Strona główna Teresin Witalismy pielgrzymów

Witalismy pielgrzymów

129
0
PODZIEL SIĘ

Kilka tysięcy pątników udających się na Jasną Górę tradycyjnie przeszło przez gminę Teresin. Najpierw w poniedziałek 5 sierpnia tutejsi mieszkańcy gościli Grupę Ełckiej Pielgrzymki Pieszej.

Dzień później, jak co roku zawitało tu około trzech tysięcy uczestników maszerujących w ramach Warszawskiej Akademickiej Pielgrzymki Metropolitalnej i zarazem pielgrzymki wojskowej.

O godzinie 10.00 w Niepokalanowie pojawili się pątnicy, wśród których byli m.in. żołnierze z Polski, Niemiec, USA, Słowacji, Rosji czy Litwy wzięli udział w uroczystej Mszy św. na ołtarzu polowym. Wcześniej w niepokalanowskich progach witał ich serdecznie gwardian o. Grzegorz Maria Szymanik. Z kolei, nabożeństwu przewodniczył biskup Romuald Kamiński, ordynariusz diecezji warszawsko-praskiej. Podczas wspólnej modlitwy miało też miejsce błogosławieństwo prymicyjne nowych kapłanów. Po zakończeniu czekał na licznie przybyłych poczęstunek przygotowany na tę szczególną okazję przez klasztor i parafian.

Pielgrzymi w drodze na Jasną Górę w Częstochowie zawsze zatrzymują się na odpoczynek w Niepokalanowie. Stąd wyruszają na dalszy, około 300-kilometrowy szlak, wiodący przez Szymanów, gdzie również są wspaniale ugoszczeni przez Siostry Niepokalanki i tutejsze społeczeństwo, co zresztą sami pątnicy podkreślali. Podczas dalszej drogi grupy odwiedzają też inne słynne sanktuaria, m.in. w Miedniewicach, Smardzewicach, Pociesznej Górce i Gidlach.

Pielgrzymujący dotrą na Jasną Górę 14 sierpnia, a dzień później chętni wezmą udział w jasnogórskich Uroczystościach Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.

Akcentem franciszkańskim pielgrzymki jest „Grupa Brązowa”, prowadzona przez ojców franciszkanów z Niepokalanowa, w tym roku po raz kolejny wśród nich był proboszcz parafii w Niepokalanowie o. Andrzej Sąsiadek. Warto dodać, iż grupa franciszkańska z Pielgrzymką Akademicką na Jasną Górę uczęszcza od 1997 roku, a celem jest przybliżanie pątnikom ducha św. Franciszka. W tym roku również pielgrzymują, głosząc wszystkim Pokój i Dobro. Podczas marszu drogami Teresina i okolic, pielgrzymów jak zawsze licznie pozdrawiali mieszkańcy gminy, niejednokrotnie częstując ich domowymi ciastami, kompotem i kanapkami. Nic dziwnego, że wśród idących dało się słyszeć słowa, że uwielbiają ten fragment swej pieszej podróży do Częstochowy.

Marcin Odolczyk