Strona główna Brochów Puszcza w płomieniach

Puszcza w płomieniach

473
0
PODZIEL SIĘ

Ponad 32 godziny trwała akcja gaszenia płonącego lasu na obrzeżach Puszczy Kampinoskiej. Ogień zauważony został 26 lipca, kilka minut po godzinie 13.00, w miejscowości Wilcze Śladowskie. W akcji uczestniczyło 14 zastępów straży pożarnej z terenu całego powiatu sochaczewskiego.

Ogień pojawił się w trudno dostępnym miejscu, z dala od szlaków turystycznych. Nie jest znana przyczyna pożaru – mówi Rafał Krupa, rzecznik Państwowej Powiatowej Straży Pożarnej w Sochaczewie.

Jak zaznacza, ze względu na utrudniony dojazd, niesprzyjającą pogodę – silny wiatr i suszę, pożar okazał się bardzo trudny w gaszeniu. W pierwszej fazie gaszenia, jak zaznaczają strażacy z Brochowa, akcja polegała na zbudowaniu linii gaśniczej na odcinku od strony Miszor.

Następnie zostaliśmy skierowani do zabezpieczenia miejsca zdarzenia, a w ostatniej fazie zajmowaliśmy się zabezpieczeniem wodnym – informują strażacy.

Zagrożenie było tym większe, że podczas akcji gaszenia doszło do eksplodowania na terenie pogorzeliska dwóch pocisków artyleryjskich z czasów drugiej wojny światowej, które przypadkowo znalazły się w tym miejscu.

– W pożarze spłonęło 5 hektarów ściółki leśnej. Pnie drzew na terenie puszczy w rejonie pożaru są opalone. Teraz leśnicy będą wyceniać straty. Na szczęście nikt w czasie akcji nie został poszkodowany. Pożar nie dotarł też do zabudowań mieszkalnych – dodaje Rafał Krupa.

W gaszeniu pożaru uczestniczyła jednostka ratowniczo-gaśnicza z Sochaczewa, wojskowa straż pożarna z Bielic, jednostki OSP z Brochowa, Młodzieszyna, Sochaczewa, Teresina i Nowej Suchej.

Na razie nie ma jeszcze ograniczenia wstępu do lasu wskutek zagrożenia pożarowego, jednak Rafał Krupa zaleca zdrowy rozsądek i niewjeżdżanie na tereny leśne pojazdami mechanicznymi, nierzucanie w lesie niedopałków oraz śmieci szklanych.

– Już w tym roku było kilkadziesiąt pożarów terenów leśnych. A w ostatnim tygodniu już kilkanaście. Przy tak suchej aurze jak obecnie, wystarczy najmniejsza iskra, by wybuchł pożar, a gaszenie przy takich warunkach pogodowych jest utrudnione – zaznacza Rafał Krupa.

BN

Fot. OSP Brochów

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułSprzedam śrutownik
Następny artykułKoncerty w bazylice