Strona główna Sport Co czeka nas jesienią?

Co czeka nas jesienią?

150
0
PODZIEL SIĘ

Już za około dwa miesiące rozpocznie się kolejny sezon ekstraklasy kobiet w tenisie stołowym. Sochaczewski Klub Tenisa Stołowego obronił w poprzednim sezonie miejsce w najwyższej lidze.

W nadchodzącym będzie rywalizował z KTS Enea Siarka Tarnobrzeg, Polmlekiem Lidzbark Warmiński, Klubem Uczelnianym AZS Uniwersytet Ekonomiczny Wrocław, GLKS Scania Nadarzyn, Bebetto AZS Akademia Jana Długosza Częstochowa, KS Bronowianka Kraków, Akademią Tenisa Stołowego east rent Białystok, Klubem Uczelnianym Państwowej Wyższej Szkoły Informatyki i Przedsiębiorczości Metal-Technik Łomża oraz Optimą Polska Dojlidy Białystok. Dwie ostatnie drużyny to beniaminkowie, jednak prawdopodobnie nie będą one tylko dostarczycielami punktów. Ambicje mają wysokie. Świadczy o tym fakt, że zespół z Białegostoku zostanie prawdopodobnie wzmocniony byłą zawodniczką SKTS – Katarzyną Grzybowską-Franc, która niebawem zostanie młodą mamą, oraz jedną z azjatyckich zawodniczek z top 10 światowego rankingu.

Z ekstraklasą pożegna się natomiast Klaudia Kusińska (GLKS Nadarzyn), która nowego pracodawcę znalazła w Andaluzji, w miejscowości Linares.

Nie wiadomo natomiast, w jakim składzie zagra SKTS. Prawdopodobnie w naszym zespole zostanie Julia Ślązak. Pozostałe zawodniczki stanowią niewiadomą. Chociaż znając Bronisława Gawrylczyka, zapewne postara się on zatrudnić wysokiej klasy tenisistki stołowe, które spowodują, że sochaczewianki ponownie dołączą do medalowego grona.

Tomasz Ertman

Fot. Krzysztof Lewandowski