Strona główna Wyszogród Rzeka brudna, ale bez fekaliów

Rzeka brudna, ale bez fekaliów

601
0
PODZIEL SIĘ

Na stronie portalu Wody Polskie ukazało się zdjęcie z 5 września przedstawiające Wisłę na wysokości Wyszogrodu i zalegające przy jej brzegu brunatne nieczystości.

Mieszkańcy miasta są zaskoczeni, gdyż jak twierdzą, czegoś takiego nie widzieli w tym czasie i w tym miejscu. Co prawda rzeka jest mocno zanieczyszczona, ale takich nieczystości rzekomo przy Wyszogrodzie nie było.

 – To zdjęcie wprawiło mnie w osłupienie. Mieszkam niedaleko Wisły i z pewnością takie szambo bym zauważyła. Zresztą, szczerze mówiąc, ta rzeka pod Wyszogrodem od około roku jest ściekiem. Jeszcze dwa lata temu można było spokojnie w Wiśle się kąpać i łowić ryby. W tym roku, wraz z nastaniem wiosny, pojawiły się pierwsze śnięte ryby, woda jest mętna i czasem śmierdzi. Tu od kilku miesięcy cuchnęło ściekiem – mówi Ewa, jedna z mieszkanek Wyszogrodu.

Wisła niczym szambo

– Rzeczywiście takie zdjęcie pojawiło się na stronie internetowej Wód Polskich z podpisem, że wykonane zostało 5 września. Wywołało to nieco wzburzenia w naszym mieście, więc dokładnie sprawdziłam od razu okolice rzeki, aby mieć jakiś pogląd na sprawę. Mieszkańcy nam nie zgłaszali tego problemu i wielu było zaskoczonych tą fotografią. Jednak moim zdaniem zdjęcie trochę odbiega od rzeczywistości. Poczynając już od tego, że w okolicach miasta nie ma takich zakoli i raczej nurt rzeki, choć obniżony to jednak jest bystry. Po sprawdzeniu całej linii brzegowej Wisły w granicach Wyszogrodu, mniej więcej odpowiadającemu sugerowanemu na fotografii miejscu, z całą odpowiedzialnością mogę zapewnić, że takich widoków nie ma w pobliżu Wyszogrodu. Wcześniej, po awarii oczyszczalni, choć bywałam nad rzeką często też nie widziałam takiego szamba. Owszem woda była brudna, spieniona i mocno wzburzona mętną pianą w kolorze żółtym, a nawet brązowym, ale fekalia, czy inne nieczystości, jakie zostały pokazane na zdjęciu nie pływały i nie pływają. Choć nie wykluczam, że jakieś odpady mogły się pojawić, ale nie w takiej ilości – stwierdziła Anna Błaszczyk, pełnomocnik ds. bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego przy Urzędzie Miasta w Wyszogrodzie.

Jednocześnie, jak zaznaczyła, codziennie, od momentu awarii, prowadzony jest przez służby gminno-miejskie monitoring Wisły. Miasto zostało wyznaczone jako jeden z punktów kontrolnych przez Wody Polskie. Zdaniem Anny Błaszczyk, gdyby taka sytuacja ze spiętrzeniem się nieczystości w okolicach miasta pojawiła, to mieszkańcy od razu by alarmowali i nie dawali jej spokoju.

– Taka ilość nieczystości w sąsiedztwie miasta nie uszłaby niczyjej uwadze. Sygnały od razu wpłynęłyby do nas na telefon alarmowy. W tej chwili woda jest w miarę czysta, ale nie radzimy korzystać kąpieli w Wiśle, ani pojenia w niej zwierząt domowych i gospodarskich. Odradzamy też uprawianie sportów wodnych. Woda, choć dużo lepsza, to nadal jest mętna i może stwarzać zagrożenie zdrowia przy myciu się nią i jej spożywaniu przez zwierzęta – dodaje Anna Błaszczyk.

Rzeka  truta od miesięcy

Mieszkańcy pytani o ten temat stwierdzają, że woda co prawda jest brudna, lecz większym problemem są dla nich walające się odpadki i brak wywozu śmieci, który nadal szwankuje na terenie miasta i gminy.

Problem brudnej Wisły, to nie ostatnia awaria. W lipcu tego roku sama widziałam płynąc stateczkiem, jak nurtem rzeki spływają śnięte ryby. Dwa lata temu Wisła była czysta. Teraz sa tu ściek i nikt nie wie, kto rzekę truje. Kto wpuszcza nieczystości. Wisła jest mocno zanieczyszczona od kilku miesięcy – stwierdza pani Ewa. Jej sąsiedzi potwierdzają tę opinię.

Zapytaliśmy o fotografię i stan Wisły w okolicach Wyszogrodu w Wodach Polskich, na stronie których ukazało się kontrowersyjne zdjęcie.

– To zdjęcie zrobił jeden z  pracowników Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie. Sądzę, że wiedział co robi, bo jest obeznany z tematem. Jednak sprawdzimy, czy istotnie taki fakt nagromadzenia nieczystości miał miejsce, skoro mieszkańcy Wyszogrodu zgłaszają co do tego wątpliwości i zastrzeżenia – powiedział w rozmowie z nami Daniel Kociołek, pracownik biura prasowego z Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie w Warszawie.

Na sugestię, że Wisła w okolicach Wyszogrodu od ponad roku jest już mocno zanieczyszczona, a większość ryb pływa stylem grzbietowym, radził mieszkańcom aby interweniowali na lokalnym posterunku policji lub w Wojewódzkim Inspektoracie Ochrony Środowiska. A co do fekaliów na zdjęciu z 5 września zauważył, że na pewno już dawno spłynęły do morza. Nikt z mieszkańców z którymi rozmawialiśmy nie wierzy, aby w ciągu kilkudziesięciu godzin taka ilość nieczystości znikła. Jak dodają, rzeka śmierdzi i jest brudna, ale wielkie łachy piasku wystające z wody są czyste. Stan rzeki w tym roku jest rekordowo niski. Jednak na łachach nie widać żadnych nieczystości, a nikt na ich nie sprzątał.

– Nie zauważyłem pływających przy brzegu fekaliów. Owszem płynęło sporo brudu, ale nie taka lawa szamba. No bez przesady – stwierdził pan Kazimierz, mieszkaniec nadrzecznego domu.

 Bogumiła Nowak

Fot. Wody Polskie

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułPropozycje za 9 milionów
Następny artykułKoncert na rocznicę