Strona główna Powiat Żniwa szybkie i słabe

Żniwa szybkie i słabe

149
0
PODZIEL SIĘ

Tak wczesnych zbiorów zbóż, rzepaku i rzepiku na terenie powiatu sochaczewskiego nie było od dawna. Zwykle żniwa zaczynają się w drugiej połowie sierpnia.

Tym razem ruszyły na początku lipca i wszystko wskazuje na to, że zakończą się najpóźniej do końca miesiąca. Jednak nie dość, że szybciej wypadły, to jeszcze będą bardzo marne. Większość upraw zniszczyły susze, a reszty dopełnił grad.

Tegoroczne uprawy są bardzo słabe. Kłosy zbóż nie są dostatecznie wykształcone. Już w czerwcu większość upraw można było zacząć zbierać, gdyż zboża były przesuszone i zaczęły się sypać. Słaba będzie też słoma. Zboża nie wyrosły. Tak jest na terenie całego powiatu sochaczewskiego, jak również w innych rejonach Mazowsza – zaznacza Sławomir Tomaszewski, przewodniczący Powiatowej Rady Mazowieckiej Izby Rolniczej w Sochaczewie.

Gorzej niż rok temu

Ubiegły rok nie był najlepszy, ale tegoroczne zbiory na terenie powiatu mogą być najgorsze od wielu lat. W niektórych miejscach nie tylko susza dała się we znaki. Na terenie gmin: Iłów, Nowa Sucha, Rybno nawalne deszcze z gradem sporo zniszczyły w uprawach zbóż i uprawach sadowniczych.

– Ogromne upały przyspieszyły znacznie wegetację, ale też sporo wysuszyły. Nie ma jednak co czekać dalej. Więcej już nie urośnie. Trzeba zbierać to, co jest – stwierdza pan Adam, rolnik z gminy Iłów. Ocenia, że tegoroczne plony to będzie ledwie 20 procent tego, co miał przed rokiem, a ubiegły rok był tym, w którym susza na terenie gminy Iłów poczyniła również straty.

Musimy zatem być przygotowani, że ceny detaliczne żywności wzrosną. Przede wszystkim chleba, przetworów mącznych i kasz. Już teraz na skupie ceny zboża, roślin strączkowych, oleistych i kukurydzy z tegorocznych żniw są niższe z uwagi na ich jakość. 7 lipca pszenica kosztowała na skupie średnio za tonę około 670 zł, żyto około 560 zł, a jęczmień 580 zł, a pszenżyto około 600 zł. Jeśli ceny skupu poprawią się, to jedynie nieznacznie, ledwie o kilka złotych na plus.

W niektóry rejonach kraju susza tak nie zniszczyła upraw. Jednak powiat sochaczewski jest w pasie, gdzie straty są największe na tle całego kraju. Szczególnie na glebach gorszych klas – V i VI. Zbiór nie będzie wystarczający na potrzeby regionu.

– Z tego nic poza słomą już nie ma. Nie ma sensu trzymać na polu. Zaraz po weryfikacji przez komisję szkodową zetnę wszystko – ocenia rolnik z gminy Młodzieszyn.

Trzeba uważać na polu

Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Rolniczego przy okazji żniw przypomina o tym, aby uważać na to, co dzieje się na polu. To okres, gdy wskutek zaniedbań, przemęczenia lub zwykłej nieuwagi może dojść do wypadku. Zwłaszcza trzeba uważać w trakcie prac polowych z kombajnami, maszynami do zbioru słomy i siana, oraz transportu płodów rolnych. I pamiętać, aby nie zaprószyć ognia. Upalne i suche lato, takie jak w tym roku, sprzyja pożarom. Byle niedopałek wystarczy, by ogień momentalnie objął całe pole.

W czasie żniw dochodzi często do tragicznych w skutkach zdarzeń. Ilość ich zmniejsza się co prawda co roku wskutek większej świadomości rolników, ale wypadki jeszcze się trafiają. Korzystając z maszyn i urządzeń w trakcie prac polowych, trzeba pamiętać, by były one w pełni sprawne i w dobrym stanie technicznym. Powinno się także uważać na obecność na polu dzieci, gdyż to one zwykle najczęściej stają się ofiarami tragicznych zdarzeń. Trzeba zadbać o to, by znajdowały się jak najdalej od pracujących maszyn i nie uczestniczyły w pracach, gdzie użytkowane są na przykład kombajny, co jest prawnie niedozwolone. W czasie upałów trzeba też robić przerwy w pracy. Nie tylko dla regeneracji własnych sił, ale też dlatego, że przegrzane maszyny mogą stać się przyczyną pożaru – mów Marlena Kowalska, kierownik placówki terenowej KRUS w Sochaczewie.

Jak informuje kierownik Kowalska, każdy wypadek związany z pracą w gospodarstwie rolnym należy zgłosić do KRUS nie później niż w ciągu 14 dni od daty jego zaistnienia. W przypadku zbyt późnego zgłoszenia, zgodnie z ustawą, może być trudno ustalić okoliczności i przebieg wypadku. W takiej sytuacji Kasa może odmówić prawa do odszkodowania. Również niezgłoszenie tragicznego zajścia w ogóle może w przypadku poważniej poszkodowanych pociągnąć za sobą konsekwencje prawne. A gdyby ofiara zmarła, a nikt o zdarzeniu nie został powiadomiony w KRUS, to prokuratura może postawić zarzut celowego ukrywania wypadku.

Zgłaszać wypadki można osobiście w siedzibie KRUS w Sochaczewie, przy ul. Ryszarda Kaczorowskiego 1A. Można też telefonicznie pod nr (46) 862-34-23 oraz mailowo na adres e:mail sochaczew@krus.gov.pl

– Jednak mamy nadzieję, że rok ten okaże się bezpieczny dla rolników i nie dojdzie do tragicznych zdarzeń na terenie naszego powiatu – dodaje kierownik KRUS.

Bogumiła Nowak

Fot. Pixabay