Strona główna Kultura Malowanie na wodzie

Malowanie na wodzie

124
0
PODZIEL SIĘ

Warsztatami sztuki ebru, czyli malowania na wodzie zakończyła się w piątek, 26 lipca akcja „Lato w bibliotece” w Kramnicach Miejskich. Każdy z przybyłych na zajęcia chciał spróbować swych sił w malowaniu na wodzie.

Sztuka ebru to jedna z najstarszych sztuk zdobniczych mająca korzenie w tradycji tureckiej. Polega ona na przenoszeniu na papier wzorów tworzonych przy pomocy farb rozprowadzanych pędzelkami i patyczkami w rynience z wodą, która jest zagęszczona specjalną żelatyną z unikalnych wodorostów. Papier ozdobiony w technice ebru nazwany jest również papierem tureckim lub papierem marmurkowanym, gdyż powstający na wodzie wzór przypomina swym wyglądem strukturę marmuru.

Do tradycyjnych wzorów stosowanych w sztuce ebru zalicza się m.in. wzory roślinne, szczególnie tulipany i ornamentalne (m. in. rozety), motywy plecionkowe, meczety i półksiężyce. Technika ta przekazywana jest ustnie przez mistrzów chętnym adeptom na warsztatach malowania na wodzie. Początki tej techniki nie są znane. Pierwsze jej formy pojawiły się w Azji Środkowej w XIII wieku i przeniknęły do Anatolii. Najstarszy zachowany egzemplarz papieru ebru pochodzi z 1553 roku. Turcy rozpowszechnili tę technikę stosując ją w kaligrafii oraz w sztuce dekorowania i oprawiania książek. Papier ebru ma niepowtarzalny wzór, którego nie można podrobić. Stąd też zaczęto go w dawnych czasach stosować do państwowej korespondencji i ważnych dokumentów, gdyż każda próba wymazania liter na tym papierze kończyła się rozmazaniem i zepsuciem naniesionego wzoru. Nie było więc mowy o przeróbkach i fałszowaniu dokumentów.

W Polsce Ebru jest jeszcze mało znane. Jednak cieszy się ogromnym powodzeniem. Z tego też powodu, że malować na wodzie i to bardzo poprawnie może każdy, nawet nie mający umiejętności malarskich. Wystarczy koncentracja, trochę wyobraźni i dokładność. W Sochaczewie technikę ebru zaprezentowano dzieciom po raz pierwszy na zajęciach właśnie w czasie wakacyjnych spotkań.

Instruktorki z Watszawy, jak wspomniały, jeżdżą po Polsce i propagują tę sztukę zachęcając do malowania na wodzie wśród dzieci i dorosłych. Najmłodszym bardzo się ta zabawa podobała stąd takie kolejki były do malowania. Takiego oblężenia dzieci dawno już nie było.

BN

Fot. Bogumiła Nowak