Strona główna Powiat Z pustego i Salomon nie naleje

Z pustego i Salomon nie naleje

100
0
PODZIEL SIĘ

Z raportów UNESCO jasno wynika, że wciąż kurczą się zasoby wody, którą można wykorzystywać w celach konsumpcyjnych. Koniecznością jest więc jej oszczędzanie, bowiem duża część ludności świata już cierpi z powodu niedoborów lub wręcz braku tego życiodajnego płynu.

 Blisko miliard ludzi na świecie ma problem z dostępem do zdrowej, bezpiecznej wody. Gdybyśmy czasem pomyśleli, jak skomplikowanym technologicznie i kosztownym procesem jest przygotowanie wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi, to zapewne staralibyśmy się korzystać z niej w sposób racjonalny. Powinniśmy zastanowić się nie tylko przy odkręcaniu kranu. Powinniśmy co jakiś czas sprawdzić szczelność i prawidłowość działania naszych urządzeń sanitarnych. Każda nieszczelność spłuczki, cieknący kran – powodują uciekanie wielu litrów wody. Z pewnością wiele osób płaciłoby niższe rachunki za wodę, gdyby instalacje były szczelne. Polska jest jednym z najbardziej ubogich w wodę krajów Unii Europejskiej. Całkowite zasoby wody pitnej w naszym kraju stanowią trzy razy mniej niż średnia europejska. Słodkiej wody jest coraz mniej, coraz częściej bowiem występują susze.

Przez wiele miesięcy ziemia jest tak sucha, że krótki opad nie jest w stanie jej nawodnić. W wielu rejonach kraju władze samorządowe apelują o oszczędzanie wody i sugerują lub wręcz zakazują podlewania ogródków czy mycia samochodów. A do tego niestety wciąż jest używana woda uzdatniona. Nie ma tradycji zbierania deszczówki do beczek czy choćby wiaderek. Doskonale spełniłaby taka woda swoje zadanie właśnie do podlewania w suche dni.

Wody nie szanujemy, uważamy, że skoro leci z kranu, to zawsze tak będzie. A nic bardziej mylnego. Nie zakręcamy wody podczas szczotkowania zębów, nie zakręcamy kranu podczas mydlenia ciała czy mycia włosów, ciekną nam spłuczki toaletowe. Nie inwestujemy w oszczędne zmywarki czy pralki – wydatek na nie rekompensuje później mniejsze zużycie wody i tym samym niższe rachunki za nią.

Musimy zawsze pamiętać, że woda nie jest dobrem, które mamy i mieć zawsze będziemy. Prognozy nie są optymistyczne.   Nawet w Polsce rzeki wysychają, wystarczy zerknąć na Bzurę.

A z pustego i Salomon nie naleje.

Monika Gadzińska

„ZWiK-Sochaczew”

fot.archiwum

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułZMIANA POKOLENIA
Następny artykułNie do przyjęcia