Strona główna Sochaczew miasto Dobry czas dla ziemi sochaczewskiej

Dobry czas dla ziemi sochaczewskiej

148
0
PODZIEL SIĘ

Mijają kolejne cztery lata Pańskiej poselskiej pracy. Był Pan wiceministrem skarbu w rządzie Beaty Szydło i Mateusza Morawieckiego, teraz sprawuje Pan funkcję przewodniczącego sejmowej Komisji Energii i Skarbu Państwa. Dla powiatu sochaczewskiego był to czas niespotykanych wcześniej inwestycji, nie tylko drogowych. Spróbujmy to podsumować.

Ostatnie cztery lata to dla Sochaczewa i naszych gmin bardzo dobry czas. Kwota rządowych środków, jakie trafiły na Ziemię Sochaczewską, jest rekordowa. Na jednym ze spotkań z mieszkańcami pokusiłem się o ich podliczenie. No i wyszło mi, że w tej kadencji Sejmu do naszego powiatu trafiło ponad 150 mln zł na inwestycje.

Na co zostały przeznaczone te pieniądze?

Na wiele projektów. Mieszkańcy Sochaczewa na pewno słyszeli chociażby o projekcie geotermii. Na odwiert, który został zrealizowany w bazie ZGK miasto pozyskało ponad 11 mln zł. Warto dodać, że państwo pokryło 100 procent kosztów.

Odwiert potwierdził, że mamy pod Sochaczewem gorące źrodła. Co będzie dalej?

To początek wielkiego, historycznego projektu. Dzięki odwiertowi mamy dostęp do wydajnych źródeł geotermalnych. Teraz zabiegamy o to, aby pozyskać kolejne miliony na wykorzystanie tego ciepła w naszych domach. To będzie kolejny, wielomilionowy projekt. Jeśli się powiedzie, Sochaczew będzie mógł wpompować wodę do sieci cieplnej oraz wodociągów. Zyskamy czystą i tanią energię.

Czy projekt geotermalny był największym, jeśli chodzi o wysokość pozyskanych środków, w jaki był Pan zaangażowany na naszej ziemi?

Nie. Dzięki osobistemu wsparciu premiera Morawieckiego Fundusz Restrukturyzacji Przedsiębiorców i Agencja Rozwoju Przemysłu wsparły sochaczewski ENERGOP kwotą 36 mln zł. Dzięki temu zakład ma pieniądze na rozwój, zmianę parku maszynowego, uatrakcyjnienie oferty. Tydzień temu uczestniczyłem w podpisaniu umowy na budowę nowych hal produkcyjnych. To nie tylko szansa dla ENERGOP-u, ale też, co jest równie ważne, większe podatki w kasie miasta.

Czy z jakiegoś projektu jest Pan szczególnie dumny?

Cieszę się z każdej złotówki, jaką udaje się pozyskać dla miasta i powiatu. Chcę podkreślić, że większość tych środków pozyskują samorządy w ramach ogłaszanych konkursów. Nie byłoby tych sukcesów, gdyby nie świetna współpraca ze starostą Jolantą Gontą, burmistrzem Piotrem Osieckim, wójtami naszych gmin. Z tej współpracy jestem bardzo dumny. Wspólnie pokazujemy, że razem można o wiele więcej. Tak jest choćby z projektem nowego mostu na Bzurze w Sochaczewie, czy tunelu pod torami w Teresinie obok klasztoru w Niepokalanowie.

Na razie to tylko projekty…

Ale już bardzo konkretne. Na tunel w Teresinie są już środki w wysokości 12 mln zł, które dołoży spółka PKP PLK. Trwa sporządzanie szczegółowego projektu inwestycji. Na most w Sochaczewie udało się pozyskać wsparcie finansowe na dokumentację. A więc to już się dzieje. Te wielkie projekty wchodzą w fazę realizacji.

