Strona główna Iłów Mieszakńcy przeciw objazdom

Mieszakńcy przeciw objazdom

506
0
PODZIEL SIĘ

Przy okazji rozbudowy drogi wojewódzkiej nr 577, na odcinkach w pobliżu Brzozowa Starego, mieszkańcy tej wsi narzekają na kierowców, którzy zrobili sobie objazdy przez ich miejscowość.

Dotyczy to głównie transportu ciężkiego, który coraz bardziej dewastuje odcinek drogi powiatowej – od pomnika w Brzozowie, do kościoła i dalej do wylotu na drogę wojewódzką. Zdaniem mieszkańców konieczne jest znalezienie nowych rozwiązań w tej sprawie, bo niedługo droga przez wieś będzie jedną wielka ruiną.

Sprawa spornych dojazdów będzie dyskutowana na najbliższym spotkaniu mieszkańców z przedstawicielami Urzędu Gminy Iłów, Urzędu Marszałkowskiego, Policji, Mazowieckiego oraz Powiatowego Zarządu Dróg. Spotkanie to zaplanowane jest w środę 23 października o godzinie 10.00, w sali konferencyjnej Urzędu Gminy w Iłowie.

Tiry dewastują

 – Mieszkańcy Brzozowa Starego nie są zadowoleni z tego, że trasą objazdu jeżdżą wyładowane tiry i to pomimo ograniczeń tonażowych. Droga coraz mocniej jest dewastowana i już teraz tak zniszczona, że trudno się nią poruszać. Oznakowania są, ale brak ich respektowania przez kierowców. Ta droga już nie wytrzymuje przeciążeń – mówi Sławomir Tomaszewski, przewodniczący Rady Gminy Iłów.

Mieszkańcy narzekają coraz mocniej, zwłaszcza, że rośnie zagrożenie wypadkowe. Tiry ledwo mieszczą się na zakręcie koło kościoła w Brzozowie Starym, szczególnie te największe.

– To budzi przerażenie. Co będzie, gdy kierowca się nie wyrobi i zmiecie innego użytkownika drogi? Niedawno w tym miejscu było zdarzenie z rowerzystką, która cudem uniknęła śmierci. A co będzie, jak zrobi się ślisko i tir zwali się na pobocze, na zabudowania? – pyta zaniepokojona mieszkanka Brzozowa.

Mieszkańcy wsi zawsze narzekali na niesubordynowanych kierowców, którzy ścigali się, ale to, co dzieje się teraz, ich zdaniem woła o pomstę do nieba. Zaś powodem lekceważenia przepisów na drodze jest słabe oznakowanie oraz brak kontroli policyjnych.

W związku z tym mieszkańcy nie chcą odpuszczać i zażądali, by coś z tym w końcu zrobić, by droga przestała zagrażać ich bezpieczeństwu. Ta organizacja ruchu wprowadzona na czas remontu drogi wojewódzkiej im nie odpowiada. Droga jest w coraz gorszym stanie, a nie zapowiada się póki co jej szybki remont. Mieszkańcy chcą, by władze regionu wymyśliły lepsze rozwiązanie na czas remontu trasy wojewódzkiej – dodaje Sławomir Tomaszewski.

Znaleźć nowe objazdy

Nie jesteśmy przeciw prowadzonej inwestycji na drodze numer 577, ale trzeba pomyśleć o tych, co mieszkają przy powiatówce. Tam mamy nasze domy, a teraz są takie warunki, że trudno wytrzymać łomot tirów przez cały dzień i noc. To nieustanne przejazdy. A jezdnia jest coraz gorsza, aż strach, że tiry wybiją takie dziury, że będzie nam urywać podwozia z   naszych samochodów osobowych – dorzuca inny z mieszkańców.

Większość uważa, że Starostwo Powiatowe w Sochaczewie słabo dba o swoje drogi. Powinno w tej sytuacji nie dopuścić do przejazdu ciężkiego transportu tak mało wytrzymałą drogą, jak ta w Brzozowie Starym. Ta droga, nie dość, że mocno zużyta, to jeszcze ostatnio ponad normę przeciążana, staje się prawdziwym torem przeszkód.

– Liczymy na znalezienie lepszego rozwiązania niż zaproponowane dotychczas. Ta droga powiatowa jest ważna. Wymaga kompleksowego remontu, bo od dziesięcioleci nic tu nie robiono. Jednak obecne przeciążanie jej tirami przyspieszy tylko to, że za moment stanie się całkowicie bezużyteczna. Tu jest tylko ograniczenie do 3 ton, a jeździ transport na ponad 20 ton – dodaje przewodniczący rady Gminy Iłów.

Bogumiła Nowak

Fot. Bogumiła Nowak

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułPoleciały z mostu
Następny artykułDo serca przytul psa