Strona główna Sport SUKCESY NA MATACH

SUKCESY NA MATACH

256
0
PODZIEL SIĘ

Zapaśnicy LKS Mazowsze Teresin nie zawodzą. Wciąż trwa medalowa passa, tym razem w rolach głównych wystąpili młodziutcy reprezentanci teresińskiego klubu.

W Rzeszowie podczas Memoriału Stanisława Makowieckiego Młodzików i Dzieci w zapasach w stylu wolnym znowu stanęli na podium. Złote medale w swoich kategoriach wagowych wywalczyli Aleksander Bielski oraz Maciej Chojnacki, a także debiutujący Kamil Bylina. Z kolei na miejscu drugim stanął Krzysztof Goliński, a brąz zawisł na szyi Daniela Grodzkiego.

Znakomitą postawą wykazała się reprezentacja LK Mazowsze również w Rudzie Śląskiej. W zawodach o Puchar Śląska w zapasach chłopców i dziewcząt, klub wystawił jedenastoosobową reprezentację, która przywiozła osiem krążków, w tym aż pięć z najcenniejszego kruszcu. Na najwyższym stopniu podium stanęli – Aleksander Bielski, Adrian Kowalski, Mateusz Zawadzki, Krzysztof Chudecki oraz Maja Guzik. Srebrny medal zdobył Kacper Chojnacki, zaś na najniższym stopniu podium turniej zakończyli Dawid Bielski i Krzysztof Goliński.

Międzywojewódzkie Mistrzostwa Młodzików w zapasach w stylu wolnym to kolejna sportowa impreza, która dla zapaśników z Teresina okazała się bardzo udana. Podopieczni Ryszarda Śliwińskiego w miejscowości Koronowo spisali się rewelacyjnie. Pierwsze miejsce i tym samym kolejne wygrane zawody zanotowała niezwykle waleczna Karolina Zień, mimo że jest najmłodsza w tej grupie wiekowej. Trzecie miejsce w swoich kategoriach zajmowali – Maja Guzik, Dawid Bielski i Kacper Chojnacki.

Warto także przypomnieć, iż podczas Otwartych Mistrzostw Województwa Mazowieckiego w zapasach kobiet w miejscowości Kotuń nasze dziewczęta także dały znać o sobie. Mistrzyniami Województwa zostały – Zuzanna Klata oraz Karolina Zień i Julia Zawadzka, a brązowy medal zdobyła tam Nina Mróz.

Brawa należą się wszystkim młodym zapaśnikom i zapaśniczkom oraz całemu sztabowi szkoleniowemu LKS Mazowsze na czele z trenerem Ryszardem Śliwińskim, który wykonuje fantastyczną pracę z dziećmi, dzięki czemu o przyszłość klubu martwić się absolutnie nie trzeba.

Marcin Odolczyk