Strona główna Wywiady Komiks to moje życie

Komiks to moje życie

82
0
PODZIEL SIĘ

Z Łukaszem Kucińskim, rysownikiem i autorem komiksów edukacyjnych rozmawia Bogumiła Nowak

 Skąd zamiłowanie do rysowania, a szczególnie komiksów?

To jedna z najstarszych sztuk, jaką zna ludzkość. Już w czasach pierwotnych ludzie przedstawiali rysunkami swoje historie. Ilustrowane opowieści z życia były też na ścianach piramid i w średniowiecznych kronikach. Ja zaczynałem jako dziecko od gazetki szkolnej w szkole podstawowej. Komiks zawsze mnie pasjonował i jest ze mną od wielu lat. Właściwie odkąd pamiętam, zawsze lubiłem rysować. A komiks to przecież nie tylko rysunek, ale też opowiadanie pewnej historii. Na przestrzeni ponad 20 lat rysowałem różne komiksy, m.in. tworzyłem je w Expressie Sochaczewskim. Tę współpracę bardzo mile wspominam. To była pasjonująca praca i wielkie wyzwanie. W ostatnich latach prowadziłem też autorskie lekcje komiksu w Kramnicach Miejskich. Uczyłem najmłodszych, czym jest komiks, jak powstaje i jak się go tworzy. Mam świadomość tego, że w wielu rodzinach moje albumy pełnią rolę czytanek dla dzieci. Rodzice często czytają je wspólnie ze swymi pociechami na dobranoc. I jeśli komiks poza zabawą niesie jakąś ważną treść i czegoś uczy, staje się czynnikiem integrującym rodziny i o to mi chodzi.

Powstało bardzo wiele komiksów noszących twoją autorską markę.

To prawda. Dotąd powstały moje albumy, m.in. dyptyk: Bofzin #1 i Bofzin#2, seria „Sochaczew z historią w tle” , a w nim książeczki – „Miasto na kolorowo”, „Bitwa nad Bzurą – 1939”, „Z Fryderykiem Chopinem przez Ziemię Sochaczewską”, „O niepodległości w Polsce i w Sochaczewie”, które są cyklem związanym z historią miasta i regionu. Ponadto powstały też albumy dotyczące bezpieczeństwa i rekreacji – „Bezpiecznie nad wodą”, „Sochaczew na sportowo”, „Sochaczew moje miasto”. Stworzyłem również grę planszową „Biznes Sochaczewski” oraz przewodnik: „Wędrówki pionkiem po Ziemi Sochaczewskiej”.

Powstała ponadto seria albumów ręcznie sygnowanych –„Niesamowity Bofzin”, a w nim komiks „W obronie Sochaczewa” i „Dymki nad Sochaczewem”. Realizowany był też Projekt Bliźniaczy, czyli wspólne tworzenie z dziećmi komiksów. To są książeczki – „Mały Podróżnik w Wielkim Świecie”, „Historia z morałem”, „Wielki Podróżnik w Małym Świecie”, „Przygody Jasia, jego Papugi i Budzika”, „Spacer Wujka Lukasa po Sochaczewie”, „Przygody wędkarza Roberta” i „Tajemniczy goście w Sochaczewie”. Natomiast w projekcie Komiks Animowany zrealizowane zostały filmy: „Spacer Wujka Lukasa” oraz „Florek i zaczarowany kryształ”. Niebawem ukaże się trzeci tom moich albumów z komiksami.

Obecnie powstaje zupełnie niezwykły komiks poświęcony policji i bezpieczeństwu – „Sierżant Socho”. Do kogo adresujesz ten pomysł?

„Sierżant Socho” to najbardziej uniwersalny z moich projektów. Przeznaczony jest dla dzieci i młodzieży. Sierżant Socho to mój autorski produkt, a nazwa ma się kojarzyć z miastem, czyli Sochaczewem. Sam napisałem cały scenariusz, rozbiłem go na kadry i mam już gotowy pełny storyboard. Jest mi niezwykle miło, że prace nad albumem koordynuje Komenda Powiatowa Policji w Sochaczewie. Współpraca z policją w Sochaczewie jest naprawdę przyjemna. Mam do czynienia z profesjonalistami, z którymi świetnie się pracuje. Pan komendant Michał Safjański pełni swego rodzaju rolę konsultanta, który perfekcyjnie sprawdza całość i dba o poprawność treści.

To nietypowy komiks, który ma nie tylko bawić, ale też edukować.

Moim projektem chciałbym coś dać od siebie młodym ludziom. Chciałbym, aby poprzez przeczytanie tego komiksu znaleźli w sobie wystarczająco siły, by powiedzieć zdecydowane „nie” narkotykom, dopalaczom, kradzieżom, przemocy czy innym zagrożeniom. Chciałbym, aby mieli wiedzę, co należy zrobić, by uratować komuś życie. Chcę zwrócić uwagę na to, by nikomu z nich nie przyszło do głowy np. skakać „na główkę” do wody, zażywać narkotyki, czy podejmować się niebezpiecznych zadań. Jeśli odwiedziemy tą publikacją choćby jedną osobę od tego czynu – to już będzie wielki sukces.

Chcę, by nasi młodzi czytelnicy znali znaki drogowe i zasady poruszania się w ruchu drogowym, a przez to uniknęli groźnych wypadków. Będą to nasze wielkie, choć ciche sukcesy, dające nam poczucie spełnionej misji, bo ten komiks ma misję pomagania ludziom. Wystarczy przekazać im odpowiednie wzorce i wiedzę, a to przecież zależy od nas. Jeśli nie my to zrobimy – to kto? I jeśli nie teraz – to kiedy?

Życzę, więc kolejnych udanych pomysłów, czekam na wydanie policyjnego komiksu i dziękuję za rozmowę

Dziękuję bardzo, komiks z Sierżantem Socho jest już prawie gotowy. W druku będzie w przyszłym roku. Mam nadzieję, że przypadnie do gustu dzieciom i młodzieży. Wiedza, jaką przekaże młodym Sierżant Socho jest trudna, ale podana w atrakcyjnej formie, więc łatwiejsza w przyswojeniu. Ciekawy jestem, jak najmłodsi zareagują na ten album.