Strona główna Rybno Mieszkańcy odcięci od świata

Mieszkańcy odcięci od świata

652
0
PODZIEL SIĘ

Dwie gminy powiatu sochaczewskiego – Iłów i Rybno, jak co roku od kilku ostatnich lat w sezonie letnim są całkowicie odcięte od świata. Nie kursuje żaden autobus PKS na trasie Sochaczew – Iłów oraz Sochaczew – Rybno. Przez dwa miesiące mieszkańcy tych gmin nie mają jak dostać się do lekarza, załatwić żadnej urzędowej sprawy, czy zwyczajnie pojechać na zakupy.

– Nie w każdym wieku można wskoczyć na rower, czy przejść na piechotę kilka kilometrów do najbliższego sklepu po zakupy. Trudno zaopatrzyć się w prowiant na dwa miesiące. Szczególnie problem ten dotyka ludzi starszych. Również najmłodsze dzieci nie dojadą na imprezy do domów kultury, jeśli ktoś życzliwy, w przypadku braku samochodu, ich nie podrzuci – zauważa jedna z mieszkanek gminy Iłów.

– Od lat staramy się zwrócić uwagę na to, aby choć raz czy dwa razy w tygodniu były ze dwa kursy PKS w obie strony. Jednak bezskutecznie – mówi jedna z sołtysek.

Jan Paweł Kraśniewski – wójt gminy Iłów, zapewnia, że w przyszłości będzie starał się ten problem rozwiązać. Jednak na razie nie ma co liczyć na uruchomienie letniej linii autobusowej. To są duże koszty, zarówno dla przewoźnika, jak i gminy. A tu obie strony zasłaniają się tym, że z takiego przewozu latem niewiele osób będzie korzystać.

Podobnie sprawa przedstawia się w przypadku gminy Rybno. Tu również mieszkańcy nie mają jak wydostać się w kierunku Sochaczewa.

– Komunikacja autobusowa, jak nas informują, poza rokiem szkolnym nie opłaca się nikomu. Korzystam z życzliwości sąsiadów, którzy przywożą mi pieczywo i potrzebne artykuły spożywcze – mówi mieszkaniec Karolkowa Szwarockiego.

Mieszkańcy obu gmin chcieliby, aby autobusy PKS – zgodnie z rządową obietnicą – kursowały również w sezonie letnim, by mogli dojechać nie tylko do lekarza, urzędu, czy po zakupy.

– Mamy w Rybnie nasze muzeum i latem, korzystając z wolnego czasu, ktoś mógłby wybrać się z prywatną wycieczką, by odwiedzić nas. Autobus kilka razy w tygodniu, czy nawet raz w tygodniu do Rybna i z powrotem byłby takim rozwiązaniem. Kiedy nie jeździ nic, to wyprawa staje się wielkim wyzwaniem dla kogoś, kto nie dysponuje własnym samochodem – stwierdza jeden z radnych.

Damian Jaworski, wójt gminy Rybno, obiecuje, że może za rok uda się jakoś sprawę rozwiązać. Mieszkańcy gmin Rybno i Iłów mają nadzieję, że obietnice w końcu zmaterializują się i nie będą latem odcięci od świata.

BN

Fot. Jerzy Szostak