Strona główna Wyszogród Placówka jak drugi dom

Placówka jak drugi dom

430
0
PODZIEL SIĘ

Dwa lata minęło w kwietniu, od kiedy działa Placówka Oświatowo –Wychowawcza w Wyszogrodzie, w której przebywa młodzież z trudnych środowisk i nieprzystosowana do życia. Młodzież znalazła tam dobre warunki do życia oraz nauki. Niektórzy lepsze zrozumienie i poczucie bezpieczeństwa niż w rodzinnym domu.

– Przebywają tu osoby w wieku od 10 do 18 lat. Ale mogą być też do 25 roku życia maksymalnie, jeśli studiują. Są to dzieci częściowo lub całkowicie pozbawione rodziców, nieprzystosowane do życia w rodzinie, gdzie bywały warunki patologiczne. Najczęściej mają problemy ze szkołą, rodzice sobie z nimi nie radzą, albo nie mają kontroli nad poczynaniami nastolatków. Tu, w placówce staramy się rozwiązać te problemy i pomóc młodym. Znajdują dobre warunki, uspokajają się, odnajdują często swój sposób na życie i cel. Wychodzą na prostą – mówi Hubert Więckowski, dyrektor Placówki Oświatowo –Wychowawczej w Wyszogrodzie.

Jak zaznacza, wielu z podopiecznych osiąga bardzo dobre wyniki w nauce. Jedna z dziewcząt była nawet na wymianie językowej Erasmusa. Inne starają się po 18 roku życia pozostać w placówce i kontynuować edukację. W tej chwili POW w Wyszogrodzie mieszka 14 osób. Głównym zadaniem jest powrót dziecka do rodziny. W większości to się udaje. Jednak była sytuacja, gdzie dwóch braci po powrocie do rodziny znów zaczęło mieć problemy i po pół roku wrócili do Wyszogrodu. Czasem też młodzież ma problem z zaadaptowaniem się, przystosowaniem do regulaminu.

Jednak zamieszkanie w naszym ośrodku, mimo częściowych ograniczeń, jest szansą na normalne, stabilne życie, co dla młodych jest bardzo ważne. Dbamy nie tylko o to, aby mieli ciepły kąt, jak w domu, by się uczyli, ale też chcemy zapełnić im ciekawie czas, zorganizować jakieś rozrywki. Czują się tu dobrze i bywa, że nie chcą wracać do rodziny, która nie daje im odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa – dodaje Hubert Więckowski.

Atrakcyjne zajęcia pozalekcyjne i wakacyjne to, jak dodaje dyrektor placówki, zasługa sponsorów, którzy starają się nie tylko dawać pieniądze na działalność POW, ale też organizować ciekawe imprezy dla dzieciaków. To dzięki nim młodzież uczestniczyła w rajdach rowerowych, spływach kajakowych, wycieczkach, a nawet obchodach Dnia Dziecka i spotkaniu z prezydentową Agatą Kornhauser – Dudą. Mieszkańcy POW chwalą też warsztaty kulinarne w Wilanowie, gdzie uczyli się nie tylko gotować wykwintne potrawy, ale też zasad dobrego wychowania.

– To dzieci z ogromnym bagażem emocjonalnym, przytłaczającym je, ze środowisk, gdzie były złe wzorce. My pokazujemy, że może być inaczej, bezpieczniej, uczymy innego życia. Przez ośrodek przeszło już około 20 osób. Część z nich się usamodzielniła, część trafiła do rodzin zastępczych. To jest nasz mały sukces – zauważa dyrektor Więckowski.

BN

Fot. POW Wyszogród