takie jak rowy, do należytego ich utrzymywania. Chodzi tu przede wszystkim o niedopuszczenie do zasypywania ich i zarastania. Jeśli nie będą one w należytym stanie, to w przypadku podniesienia się lustra wody gruntowej może dojść do zalewania terenów.

BN

Fot. UG Młodzieszyn