Strona główna Iłów Powidłowy zawrót głowy

Powidłowy zawrót głowy

164
0
PODZIEL SIĘ

Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Ziemi Iłowskiej oraz Fundacja „Wieś Ekologiczna” im. św. Franciszka z Asyżu organizują 7 września czwarty już Olenderfest, czyli Festiwal Powideł Olenderskich. Od początku impreza ta – promująca dawne rzemiosło i ludowe tradycje mniejszości olenderskich – odbywa się w gospodarstwie agroturystycznym „Pod Jastrzębcem”, prowadzonym przez Andrzeja i Tomasza Ciołkowskich, we wsi Przejma gmina Iłów.

Nie przewidywaliśmy z początku, że pomysł chwyci. Chcieliśmy tylko ocalić zapomniane nieco tradycje Olendrów, których już nie ma, a pozostawili po sobie ślad między innymi w naszej kuchni. Chcieliśmy przywrócić mieszkańcom Mazowsza i nie tylko im, smak powideł z buraków cukrowych. Starsi ludzie jeszcze je pamiętają, ale młodzież już nie i dopiero te smaki odkrywa – mówi Andrzej Ciołkowski, współwłaściciel gospodarstwa „Pod Jastrzębcem” oraz prezes Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Ziemi Iłowskiej.

Ocalić od zapomnienia

W Przejmie tradycja  olenderska kultywowana jest od wielu lat, a Andrzej i Tomasz Ciołkowscy – prowadzący gospodarstwo „Pod Jastrzębcem”, inspirują i prowadzą działania edukacyjne, zwłaszcza wśród dzieci i młodzieży. Uzyskali też wsparcie na popularyzację swej działalności w Porozumieniu Organizacji Pozarządowych Powiatu Sochaczewskiego, co wykorzystali na organizację Festiwalu Powideł.

Przed pięcioma laty w swoim gospodarstwie utworzyli izbę tradycji „Powidlany Zakątek”, a obok izby wykonali powidlarnię, w której odbywa się produkcja powideł z buraków cukrowych. Festiwal jest jakby ukoronowaniem odbywających się w powidlarni warsztatów. Jak wspomina Tomasz Ciołkowski, produkcja powideł olenderskich to mozolna i długotrwała praca. Ale otrzymany produkt spełnia oczekiwania nawet najwybitniejszego smakosza. Powidła w czasie różnych targów agroturystycznych i rolnych, gdzie pojawiają się Ciołkowscy, znikają błyskawicznie. Często amatorzy olenderskich smaków przyjeżdżają do Przejmy z drugiego końca Polski.

Ciółkowscy na stałe współpracują też z Muzeum Mazowieckim w Płocku, skąd na czas festiwalu ściągają wystawy dotyczące osadnictwa nadwiślańskeigo, głównie olenderskiego.

Tradycja i folklor

Tegoroczny Festiwal Powideł rozpocznie się 7 września o godzinie 12.30. W programie tegorocznym prezentacje innych, zapomnianych rzemiosł – na przykład wyplatanie płotów łozinowych, wikliniarstwo (kosze, patery i sitka), garncarstwo (na kole garncarskim i bez niego), kowalstwo, jak też tradycyjne czerpanie papieru. Atrakcją dla uczestników będzie niewątpliwie prezentacja i degustacja potraw regionalnych.

Natomiast na festiwalowej scenie pojawią się zespoły i kapele grające muzykę ludową oraz tradycyjną. Będą to zespoły – „Powsinianie” z Centrum Kultury Wilanów oraz „Tęcza” z Centrum Kultury w Lesznowoli. Wystąpi także kapela „Chłopaki do wzięcia” i tradycyjnie już ulubiony zespół „Grzybowianki” z Grzybowa. Ponadto swój udział zapowiedziała kapela „Chłopcy z Nowoszyszek” oraz kapela Butrynów z Janowa Lubelskiego. Te dwa zespoły prowadzić będą naukę tańców ludowych.

Organizacja imprezy możliwa jest dzięki wsparciu Samorządu Województwa Mazowieckiego, w ramach Mazowieckiego Szlaku Tradycji. Honorowym Patronatem imprezę objęli – Ambasador Królestwa Niderlandów oraz Adam Struzik, marszałek Województwa Mazowieckiego.

Wanda Dragan

Fot. Andrzej Dragan

Małgorzata Kazur