Strona główna Kronika kryminalna Komendant zatrzymał pirata

Komendant zatrzymał pirata

161
0
PODZIEL SIĘ

Po prawie pięciokilometrowym pościgu Marek Jabłoński, zastępca komendanta sochaczewskiej policji, zatrzymał 41-letniego kierowcę, który swoją jazdą stwarzał zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego. Okazało się, że mężczyzna miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie.

Jak mówią policjanci, ich służba trwa 24 godziny na dobę. I jest to prawda, a świadczy o tym zdarzenie, jakie miało miejsce w czwartek, 12 września.
Około godziny 7.00 podinspektor Marek Jabłoński, zastępca komendanta Komendy Powiatowej Policji w Sochaczewie, jechał do pracy. W miejscowości Zakrzew, na przejeździe kolejowym zauważył opla astrę, który mimo otwartych zapór kolejowych po zatrzymaniu przed torami nie ruszył do przodu.

Zatarasowany przejazd

Cała sytuacja wyglądała, jakby kierowcy popsuł się samochód. Co na przejeździe kolejowym jest bardzo niebezpieczne. Jabłoński chciał już zejść ze swojego motocykla i podejść do stojącego samochodu, gdy jeden z kierujących użył klaksonu. Na jego dźwięk siedzący za kierownicą mężczyzna ruszył z piskiem opon w kierunku Sochaczewa. Tuż za przejazdem zjechał na przeciwległy pas i pobocze. Nie wpadł jednak do rowu i udało mu się wrócić ponownie na jezdnię.
Widząc wykonywane manewry kierowcy, komendant ruszył za uciekającym, aby go zatrzymać. Ten jednak nie reagował na sygnały do zatrzymania. Wprost przeciwnie. Jego samochód nabierał coraz większej prędkości i na dodatek poruszał się po całej szerokości jezdni, zmuszając innych uczestników ruchu do ucieczki na pobocze.

Złapany przed sklepem

Pościg za uciekającym trwał przez pięć kilometrów. W końcu komendantowi udało się go zatrzymać na parkingu przed jednym ze sklepów w Kozłowie Biskupim.
Gdy Marek Jabłoński podbiegł do samochodu i przedstawił się, że jest policjantem, to kierowca próbował ruszyć z miejsca, aby uciec. Jednak mu się to nie udało, ponieważ Jabłoński zdołał szybko otworzyć drzwi auta i wyjąć kluczyki od samochodu. W tym momencie kierowca rzucił się na policjanta, próbując go pobić. Przeliczył się jednak i zanim się zorientował, został momentalnie obezwładniony i powalony na ziemię. Trzymając napastnika, komendant poprosił jednego z przechodniów, aby ten zadzwonił na policję.
Po przyjeździe na miejsce zdarzenia patrolu policji, zatrzymany kierowca został poddany badaniom na zwartość alkoholu w organizmie. Badanie wykazało u niego ponad 2 promile alkoholu. Kierowca opla trafił do policyjnego aresztu. Teraz czeka go sprawa karna nie tylko za jazdę po pijanemu, ale również za stwarzanie niebezpieczeństwa w ruchu drogowym i czynną napaść na policjanta.

Obywatelska postawa

Ale nie tylko policjantom po służbie udaje się zatrzymywać pijanych kierowców. Coraz częściej na terenie powiatu sochaczewskiego mamy do czynienia z tak zwanym obywatelskim zatrzymaniem pijanych kierowców. Ostatnie miało miejsce pod koniec sierpnia. Wtedy to pracownica jednej ze stacji paliw w Sochaczewie zatrzymała 28-letniego kierowcę. Jego zachowanie po wejściu do sklepu na stacji od razu wzbudziło jej podejrzenie, że może być pijany. Ale początkowo nie wiedziała, czy przyjechał samochodem. Te wątpliwości rozwiały się, gdy mężczyzna kupił alkohol i zaczął spożywać go na terenie stacji. Następnie wyszedł z budynku, ale po kilkudziesięciu minutach pojawił się na stacji kolejny raz. Gdy zaparkował skodę przy dystrybutorze i wysiadł z auta, pracownica stacji od razu go rozpoznała. Wybiegła do niego, zabrała kluczyki i wezwała policję. Badania wykazały u niego ponad 2,5 promila alkoholu.
Z kolei na początku czerwca dwaj klienci jednego ze sklepów na terenie powiatu sochaczewskiego ujęli nietrzeźwego kierowcę. Kiedy robili zakup, usłyszeli odgłos kolizji dobiegający sprzed sklepu. Mężczyźni pobiegli sprawdzić, co się stało. Okazało się, że kierowca volkswagena uderzył w hondę. Ponieważ sprawca zdarzenia drogowego próbował odjechać, zabrali mu kluczyki od auta, uniemożliwiając tym samym ucieczkę. Po chwili na miejscu pojawił się właściciel hondy, który wezwał policję. Badanie na zawartość alkoholu w organizmie 58-latka wykazało prawie 4 promile.
Postawa zastępcy komendanta oraz mieszkańców powiatu sochaczewskiego jest godna pochwały. Jednak nie wszyscy mają tyle odwagi, aby podjąć bezpośrednie działania w celu zatrzymania pijanego uczestnika ruchu. Mimo to możemy pomóc policji i zadbać o bezpieczeństwo swoje i innych.
– Apelujemy o zgłaszanie każdego niebezpiecznego zachowania innych uczestników ruchu drogowego. Każdy, nawet anonimowo pod numerem telefonu 112 może powiadomić najbliższą jednostkę policji o niepokojącym zdarzeniu. Policjanci sprawdzą każdy sygnał – mówi Paweł Rynkiewicz z KPP w Sochaczewie.
Dodajmy, że informacje oraz zarejestrowane przez nas filmy, obrazujące naganne zachowania użytkowników ruchu drogowego, możemy także przesyłać na skrzynkę mailową Wydziału Ruchu Drogowego KWP w Radomiu stopagresjidrogowej.kwp@mazowiecka.policja.gov.pl .

Jerzy Szostak

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułNumery list wylosowane
Następny artykułKolorowy zawrót głowy