Strona główna Nowa Sucha Wybrał śmierć na torach

Wybrał śmierć na torach

220
0
PODZIEL SIĘ

Na trasie kolejowej Sochaczew – Łowicz w poniedziałek, 29 lipca doszło do tragedii. Młody mężczyzna rzucił się pod nadjeżdżający pociąg.   Mężczyzna zginął na miejscu.

 Zgłoszenie wpłynęło do dyżurnego stanowiska kierowania komendanta powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Sochaczewie około godziny 22.00. Sygnał był niepokojący. Ktoś poinformował, że jakiś mężczyzna popełnił samobójstwo, rzucając się pod pociąg relacji Sochaczew – Łowicz. Wysłaliśmy natychmiast grupę poszukiwawczą, gdyż ze zgłoszenia nie wynikało, gdzie doszło do zdarzenia, a tylko orientacyjnie podano nam, że za Kornelinem – mówi Rafał Krupa, rzecznik prasowy Państwowej Powiatowej Straży Pożarnej w Sochaczewie.

Szukanie ofiary

Zastępy OSP Orłów rozpoczęły poszukiwania od strony Rokotowa, a od strony Kornelina szukały dwa zastępy z jednostki ratowniczo – gaśniczej z Sochaczewa. Niestety zgłoszenie potwierdziło się. Znaleźliśmy ciało ofiary. Obecny na miejscu lekarz stwierdził zgon mężczyzny. W dalszej kolejności nasze działania polegały na oświetleniu miejsca zdarzenia na czas pracy prokuratora – informują strażacy z OSP Orłów.

Według naszych informacji samobójca to 29-letni mieszkaniec Sochaczewa.

Jak dodaje Rafał Krupa, to nie pierwszy przypadek na tej trasie. Wcześniej dochodziło do śmiertelnych potrąceń pociągami. Część zdarzeń było typowymi wypadkami spowodowanymi przez nieostrożność pieszych lub kierowców na przejeździe. Jednak przypadki rzucenia się pod pociąg, choć nie są nagminne, jednak trafiają się na wspomnianej trasie. Czasem uda się zapobiec nieszczęściu, ale tym razem samobójca był zdeterminowany i do zdarzenia doszło w miejscu, które nie było zbyt uczęszczane. Jak również o porze, gdy zapadła ciemność. Być może nawet obsługa pociągu mogła nie dostrzec samobójcy, który zdecydował się umrzeć pod kołami rozpędzonego pociągu.

W działaniach na miejscu zdarzenia brały udział zastępy OSP Orłów, strażacy z Sochaczewa, policja, zespół ratownictwa medycznego oraz Służba Ochrony Kolei.

Szukanie przyczyny

Na razie trwa ustalanie przyczyn, które mogły doprowadzić do samobójstwa. Prowadzone jest dochodzenie pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Sochaczewie. W przypadku samobójstw nie podajemy żadnych danych personalnych oraz takich, które mogłyby doprowadzić do identyfikacji ofiary. W wielu przypadkach powodem może być depresja, choroba psychiczna, problemy rodzinne, kłopoty z pracą lub zawód miłosny. W tym przypadku trudno wyrokować, co spowodowało podjęcie tak drastycznego kroku – mówi mł. asp. Agnieszka Dzik, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Sochaczewie.

Na terenie powiatu sochaczewskiego średnio kilka razy w miesiącu dochodzi do prób samobójczych. W większości przypadków udaje się uratować niedoszłe ofiary. Najczęściej jednak wtedy, gdy taka osoba o swym desperackim kroku poinformuje w sieci lub telefonicznie.

Policja prowadzi stały monitoring i otrzymuje alarmy zgłoszeń samobójczych. Ustala miejsce pobytu i bywa, że w ostatniej chwili udaje się taką osobę uratować. Czasem jednak – gdy ktoś znika i rodzina zgłasza zaginięcie, lub tak, jak w przypadku rzucenia się pod pociąg – nie ma ratunku. W ostatnim roku najtragiczniejszym było odnalezienie 26-latka, który przed świętami Bożego Narodzenia powiesił się na terenie pustostanu pod Sochaczewem. Mężczyzna został odnaleziony dopiero po nowym roku. Inny młody mieszkaniec Sochaczewa powiesił się w drodze do pracy. Znaleziono go po kilku dniach w opuszczonym domu.

Bogumiła Nowak

Fot. OSP Orłów