Strona główna Sochaczew gmina Czy zdążą przed zimą?

Czy zdążą przed zimą?

398
0
PODZIEL SIĘ

Gdy w lipcu 2017 roku zawalił się dach w jednym z domów w Kątach, rozpoczęła się mieszkaniowa batalia o przeprowadzkę dwóch rodzin z walącego się budynku. W pierwszej kolejności wyprowadzona została ponad 80-letnia Krystyna Rudnik. To na jej części domu zawalił się dach. Jednak pozostała trzyosobowa rodzina, która również jak najszybciej powinna opuścić zagrożone miejsce. Jej droga do nowego lokum nie ma końca.

Zanim Krystyna Rudnik mogła się wprowadzić do nowego lokum, tułała się po rodzinie i wynajętych lokalach. Kobieta cudem uniknęła śmierci. Dach zawalił się nocą na początku lipca 2017 roku. Pani Krystyna spała w części, na którą nie runęły belki i strop. Została praktycznie bez niczego. Część mieszkania była zdewastowana, a z ocalałej nie było jak wynieść czegokolwiek, poza drobiazgami i rodzinnymi zdjęciami.

Dom w Kątach to dawne dworskie stajnie z początku XIX wieku przerobione w początkach XX wieku na czworaki, a po II Wojnie Światowej na socjalne budynki mieszkalne. Budowniczy tego obiektu chyba nawet nie przewidywał, że przetrwają one ponad 200 lat.

Krystyna Rudnik mieszka już w nowym miejscu, które z wielkimi problemami udało się dostosować do jej potrzeb. Te nie były zresztą wygórowane. Teraz jednak konieczne jest opuszczenie domu przez drugą rodzinę i zrównane budynku z ziemią.

Przymus przeprowadzki

– Ta rodzina musi jak najszybciej opuścić mieszkanie, gdyż budynek jest niestabilny i nie wiadomo, czy nie zawali się im na głowy. W każdej chwili to może się stać. Dach naciska na ściany i konstrukcja się rozchodzi. Zimą nawet niewielka ilość śniegu może spowodować taki napór, że wszystko wpadnie do środka. Dom jest zagrożony katastrofą budowlaną – mówi Mirosław Orliński, wójt gminy Sochaczew.

Czytaj dalej w najnowszym numerze Expressu Sochaczewskiego, który ukaże się 8 października

Bogumiła Nowak

Fot. Archiwum rodziny Anny K.