Strona główna Sochaczew miasto Chodnik tylko dla pieszych

Chodnik tylko dla pieszych

283
0
PODZIEL SIĘ

Jazda rowerem staje się coraz bardziej popularna wśród mieszkańców Sochaczewa. Jednak część z nich nie przestrzega przepisów, jeżdżąc po chodnikach czy przez przejściach dla pieszych, wprost pod nadjeżdżające samochody.

Choć na terenie Sochaczewa, z myślą o rowerzystach, z roku na roku przybywa ścieżek rowerowych. Mimo że na większości ulic wprowadzono rygorystyczne ograniczenia prędkości, to nadal wielu z nich preferuje jazdę po chodnikach.

Agresywni cykliści

Tak dzieje się między innymi na ulicy Warszawskiej. Choć wzdłuż ulicy zostały wytyczone pasy dla rowerzystów, to wielu z nich jeździ chodnikiem, stwarzając tym samym niebezpieczeństwo dla pieszych. Wszelkie próby zwrócenia uwagi ze strony pieszych wywołują agresję cyklistów.

– Skandalicznym jest dla mnie to, że bardzo wielu rowerzystów nie honoruje tego, że wzdłuż ulicy Warszawskiej są wytyczone po obydwu stronach jezdni pasy ruchu dla rowerzystów. Część rowerzystów jednak z nich nie korzysta i jeździ po chodniku. A próby zwracania im uwagi, że w ten sposób łamią przepisy, wywołują u nich agresję. Tak było w ubiegłym tygodniu. Dwóch rowerzystów, tym razem dwie panie, wymuszały na pieszych, aby ci uciekali z chodnika. Jedna z nich zaczęła nawet na mnie krzyczeć, abym ustąpiła jej drogi, bo to ona jedzie. Na uwagę, że to jest chodnik, do którego przylega dobrze oznakowana i szeroka ścieżka rowerowa, i że powinna jechać tą ścieżką, a nie rozbijać się o pieszych, wyzwała mnie od chamek i zarozumiałych bab – powiedziała nam nasza czytelniczka.

Jak dodaje, to nie pierwszy przypadek takiego zachowania ze strony rowerzystów w tym miejscu.

Ile razy idę w stronę urzędu gminy i marketów, to zawsze trafia się jeden lub dwóch, a nawet trzech sunących wprost na pieszych rowerzystów. Raz jechała cała rodzinna kawalkada. Jedna z pań kilka tygodni temu argumentowała mi, że boi się tamtędy jechać, bo pędzą samochody. To ma wyjście; niech rower prowadzi chodnikiem, co jest zgodne z przepisami, a nie urządza po nim rajdy. Czasem to strach iść tamtędy z obawy potrącenia przez pędzącego rowerzystę – dodaje.

Co na takie zachowanie mówią przepisy ? : czytaj w najnowszym Expressie Sochaczewskim.

Jerzy Szostak

fot. Pixabay