Strona główna Teresin Najważniejsze jest niewidoczne

Najważniejsze jest niewidoczne

331
0
PODZIEL SIĘ

 Tradycji stało się zadość i ponownie, jak co roku, Niepokalanów gościł młodych duchem z całej Polski – uczestników Max Festiwalu. Tegoroczny zlot trwał od 22 do 26 sierpnia. Wzięło w nim udział blisko dwieście osób. Do tego grona dołączali również miejscowi parafianie, którzy również w nim brali udział, szczególnie w wieczornych wydarzeniach.

Organizatorem Max Festiwalu – Rekolekcyjnego Spotkania Młodych jest Prowincja Zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych z siedzibą w Warszawie. Celem organizowanego od wielu już lat festiwalu jest zarówno prowadzenie rekolekcji i ewangelizacja młodych, jak też formowanie młodych do bycia świadomym i odpowiedzialnym katolikiem.

Tegoroczny festiwal, podobnie jak i wcześniejsze przebiegł w bardzo miłej atmosferze, wszystko co zaplanowane, udało się zrealizować – mówi główny koordynator Max Festiwalu o. Sylwester Maria Gąglewski.

W tym roku hasło przewodnie brzmiało: Kierunek Niebo – Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu. W programie Max Festiwalu są punkty stałe, ale co roku pojawia się też coś nowego. Na uczestników zakwaterowanych na przygotowanym polu namiotowym czekała m.in. pięknie przygotowana liturgia, kaplica całodobowej adoracji Najświętszego Sakramentu, profesjonalna schola, namioty tematyczne, zajęcia i warsztaty w grupach. Dużym zainteresowaniem cieszyły się spotkania z zaproszonymi gośćmi czy konferencje.

W tym roku uczestników odwiedzili m.in. Agnieszka Beszłej – założycielka i liderka Wspólnoty Guadalupe, br. Stefan Banaszczuk – franciszkanin, członek OSP w Niepokalanowie, Grzegorz Kasjaniuk – wieloletni krytyk muzyczny, autor audycji radiowych i wywiadów z muzykami, organizator koncertów, producent muzyczny, o. Piotr Szczepański – wikariusz Prowincji Matki Bożej Niepokalanej, o. Remigiusz Trocki – dyrektor Fundacji Radia Niepokalanów i inni.

Max Festiwal to nie tylko modlitwa, wieczorami odbywały się też muzyczne koncerty. Na niepokalanowskiej scenie zagrały i zaśpiewały takie zespoły jak – Pokój i Dobro, Max Festiwal oraz Regau z radosnym, pozytywnym i duchowym przekazem w muzyce i tekstach. Była więc dobra muzyka i świetna zabawa. Taki jest właśnie ten festiwal, skupiający tych, którzy czują się młodzi duchem i chcących odkryć swój życiowy cel, opierając swe poszukiwania o wiarę. Za rok jego uczestnicy spotkają się ponownie.

Marcin Odolczyk