Strona główna Teresin Country opanowało Teresin

Country opanowało Teresin

206
0
PODZIEL SIĘ

Muzyka country, tańce, konkursy, a do tego motoryzacyjny festyn. W ubiegłą sobotę (20 lipca), podczas czwartej edycji Stacji Teresee’n atrakcji, jak i dobrej zabawy nie brakowało. To największy Piknik Country&Folk na Mazowszu.

Od godziny 16.00 na plac rozrywkowy przy Alei XX-lecia 5a coraz liczniej zaczęli pojawiać się uczestnicy tegorocznej imprezy. Na pierwszy rzut widzowie mogli bawić się wraz ze Strefą Country. Ta taneczna formacja jest autorem pierwszych w Polsce widowisk taneczno-muzycznych, stworzonych z potrzeby ukazania różnorodności muzyki country oraz jej związków z muzyką irlandzką, flamenco, czy rock’n roll’em. Taniec prosto z Montany, Kolorado i Teksasu po raz kolejny zagościł na teresińskiej ziemi. Artyści ze Strefy Country są bowiem stałymi gośćmi Stacji Teresee’n.

Radosne granie

Na pewno na duże brawa zasługuje Teren C. Zespół rodem z Teresina, ulubieniec nie tylko miejscowej publiczności, jak zawsze nie zawiódł. Taneczne rytmy powodowały, że ciężko było ustać w miejscu. Z kolei głos wokalistki Katarzyny Bednarek i muzyka w wykonaniu jej kolegów z zespołu, spowodowały, że klimat stał się jeszcze bardziej piknikowy. Piosenki „Pociąg”, „Ślad 12 kół” czy „Sweet Home Alabama” długo jeszcze chodziły po głowie uczestników pikniku.

Nie inaczej było także w przypadku kolejnej gwiazdy, czyli grupy pod nazwą Caroline&Lucky Ones. Zespół powstał w maju 2015 roku i od tamtej pory koncertuje, wykonując muzykę określaną mianem americana. Wystąpili już na wielu znaczących imprezach country w Polsce, za każdym razem spotykając się z ciepłym przyjęciem. Grali między innymi na Pikniku w Mrągowie, w Wolsztynie, Wiśle, Ostrołęce czy w Bieszczadach, a tym razem oklaskiwaliśmy ich w Teresinie. Dużym atutem zespołu jest warstwa wokalna. W chórkach Karolinie Jastrzębskiej towarzyszy Paweł Piekarski, który często również przejmuje rolę głównego wokalisty.

Tuż po nich na teresińskiej scenie zaprezentowała się Orkiestra Dni Naszych. Tym razem publiczność usłyszała folk z elementami rocka, szant plus ludowe piosenki w mocnym wydaniu. Organizatorzy zaprosili w tym roku pierwszy folkowy zespół, łączący folk irlandzki z rockiem. I trzeba przyznać, że nie na darmo mówi się, iż to jedna z najlepszych folkowych kapel w Polsce. Mająca w swoim składzie znanego skrzypka Michał Jelonka.

Na uznanie zasługuje również występ gwiazdy wieczoru. W tym roku był nią Lonstar z zespołem, jeden z najpopularniejszych w Polsce piosenkarzy muzyki country. To autor ponad stu własnych utworów muzycznych, które na przestrzeni lat stały się niemal klasyką nie tylko tego gatunku muzyki.

Przypomnijmy, organizatorami tego muzycznego wydarzenia są Teresiński Ośrodek Kultury, Rada Gminy i wójt Gminy Teresin. Współorganizatorami zaś Polskie Towarzystwo Stwardnienia Rozsianego i Gminny Zakład Gospodarki Komunalnej.

Nie tylko muzyka

Podczas Pikniku Country&Folk w Teresinie wiele działo się na scenie, ale również obok niej. Jak zawsze dużą uwagę przybyłych skupiła nauka tańca liniowego. Istotne zainteresowanie wzbudziła akcja Komendy Powiatowej Policji w Sochaczewie, podczas której funkcjonariusze oznakowali ponad 50 rowerów.

Imprezą towarzyszącą był 3. Teresiński Piknik Motoryzacyjny. Na miłośników starych aut i motocykli czekało mnóstwo atrakcji, przede wszystkim spora liczba świetnie utrzymanych mobili. Auto Moto Fest to autorski pomysł Pawła Przedpełskiego. On sam pełnił funkcję nie tylko organizatora AMF, ale też zaprezentował swoje własny samochody, m.in. skodę favorit pickup z 1995 roku, skodę favorit z 1991 roku i FS lublin z 1998, którym niedawno przejechał trasę Złombolu do Irlandii i z powrotem.

Wśród zgromadzonych ponad 150 aut niemalże z całego województwa, jak i spoza jego granic, były i te, które wygrały swoje konkursowe kategorie. I tak, tytuł „Dziadka AMF” czyli najstarszego pojazdu zlotu zdobyła jawa z 1950 roku. Nagroda publiczności powędrowała zaś do właścicieli lokalnej łady z Teresina, a miano Czaru PRL przypadło Warszawie z Warszawy. Ponadto „Ślicznotką AMF został motocykl M-72 z Sochaczewa, natomiast za Super Moto czyli najładniejszy motocykl komisja jury uznała sochaczewski M-72. Była jeszcze jedna kategoria – „Cacy Felga” czyli najładniejsza felga pikniku, tym razem statuetkę otrzymał właściciel condensy espana z Warszawy. Takich pikników nigdy za wiele. Do zobaczenia za rok.

Marcin Odolczyk

Fot. Marcin Odolczyk

 

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułWALCZYLI POD SIATKĄ
Następny artykułPowiatowe kino letnie