Strona główna Sochaczew miasto Zabrakło farby czy wyobraźni

Zabrakło farby czy wyobraźni

210
0
PODZIEL SIĘ

Mimo próśb mieszkańców, miejskim służbom nie udało się wyznaczyć i oznakować przejścia dla pieszych na skrzyżowaniu ulic Wojska Polskiego i Słowackiego. Nie udało się również zrobić porządku z parkującymi w obrębie skrzyżowania samochodami. A to, jak przekonują mieszkańcy, powoduje, że w każdej chwili może w tym miejscu dość do tragedii.

– Te ulice są bardzo uczęszczane przez pieszych i przez samochody, ze względu na lokalizacje szkół, przedszkola i żłobka. Na zakręcie przy pizzerii i wzdłuż ulic są zaparkowane samochody, brak jest oznakowania przejścia dla pieszych. Problemem jest przejście na drugą stronę osobie dorosłej, a niższych osób nawet nie widać zza zaparkowanych aut. Co teraz, gdy rozpoczął się rok szkolny, jest szczególnie niebezpieczne – twierdzą nasi rozmówcy. Dodajmy, że właśnie przez skrzyżowanie Wojska Polskiego i Słowackiego idą do szkoły uczniowie „Trójki” i „Jedynki”. A ci są przekonani, że to oni w tym miejscu mają pierwszeństwo. Nic bardziej mylnego.
O ile na oznakowanym przejściu kierowcy muszą nas przepuścić, to już w miejscu nieoznakowanym nie muszą tego robić. W dodatku, w myśl obowiązujących przepisów, przechodzenie przez jezdnię poza przejściem dla pieszych jest dopuszczalne wówczas, gdy odległość do najbliższego z nich przekracza 100 metrów. A jak to należy robić, precyzuje art. 13 punkt 3 prawa o ruchu drogowym: „Przechodzenie przez jezdnię poza przejściem dla pieszych, o którym mowa w ust. 2, jest dozwolone tylko pod warunkiem, że nie spowoduje zagrożenia bezpieczeństwa ruchu lub utrudnienia ruchu pojazdów. Pieszy jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdom i do przeciwległej krawędzi jezdni iść drogą najkrótszą, prostopadle do osi jezdni”.
Oznacza to, że decydując się na taki ruch, pieszy musi sobie zdawać sprawę z tego, że w przeciwieństwie do tzw. „zebry”, przechodząc przez jezdnię, nie ma pierwszeństwa. A w przypadku potrącenia, to on będzie sprawcą wypadku.
Dlatego apelujemy do władz miasta, aby zanim dojdzie w tym miejscu do tragedii, wytyczyły w obrębie skrzyżowania Wojska Polskiego i Słowackiego bezpieczne przejścia dla pieszych.
Przy okazji zwracam również miejskim służbom uwagę na konieczność usunięcia uschniętego drzewa, które znajduje się tuż przy skrzyżowaniu.

Jerzy Szostak
Fot.: Jerzy Szostak