Strona główna Sport Debiut nowego trenera

Debiut nowego trenera

75
0
PODZIEL SIĘ

Warszawska liga okręgowa

Po wywalczeniu najwyższego w historii trzeciego miejsca w rozgrywkach, pod wodzą nowego trenera Tomasza Spytka i z pięcioma nowymi zawodnikami w składzie, Teresin zainaugurował kolejny sezon ligi okręgowej wyjazdową potyczką w Ursusie.

W pierwszej jedenastce zadebiutowali: w bramce Marcin Mianowicz, jako stoper Mikołaj Staniak, w pomocy zaś zobaczyliśmy Bartosza Bukowskiego. Pod koniec spotkania na boisko weszło jeszcze dwóch debiutantów: Kacper Kiliński i Wiktor Stojek, natomiast w 77. minucie po kilkuletniej nieobecności do zespołu powrócił Kuba Antczak. Teresin bardzo okazale wszedł w mecz i już po pięciu minutach stworzył sobie trzy dogodne sytuacje do zdobycia bramki. Niestety ich niewykorzystanie zemściło się już po kwadransie gry, kiedy to po starciu Kamila Smolińskiego z napastnikiem gospodarzy, sędzia wskazał na jedenasty metr, a Ursus wykorzystał rzut karny. Jednak już w 22. minucie Kacper Bargieł strzałem z dalszej odległości wyrównał stan meczu. Po chwili Ursus po uderzeniu w długi róg ponownie objął prowadzenie. Wtedy to sprawy w swoje ręce a raczej nogi wziął Kamil Bartosiewicz który uderzył piłkę w swoim stylu: mocno, soczyście i co najważniejsze skutecznie, i znowu mieliśmy wynik remisowy. W 40. minucie arbiter odgwizdał drugi rzut karny, tym razem dla Teresina, skutecznym zaś jego wykonawcą okazał się Kacper Bargieł, co dało pierwsze w tym meczu prowadzenie.

Druga połowa to festiwal nieskuteczności z obydwu stron. Bramek mogło paść wiele, jednak do 86. minuty Teresin utrzymywał korzystny wynik. Wówczas przydarzyły się dwa fatalne błędy w obronie, bezlitośnie wykorzystane przez gospodarzy, którzy w niewiele ponad jedną minutę zdobyli dwie bramki, zupełnie odwracając wynik spotkania na swoją korzyść, niestety dla nas, tak pozostało już do końcowego gwizdka.

Debiut trenera i nowych zawodników można ocenić jako obiecujący. Teresin ładnie rozgrywał piłkę w środku pola, wielokrotnie potrafił stwarzać zagrożenie pod bramką przeciwnika, grę zespołu przyjemnie się oglądało, niestety przydarzyło się zbyt dużo błędów, stąd z Ursusa żadna zdobycz punktowa nie została przywieziona.

Już w najbliższą niedzielę o godzinie 11.00 kolejny wyjazd, tym razem do Grodziska, mamy nadzieję, że wynik będzie korzystny.

KS II Ursus – KS Teresin 4:3 (2:3)

Bramki dla Teresina: Kacper Bargieł dwie (22 min. i 40 min. karny), Kamil Bartosiewicz (32 min.)

KS Teresin: Mianowicz – Szewczyk, Staniak, Smoliński, Popławski (73 Kiliński) – Grefkowicz, Bartosiewicz (77 Antczak), Bukowski (82 Felczak), Oziemblewski (62 Bauman), Płacheta (58 Węsek) – K. Bargieł (89 Stojek).

KST

fot.pixabay