Strona główna Mazowsze Farmaceutyczna zgaga

Farmaceutyczna zgaga

202
0
PODZIEL SIĘ

Jak to zwykle bywa, problem z wycofywaniem leków z obrotu przerzucony został na konsumenta, w tym wypadku chorego, który kupionego leku nie powinien zażywać, pieniędzy nikt mu nie zamierza zwrócić a na inny, bezpieczny może tych pieniędzy zwyczajnie nie mieć.

Ale to już nikogo nie obchodzi. Urzędnicy GIF są dumni i zadowoleni z dobrze wykonanej pracy, a biedni chorzy cierpią z powodu nadkwasoty.

Główny Inspektorat Farmaceutyczny jest państwową instytucją, która zajmuje się kontrolą nad wytwarzaniem leków i ich obrotem na terenie Polski. Do głównych zadań GIF należy, między innymi, wycofanie i wstrzymanie zastosowania produktów leczniczych w zakładach opieki zdrowotnej, szpitalach, hurtowniach farmaceutycznych, aptekach, punktach aptecznych oraz w sklepach zielarsko-medycznych.

Zajmuje się również wstrzymaniem lub wycofaniem produktów z hurtowni farmaceutycznych i aptek ogólnodostępnych, w przypadku podejrzenia lub stwierdzenia o danym produkcie, że jest niedopuszczony, niedozwolony lub nie spełnia wymagań jakościowych do obrotu w sprzedaży na terenie całego kraju.

W tym roku, a konkretnie w lipcu i sierpniu, wstrzymano między innymi leki na zgagę. Zostały one wycofane z obrotu decyzją GIF.

Co zaniepokoiło Główny Inspektorat Farmaceutyczny? Jak się okazuje, w preparatach pojawiło się zanieczyszczenie. Fakt ten został zgłoszony przez system Rapid Alert. Chodzi o leki zawierające substancję czynną – ranitydynę. Wycofano również popularny płyn Burowa, maść Curatoderm, Budixon Neb – zawiesinę do nebulizacji, Rozaprost Mono – krople do oczu, popularny Aphtin do stosowania w jamie ustnej i kilka innych.

Informacje o lekach wycofanych z obrotu można znaleźć na stronach GIF.

Tylko w 2018 roku GIF podjął 140 decyzji o wycofaniu leku lub jakiejś jego serii ze sprzedaży. W 2017 tych decyzji było „tylko” 81. W tym roku będzie tych decyzji pewnie więcej.

Nie byłoby problemu, gdyby można było wycofane leki zwrócić, odebrać pieniądze i kupić w ich miejsce inne, będące w obrocie. A nie można. Apteki po prostu tych leków nie przyjmują i nie mają zamiaru zwracać żadnych pieniędzy. Rozmawialiśmy z kilkoma aptekami na terenie Sochaczewa i   okolic, nigdzie nikt nie ma zamiaru przyjmować wycofanych z obrotu leków. W jednej z aptek sieci Dr. Optima w Grodzisku Mazowieckim sympatyczna pani przez kilka minut tłumaczyła, jaka jest różnica pomiędzy lekiem wstrzymanym a wycofanym. Wynikało z tego tylko to, że nie należy ich zażywać.

Chory, który ma zapas wycofanych leków, może je sobie odłożyć na półkę i poczekać na decyzję o ich przywróceniu do użytkowania lub wyrzucić. W przypadku Ranigastu jest szansa na zmniejszenie zgagi, która w związku z zaistniałą sytuacją raczej się powiększy.

Krzysztof Owczarczyk

fot.pixabay