Strona główna Nowa Sucha Nowa Sucha jak Medelin

Nowa Sucha jak Medelin

223
0
PODZIEL SIĘ

Policja zlikwidowała kolejną uprawę konopi indyjskiej na terenie gminy Nowa Sucha. Tym razem wpadł młody mieszkaniec tej gminy, który chciał rozwinąć narkotykowy biznes. To nie pierwszy taki przypadek w tej gminie. Wcześniej zlikwidowano tu dwie gigantyczne uprawy.

Mieszkaniec gminy Nowa Sucha miał na swojej działce 132 krzewy konopi indyjskiej, a w domu 12 torebek ze śladową ilością amfetaminy. Podczas przeszukania mundurowi znaleźli również różowy proszek, który trafi do specjalistycznych badań – poinformował asp. Paweł Rynkiewicz z biura prasowego Komendy Powiatowej Policji w Sochaczewie.

Nie zarobi na konopiach

Pod koniec sierpnia policjanci z Nowej Suchej weszli na posesję 28-letniego mężczyzny z Marysinka. Plantator był od jakiegoś czasu pod obserwacją. Z ustaleń miejscowych funkcjonariuszy wynikało, że na działce prawdopodobnie rosną konopie indyjskie. Jednak dopiero po upewnieniu się, że chodzi o te rośliny, policjanci zdecydowali się wkroczyć do akcji.

Podczas wykonywanych czynności policjanci zabezpieczyli 132 krzewy. Nie było to co prawda tak wiele, jak przed rokiem w sierpniu, kiedy to sochaczewscy kryminalni zlikwidowali nielegalną uprawę liczącą około 2600 krzewów. Plantacja ta również znajdowała się w gminie Nowa Sucha – tyle, że w Rokotowie. Jednak ujawniono ją na polu byłego senatora PSL i znanego biznesmena. Parę tygodni wcześniej, w lipcu, w okolicach Sochaczewa policjanci zabezpieczyli 590 krzewów konopi indyjskiej. W 2016 roku ponad 500 krzaków konopi znaleziono na działce w Antoniewie, należącej do męża Hanny Gronkiewicz-Waltz, byłej prezydent stolicy.

Nie zawsze jednak uprawy należą do właścicieli. Często bywa, że tzw. plantatorzy wykorzystują zaniedbane gospodarstwa lub dzikie, opuszczone tereny. Nawet leśnie. I wysadzają tam nasiona konopi. Jednak stały monitoring często ujawnia te dzikie plantacje. Tak było i tym razem.

Posiedzi za uprawę

Po wkroczeniu na teren posesji, policjanci w trakcie przeszukania domu znaleźli 12 torebek ze śladową ilością amfetaminy oraz różowy proszek, który poddany zostanie badaniom, czy nie jest to substancja o działaniu narkotycznym.

Znalezione krzewy konopi i amfetamina w domu 28-latka powodują, że prawdopodobnie otrzyma karę za prowadzenie uprawy oraz posiadanie narkotyków. 28-latek z gminy Nowa Sucha został doprowadzony do sochaczewskiej komendy, gdzie został przesłuchany. Przyznał się do stawianych mu zarzutów.

Przepisy ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii mówią, że osoba, która uprawia konopie, podlega karze do 3 lat pozbawienia wolności. Jednak przy znacznej ilości ziela kara wzrasta do 8 lat pozbawienia wolności. W przypadku 28-latka za prowadzenie tej uprawy może mu grozić maksymalny wymiar kary, gdyż jego uprawa traktowana jest przez policję jako ta, która mogła dostarczyć znaczne ilości narkotyków. Z ponad stu krzaczków, jakie posiadał mieszkaniec Marysinka, możliwe jest uzyskanie kilku kilogramów marihuany.

Bogumiła Nowak

Fot. KPP Sochaczew

 

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułZadaszyli wejście
Następny artykułSpotkanie z projektantami