Strona główna Kultura Zachwycili brawurą i dynamiką

Zachwycili brawurą i dynamiką

186
0
PODZIEL SIĘ

W niedzielny wieczór, 7 lipca na letniej scenie przy ul Kościuszki odbyła się kolejna odsłona II Festiwalu Foklorystycznego w Sochaczewie. Wystąpił Zespół Pieśni i Tańca Politechniki Warszawskiej. Zachwycił publiczność brawurowym wykonanie piosenek i tańców. Takiego tempa nikt się nie spodziewał.

To już kolejny występ Zespołu Pieśni i Tańca Politechniki Warszawskiej. Rok temu w trakcie I Festiwalu Folklorystycznego pokazali głównie repertuar mazowiecki – pieśni i tańce łowickie, kujawskie oraz cygańskie. Tym razem były śpiewali i tańczyli repertuar południowych rejonów Polski – tańce żywieckie, krakowskie, lubelskie, kujawskie oraz jako niespodziankę dla wszystkich pokazali tańce huculskie z karpackich rejonów Ukrainy. Te ostatnie urzekły swą dynamiką i kolorami. Publiczność zachwyciły piękne stroje – hafty ukraińskie na koszykach, tkane, barwne zapaski, kolorowe skarpety do kierpców oraz kubraki w huculskie motywy.

– Trudno było zlokalizować region skąd są te tańca. Trochę przypominały Bałkany, ale nie tak do końca, bo to nie ta melodia. Jednak huculszczyzna jest mało w Polsce znana i kultura ta jest w zaniku. Dobrze, że zespół sięgnął po te   barwne i piękne tańce. Warto tę sztukę ocalić – stwierdziła jedna z uczestniczek.

Porwały też rytmy krakowiaków i oberków. Publiczność tłumnie wypełniła plac i wielu musiało stać. Jednak nikt nie żałował. Koncert zleciał nie wiadomo kiedy. Zespół bisował przy aplauzie publiczności, która biła brawo na stojąco.

– Ten koncert był fantastyczny. W takim tempie, że dech z wrażenia zapierało. Cudowny zespół – stwierdził jeden z filmujących występ uczestników koncertu.

Świetna też była kapela, która wyjątkowo miała miejsce na przedzie, przed estradą, co pozwoliło bardziej docenić jej wysiłek. Ciekawostka było to, że w zespole pokazał się sochaczewianin, student politechniki, który występuje od niedawna.

BN

Fot. Bogumiła Nowak