Wróćmy do liczenia pieniędzy, które trafiły na Ziemię Sochaczewską. Na razie miasto Sochaczew…

Premier Mateusz Morawiecki dwukrotnie przekazał z rezerwy budżetowej fundusze w wysokości blisko 3 mln zł na nowoczesny sprzęt do szpitala i 2,6 mln zł na odnowienie cmentarza wojennego w Trojanowie. Z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska otrzymaliśmy blisko 20 mln zł na remonty parków Garbolewskiego, w centrum przy ulicy Traugutta i w Chodakowie, oraz środki na rewitalizację terenów Chemitexu i kanalizację części Chodakowa.

Coś jeszcze?

Kolejne rządowe dotacje na łączną kwotę czterech mln zł dotyczą budowy stadionu przy ul. Warszawskiej, boiska przy Szkole Podstawowej nr 3, boiska przy Liceum im. Chopina, remontu małej sali koncertowej w SCK Boryszew. Również nowoczesne kino Odeon, które powstało w Domu Rzemiosła, zostało wyremontowane ze środków Państwowego Instytutu Sztuki Filmowej za około 800 tys. zł. Niedawno uczestniczyłem w podpisaniu umowy na rozbudowę komendy straży pożarnej przy ul. Staszica, z kwotą 1,5 mln zł wsparcia rządu. We wrześniu burmistrz Piotr Osiecki odebrał czek na ponad 2,7 mln zł na remont ul. 15 Sierpnia.

Mieszkańcy powiatu zapytają, a co u nas?

Tylko w tym roku czeki na ponad 20 milionów złotych na drogi powiatowe – m.in. w mieście trafiły do starosty Jolanty Gonta i do wójtów naszych gmin. W poprzednich latach też mieliśmy rekordowe dotacje na drogi. Otwarta jest nowa komenda policji – to następna inwestycja za ok. 25 mln zł. Nasi poprzednicy blokowali tę budowę przez dziewięć lat. Zielone światło zapalił dopiero rząd Beaty Szydło, byłem tu w stałym kontakcie z ministrami Jarosławem Zielińskim i Mariuszem Błaszczakiem. Wiele ochotniczych straży pożarnych otrzymało nowe wozy bojowe. Każdy taki pojazd to kilkaset tysięcy złotych dotacji. Do około 20 kolejnych OSP trafiły pieniądze na sprzęt ratowniczy. Cieszymy się też z dotacji na bazę sportową.

To, gdzie powstaną nowe obiekty sportowe?

1,9 mln zł trafi do Brzozowa na budowę hali sportowej. Stadion lekkoatletyczny w Młodzieszynie otrzymał wsparcie w wysokości 1,3 mln zł. Do tego mamy w gminach szereg Otwartych Stref Aktywności, na które pieniądze też dał minister sportu.

Co Pan robił w rządzie i sejmie, poza tym, że zabiegał o środki dla naszego regionu?

W Ministerstwie Skarbu Państwa chodziło o to, by zatrzymać bezmyślną prywatyzację, wzmocnić polskie firmy i lepiej nimi zarządzać. U nas ta zmiana była bardzo oczekiwana. Z tym wiązała się konieczność zbudowania sprawnych służb nadzoru właścicielskiego w Kancelarii Premiera. To było moje zadanie, podobnie jak nadzór z pozycji Kancelarii Premiera. W Komisji Energii i Skarbu Państwa wachlarz spraw jest bardzo szeroki. Między innymi bezpieczeństwo energetyczne Polski, nadzór nad spółkami Skarbu Państwa, czy ustawy chroniące Polaków przed drastycznym wzrostem cen prądu.

A gdzie w tym zwykli ludzie?

Dziękuję za to pytanie, bo szczególnie dumny jestem z tego, że mimo pełnienia tych funkcji udało mi się być posłem z naszego okręgu. Pilnować tego, co dotyczy nas i naszego regionu. Rozmawiać z ludźmi o ich sprawach, pomagać. Cieszę się też, że udało mi się znaleźć czas na kontynuowanie takich projektów, jak Turniej Dzikich Drużyn czy Rajd Rowerowy im. Anny i Tadeusza Krawczyków.

