Strona główna Iłów Domy pekają, droga się rozpada

Domy pekają, droga się rozpada

572
1
PODZIEL SIĘ

Trwa horror mieszkańców Brzozowa Starego w gminie Iłów. Skarżą się oni, że droga powiatowa wiodąca przez ich wieś jest rozjeżdżana przez ponad 40-tonowe tiry.

Powodem tego jest wytyczenie objazdów na czas remontu drogi wojewódzkiej 577 drogą powiatową, biegnącą przez Brzozów. Jednak wiele wskazuje na to, że sprawę drogowego horroru uda się rozwiązać. Wszystko jest na dobrej drodze.

­

­ Ta powiatowa droga nie jest absolutnie przystosowana do takich obciążeń powyżej wyznaczony limit 8 ton. Po niej zaś jeżdżą tiry o ponad 40 tonach. W związku z tym są ogromne drgania, na które uskarżają się mieszkańcy. Jest też niszczona nawierzchnia drogi powiatowej przez ciężki transport. To już kolejne spotkanie w tej sprawie i liczymy, że w końcu wszystko zostanie załatwione – mówił Sławomir Tomaszewski, przewodniczący rady gminy, organizator spotkania z mieszkańcami, które zorganizowane zostało w środę 23 października w Urzędzie Gminy Iłów.

Postawieni przed faktem

Nikt nas o nic nie pytał. Zostaliśmy postawieni przed faktem dokonanym, a fakty są takie, że nasza wieś jest rozjeżdżana. Mój świeżo wyremontowany dom zaczyna już pękać. Tiry nam jeżdżą pod oknami przez cały dzień. To jest nie do wytrzymania – mówi pan Adam, mieszkaniec Brzozowa.

Przez wieś w ciągu godziny przejeżdża średnio około 40-50 ciężarówek. Bywają takie momenty, że na drodze koło kościoła mija się ich nawet po pięć jednocześnie. Łomot ten trudno wytrzymać. Dodatkowo samochody mijając się, nie mieszczą się na jezdni. Tym samym dewastowane są pobocza i podjazdy do domów.

Czytaj dalej w najnowszym numerze Expressu Sochaczewskiego, który ukaże się 29 października

Bogumiła Nowak

Fot. Bogumiła Nowak

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułKronika kryminalna
Następny artykułStraszny zielony makaron

1 KOMENTARZ

  1. Proponuję się także zainteresować horrorem drogowym na odcinku od Kozłowa Szlacheckiego do Leonowa. Most który jest przystosowany do 15 ton praktycznie co chwila jest rozjeżdżany przez ciężarówki 40 tonowe. Policja nie reaguje i władze też udają że nie widzą problemu. Gdy jednak most zostanie zniszczony to tym razem może potrwać dłużej jego odbudowa bo nie tak dawno został on już odnowiony/odbudowany. Za nic sobie ludzie mają zakazy które ktoś z jakiegoś powodu postawił.