Strona główna Powiat Fałszywe faktury za telefon

Fałszywe faktury za telefon

159
0
PODZIEL SIĘ

W ubiegłym tygodniu znów dali o sobie znać internetowi oszuści. Tym razem na swój cel wybrali klientów firm Orange Polska. Według naszych informacji ich ofiarami padli nie tylko mieszkańcy Sochaczewa, ale również kilka firm na terenie naszego powiatu.

Takiego pogromu komputerów na terenie powiatu sochaczewskiego w wyniku działalności oszustów internetowych już dawno nie było. A wszystko za sprawą fałszywych faktur przesyłanych drogą elektroniczną oraz SMS-ów wysyłanych przez oszustów.

Jak poinformowano nas w jednej z placówek Orange na terenie Sochaczewa, właściciele zaatakowanych komputerów i telefonów otrzymali maile podobne do tych, które co miesiąc dostają wraz z fakturą z Orange. Jedyną różnicą były treść oraz adres, z jakiego zostały wysłane. Według naszych informacji za próbą przejęcia naszego konta stoją prawdopodobnie rosyjscy hakerzy.

Sprawdź adres

Jak się ustrzec przed zablokowaniem konta, a tym samym utratą oszczędności? Po pierwsze sprawdźmy adres, z którego wysłana została do nas korespondencja. A jeżeli mamy jakąkolwiek wątpliwość, to porównajmy otrzymaną fakturę z tymi poprzednimi, wysyłanymi nam przez tego samego nadawcę. Dlatego zawsze uważnie czytajmy otrzymaną wiadomość i sprawdzajmy adres nadawcy.

Musimy pamiętać także o tym, że Orange Polska nigdy nie prosi o podanie danych osobowych przez Internet oraz nie żąda autoryzacji płatności. Już samo takie żądanie powinno wzbudzić w nas czujność. A to dlatego, że przesłana do nas wiadomość przez oszustów zawiera załącznik z oprogramowaniem, którego otworzenie powoduje zainfekowanie komputera oraz wyłudzenie m.in. danych uwierzytelniających do kont bankowych.

Naszą czujność powinna również wzbudzić jakakolwiek wzmianka o konieczności przejścia do formularza lub zalogowania się na wskazanym w liście linku w celu podania naszych danych osobowych. W takim przypadku mamy do czynienia z oszustem. Podobnie jest, gdy przesłana nam wiadomość zawiera groźby w przypadku braku wpłaty lub, gdy zbyt wiele zostaje nam obiecane. W takim przypadku takie pliki należy usunąć. Podobnie jak te, które wzbudzają w nas choć cień wątpliwości.

 Okazyjny towar

Ale oszuści w ubiegłym tygodniu podszywali się nie tylko pod firmy telekomunikacyjne. Pojawiały się też maile i esemesy od przestępców podszywających się pod strony akcyjne czy sklepy internetowe. Musimy także uważać na oszustów podszywających się pod sprzedawców na portalach aukcyjnych. Praktycznie nie ma tygodnia, aby sochaczewscy policjanci nie otrzymywali zgłoszenia od osób, które zamówiły przez Internet towar, zapłaciły za niego, ale nigdy go nie otrzymały.

Szczególnie musimy uważać na osoby, które oferują nam towar za darmo. Choć sprzedaż jego na tej samej stronie aukcyjnej przyniosłaby jego posiadaczowi spory zysk. Jednak ten chce się tego pozbyć i oferuje nam go za darmo. Praktycznie za darmo, musimy jedynie zapłacić za wysyłkę. Propozycja wydaje się logiczna, ponieważ oddający nam coś za darmo nie będzie do tego jeszcze dopłacał. I tu dochodzimy do mechanizmu przestępstwa. Otóż chcący nas obdarować, przesyła nam linka, na który musimy wejść, aby dokonać przelewu.

Jeśli zdecydowalibyście się tam wejść i dokonać przelewu – w kolejnych krokach przestępca przejmie nasz login i hasło. Mało tego, kolejną sztuczką przekona Was do „SMS-owego potwierdzenia przelewu”, które okaże się tak naprawdę akceptacją dodania odbiorcy zaufanego i nasze konto zostanie wyczyszczone. Małego tego, może się okazać, że bez własnej wiedzy z poziomu serwisu transakcyjnego wzięliście jeszcze kredyty.

Dlatego, jeżeli sprzedający chce, abyście zapłacili za wysyłkę, powinniśmy go poinformować, że może nam wysłać towar kurierem za pobraniem. Wtedy nie ma ryzyka, że zostaniemy oszukani. Jeżeli natomiast sprzedawca nie chce się na to zgodzić, to lepiej taką okazję sobie odpuścić.

Jerzy Szostak

fot.pixabay