Turniej Dzikich Drużyn to Pańska impreza?

Od 18 lat jestem współorganizatorem i pomysłodawcą. Co roku w turnieju bierze udział ok. 500 zawodników z kilkudziesięciu osiedlowych zespołów. Podobnie rzecz ma się z Rajdem Rowerowym im. Anny i Tadeusza Krawczyków. Jedzie w nim za każdym razem ok. 700 rowerzystów. Turniej odbywa się w Chodakowie, rajd organizujemy po trasach naszego powiatu.

Mocno angażuje się Pan również w imprezy patriotyczne…

Szczególnie dumny jestem z dwóch murali, jakie mamy w Sochaczewie. Pierwszy przy Senatorskiej, poświęcony żołnierzom AK, oraz najnowszy na ścianie starostwa, poświęcony obrońcom Sochaczewa w 1939 roku.

Wygląda na to, że z premierem Morawieckim ma Pan równie dobre kontakty, co z premier Szydło?

Jesteśmy jedną drużyną i gramy w jednym zespole. Zabiegałem o to, żeby premier Morawiecki odwiedził nasz Sochaczew i udało mi się to już dwukrotnie.

Jest Pan zadowolony z efektów swojej pracy w rządzie i w Sejmie?

Oczywiście. Zatrzymaliśmy wyprzedawanie rodowych sreber za czapkę gruszek. Stworzyliśmy nowy, sprawny nadzór, zwiększyliśmy wymagania wobec menedżerów kierowanych do spółek. Pokazaliśmy, że spółki Skarbu Państwa mogą nie tylko przynosić zyski, ale być lokomotywami polskiej gospodarki.

A konkretnie?

Nagle okazało się, że firmy, które były na granicy upadku, dziś radzą sobie świetnie. Dobrym przykładem niech będzie PLL LOT. Nasi poprzednicy chcieli go sprzedać, bo przynosił wielkie straty. Dziś nasz narodowy przewoźnik ma zyski, rozwija siatkę połączeń, ma szansę stać się dużym graczem na europejskim rynku lotniczym.

LOT i co dalej?

Przykładów jest wiele. Chociażby płocki ORLEN. W czasie ośmiu lat rządów PO-PSL zysk PKN wyniósł 2,9 mld zł. Przez trzy i pół roku rządów Prawa i Sprawiedliwości aż 20,9 mld zł. Siedem razy więcej, w czasie o połowę krótszym!

Dlaczego warto na Pana głosować?

Powiem, dlaczego warto głosować na Prawo i Sprawiedliwość. Bo my dotrzymujemy słowa. Pokazaliśmy też, że potrafimy sprawnie rządzić. Przy wielkich programach społecznych zmniejszyliśmy dług w budżecie państwa, a na przyszły rok planujemy się go pozbyć. A co do mojej osoby, to oddaję się pod ocenę wyborców. Mam nadzieję, że to co zrobiłem i co robię, przekona, że warto znów postawić na Macieja Małeckiego.

Co dla Pana będzie najważniejsze w kolejnej kadencji?

Żeby efekty tych świetnych wyników gospodarczych, o których mówiliśmy, nadal były widoczne w kieszeniach ludzi, a nie tylko na wykresach, jak to było kiedyś. Ale również trzeba postawić tamę szerzeniu się ideologii LGBT. Polacy jej nie chcą. A nasi konkurenci głośno mówią o wprowadzaniu jej do szkół, ba, do przedszkoli. Na to zgody PiS i mojej nigdy nie będzie. Tak samo jak nigdy nie zgodzimy się na adopcję dzieci przez homoseksualistów.

A na co możemy liczyć na naszej ziemi?

Na dalsze wsparcie wszystkich starań samorządów o rządowe środki. Wiele udało się zrobić, ale jeszcze bardzo wiele jest do zrobienia. To jest naprawdę dobry czas dla Sochaczewa i Ziemi Sochaczewskiej.