Strona główna Kronika kryminalna Przybywa bandyckich napadów

Przybywa bandyckich napadów

363
0
PODZIEL SIĘ

Nie ma miesiąca, aby nie doszło do agresywnych napaści i pobić. Ostatnie takie zdarzenie na terenie powiatu sochaczewskiego miało miejsce w Mokasie. Trzej mężczyźni zostali zaatakowani przez nieznane im osoby. Przed weekendem wpadła też trzyosobowa szajka, która na początku października napadła i pobiła sochaczewianina w jego własnym domu.

– Pobicia zdarzają się często i nie ma na to wpływu wiek, ani ofiar, ani atakujących. Również nie ma znaczenia płeć. Na agresywne zdarzenia często wpływają alkohol lub narkotyki. Osoby pod ich wpływem atakują przypadkowych przechodniów. Bywają też zatargi dotyczące pieniędzy, na przykład w sprawach wierzytelności, czy innych zobowiązań finansowych. Jednak nie są rzadkością napaści, które zdarzają się bez ustalonej przyczyny – wspomina mł. asp. Agnieszka Dzik, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Sochaczewie.

Czterech na trzech

Nieznane są przyczyny napaści czterech mężczyzn na trzech mieszkańców Mokasu. Do zdarzenia doszło w połowie sierpnia, ale dopiero teraz udało się policji ująć sprawców agresywnej napaści. Są to mieszkańcy z gmin Sochaczew i Kampinos.

W toku postępowania policja sochaczewska ustaliła, że młodzi mężczyźni byli sprawcami napaści na mieszkańców Mokasu. Zgadzały się opisy ich wyglądu ze zgłoszeniami, jakie przekazali poszkodowani. Z ustaleń policji wynika, że napastnicy nie znali ofiar, a te po raz pierwszy zetknęły się z atakującymi. Jeden z mężczyzn, który był napastnikiem, dodatkowo odpowie za uszkodzenie hondy accord. Samochód został mocno zniszczony. Czyn ten jest zagrożony karą do 5 lat pozbawienia wolności.

Policjanci w sumie zatrzymali 9 października cztery osoby, które są podejrzane o pobicie. Grozi im do 3 lat pozbawienia wolności. W ustalenie sprawców zaangażowali się kryminalni. Wszyscy zostali doprowadzeni do sochaczewskiej komendy, gdzie przedstawiono mężczyznom zarzut pobicia, które jest zagrożone karą do 3 lat pozbawienia wolności.

Bandyckie trio

 Dużo szybciej udało się złapać trójkę napastników, którzy wtargnęli do jednego z mieszkań w Sochaczewie i pobili jego właściciela.

– Na początku października policjanci przyjęli zawiadomienie o pobiciu, do którego doszło na ulicy Profilowej w Sochaczewie. Mundurowi ustalili, że mieszkaniec Sochaczewa został napadnięty we własnym mieszkaniu i pobity przez trzy osoby. Kobieta, która brała udział w przestępstwie, dodatkowo zabrała pokrzywdzonemu telefon komórkowy wraz z pieniędzmi schowanymi w etui – informuje Agnieszka Dzik.

Szybka akcja policji doprowadziła do zatrzymania sprawców napaści tuż przed weekendem, 11 października. Okazało się, że osobami odpowiedzialnymi za pobicie są dwaj mężczyźni w wieku 41 i 26 lat, a także ich 19-letnia znajoma. Wszyscy usłyszeli już zarzuty. Kobieta, która brała udział w przestępstwie, odpowie również za kradzież telefonu i kilkuset złotych. Mężczyznom grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. 19-latka może jednak posiedzieć o dwa lata dłużej, ponieważ za kradzież grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

Biją też na śmierć

Na szczęście w obu przypadkach ofiary nie poniosły tak ciężkich obrażeń, które zagrażałyby życiu.

Mniej szczęścia miała 61-latka, która została pobita w jednym z mieszkań socjalnych przy ulicy Topolowej w Sochaczewie. Policja znalazła jej zwłoki. Zabójcą był 43-letni mieszkaniec Sochaczewa, który najpierw bawił się u niej na imieninach, a następnie pobił ją, zgwałcił i udusił.

W kwietniu dwóch mężczyzn pobiło ze skutkiem śmiertelnym 56-latka w jednym z sochaczewskich bloków. Jednak obrażenia, jakie mu zadano, były tak poważne, że mieszkaniec Sochaczewa zmarł w połowie lipca nie odzyskawszy przytomności. Tu sprawcą okazał się 18-letni mieszkaniec Sochaczewa oraz jego 21-letni kompan. Obu grozi do 10 lat pozbawienia wolności.

Bogumiła Nowak

fot.policja