Strona główna Kampinos Zapomniane gminne drogi

Zapomniane gminne drogi

296
0
PODZIEL SIĘ

Choć przez teren gminy Kampinos przebiega tylko jedna droga wojewódzka, nr 580, która łączy Sochaczew z Warszawą, to jednak jest pięć dróg powiatowych i cała sieć dróg gminnych i tzw. wewnętrznych, niepublicznych, którymi z racji ich lokalizacji i znaczenia zarządza gmina.

W sumie to ponad 120 dróg o większym lub mniejszym znaczeniu komunikacyjnym.

Od dawna jednak mieszkańcy gminy skarżą się, że stan dróg w ich terenie nie jest najlepszy. Poza głównymi drogami na tym terenie większość mniejszych dróg woła o pomstę do nieba. Również drogi powiatowe nie są w najlepszym stanie.

W gminie modernizacje dróg wykonywane są zgodnie z założeniami „Planu rozwoju sieci dróg gminnych w Gminie Kampinos na lata 2017-2021”. Jednak nie wszystkich mieszkańców zadowala stan prac. Wiele dróg w gminie ma słabą nawierzchnię i jest łatanych bez końca, co nie zawsze przynosi zadowalający efekt.

– Są odcinki, gdzie co roku uzupełnia się braki, zasypując destruktem dziury. Tam jest więcej łat niż dobrej nawierzchni. Część dróg wprost się rozpada. Najmniej się robi tam, gdzie to naszym zdaniem jest najpilniejsze. Za mało na samym terenie gminy – mówi Zdzisław, jeden z mieszkańców gminy Kampinos.

 Nie wszystko cieszy

Co prawda w 2018 roku w gminie wykonano sporo inwestycji, to jednak dotyczyły one głównie ulic kampinoskich oraz zakończenia drugiego etapu rozpoczętych inwestycji 325 metrów nawierzchni drogi gminnej w Budkach Żelazowskich. Ułożono tam kruszywo w dwóch warstwach. Z kolei na odcinku 410 metrów naprawiana była gminna droga z   Kwiatkówka do Komorowa. Wykonana tam została nakładka z mieszanki mineralno-bitumicznej oraz wysypane kruszywem pobocza. Zakończony został też drugi etap przebudowy drogi gminnej w Łazach. Do odcinka 310 metrów wykonanego w 2017 roku dołączono odcinek 290 metrów, który pokryty został mieszanką mineralno-bitumiczną. Droga też zyskała nowe pobocza.

– To cieszy, ale to trochę za mało, gdy w niektórych gminnych miejscowościach wystarczy większy deszcz i nie ma jak dojechać. W Kampinosie robi się najwięcej, a my nadal mamy marne drogi – stwierdza pani Dorota.

W samym Kampinosie i Kampinosie A zgodnie z planami przebudowane zostały dwie ulice – Ogrodowa i Szkolna. Na pierwszej z nich, na odcinku 433 metrów i szerokości 5 metrów wylany został asfalt. Dodatkowo na całej długości ul. Ogrodowej wykonano nową kanalizację deszczową. Jednak o te inwestycje mieszkańcy zabiegali od dawna. Z kolei na ulicy Szkolnej rozpoczęto przebudowę. W tym roku zrealizowany będzie kolejny odcinek tej drogi w ramach przebudowy ul. Ogrodowej, Szkolnej i Kwiatowej. Koszt tej inwestycji, która jeszcze w tym roku będzie wykonana w całości, to prawie 900 tys. zł. W przetargu startowało trzech wykonawców. Najniższą cenowo ofertę – 856 080 tys. zł brutto złożyła firma Rydmar z Młodzieszyna i to pewnie ona wykona drugi etap prac.

Remonty poza planem

– Staramy się stawiać na modernizację dróg i ich naprawę w miarę posiadanych środków budżetowych. Jeśli coś wygospodarowujemy więcej, to przerzucamy na remonty – informują nas w Urzędzie Gminy Kampinos.

W ubiegłym roku z uwagi na bardzo zły stan techniczny przebudowane zostały trzy odcinki dróg, które nie były ujęte w planie rozwoju sieci dróg, a które wymagały interwencji. Zmieniona została nawierzchnia ul. Niepodległości w Kampinosie na odcinku 860 metrów. Zyskała   ona nawierzchnię mineralno-bitumiczną. Poprawione też zostały i poszerzone z obu stron pobocza. Przebudowane też poza planem zostały drogi w miejscowościach Wola Pasikońska oraz Stare Gnatowice. W pierwszym przypadku prawie kilometrowy odcinek został wysypany kruszywem, a w drugim około 400 metrów zyskało nawierzchnię mineralno-bitumiczną.

– To jednak ciągle za mało, byśmy mieli dobre dojazdy do naszych domów. Drogi są w niektórych miejscach w opłakanym stanie. Zwłaszcza te najmniejsze, boczne, a bardzo ważne, gdyż mieszkają tam mieszkańcy, którzy jakoś muszą dojechać do pracy. Bez dobrych dróg nie mamy szans na dalszy rozwój gminy – dodaje pan Zdzisław.

Około 128 kilometrów w Kampinosie liczą drogi będące w zarządzie gminy, w tym 69 dróg to drogi wewnętrzne, niepubliczne, a 45 to drogi gminne, publiczne. I te właśnie odcinki są tymi, które najpilniej wymagają inwestycji, bo tylko około 40 procent z nich to drogi utwardzone. Nie tylko bieżących napraw i uzupełniania nawierzchni, ale kompleksowej naprawy. W ubiegłym roku gmina Kampinos zakupiła 550 ton destruktu asfaltowego, 900 ton klińca i 1650 ton destruktu betonowego za łączną kwotę prawe 245 tys. zł. W tym roku zakupy tych materiałów są porównywalne.

Część dróg w zarządzie gminy Kampinos wymaga też uregulowania prawnego własności, poprawnego, zgodnego z danymi geodezyjnymi sprawdzenia, ustalenia danych technicznych i administracyjnych. Jak zaznaczają gminni urzędnicy, chcą się też starać o dofinansowanie w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich, gdyż własnych funduszy w gminie ciągle jest za mało.

Bogumiła Nowak

Fot. Bogumiła Nowak

 

 

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułModlitwa o urodzaj
Następny artykułNICI ODMŁODZĄ SKÓRĘ