Strona główna Teresin Teresin przywitał lato

Teresin przywitał lato

164
0
PODZIEL SIĘ

Dwa gangi – Marcela i Olsena, a na dokładkę Poparzeni Kawą Trzy. To główne gwiazdy tegorocznej Teresińskiej Nocy Czerwcowej. W ubiegłą sobotę (22 czerwca) Teresin bawił się na tradycyjnej, największej w gminie imprezie plenerowej.

Trudno jednak mówić o tłumie bawiących się pod sceną. Biorąc pod uwagę ostatnie edycje TNC, zainteresowanie tegorocznym wydarzeniem nie było aż tak duże. W ubiegłym roku Maja Kapłon, Krzysztof Krawczyk, Stachursky, a w finale Exell – efektownie rozbawiały publiczność do późnych godzin wieczornych. Choć i teraz na scenie TNC królowali artyści godni uwagi, to jednak czegoś zabrakło.

Zabrakło gwiazd

Niewątpliwie organizatorzy z Teresińskiego Ośrodka Kultury jak zawsze postarali się, by repertuar zadowolił każdego. Niemniej jednak okazało się, że publiczność nie była do końca usatysfakcjonowana: – Przyszliśmy tu ze znajomymi z Łodzi, chcemy potańczyć, pobawić się, poszaleć. Jakoś bez muzyki disco ciężko, szkoda. Rok temu hulaliśmy jak nigdy, choć dziś nie jest źle, to jednak coś jest nie tak, nie ma dynamiki – mówiło w trakcie koncertu jednej z gwiazd małżeństwo z Teresina-Gaju. Byli też tacy, którym się podobało: – Uwielbiam muzykę country, korzystam więc z okazji, że jest taka impreza niedaleko – przyznał Robert z Grodziska Mazowieckiego, który do Teresina przyjechał, by posłuchać ulubionej nuty na żywo.

Impreza tradycyjnie ruszyła po południu. Kwadrans po godz. 14.00 festyn rozpoczął się programem artystycznym w wykonaniu uzdolnionych dzieci i młodzieży z miejscowych szkół podstawowych i gimnazjalnych. Potem realizowany był program Pogotowia Artystycznego pod tytułem „Akademia Pana Kleksa”.

Zmagania sołectw

Pierwszą z tegorocznych muzycznych gwiazd teresińskiej estrady był Gang Marcela. Grupa muzyczna wykonująca muzykę country-pop. Grupa kojarzy się przede wszystkim z okresem lat 80., kiedy to takie piosenki jak – „Tyle złamanych serc”, „Zaświeciła moja gwiazda”, „Ojciec żył tak jak chciał” – gościły na krajowych listach przebojów oraz w koncertach życzeń. Te, i wiele innych utworów usłyszeliśmy w Teresinie.

Zaraz po ich występie nastał czas sportowej rywalizacji. I był to chyba najbardziej popularny akcent tegorocznej TNC. Mistrzostwa sołectw w przeciąganiu liny skupiły na starcie siedem reprezentacji. Co ciekawe, po raz trzeci z rzędu najsilniejszą ekipą okazał się Elżbietów, ponownie wygrywając główną nagrodę w postaci 10 tys. zł. Obrońcy tytułu wystąpili w składzie: Krzysztof Śliski, Piotr Wtulisiak, Mariusz Ożarek, Ariel Adamiak, Tomasz Pietrzak i Ireneusz Paradowski. Wicemistrzami po raz kolejny zostali siłacze ze Starych Pasków. Z kolei, na trzecim stopniu podium stanęli tym razem reprezentanci z Maszny. Za drugie miejsce sołectwo otrzymało 6 tys. zł, a za trzecie 3 tys. zł. Nagrodzono również laureatów rywalizacji w „rzucie beretem”. Tu, z wynikiem ponad 12 m wygrał radny z Szymanowa Hubert Konecki (12,25 m), drugi był Marcin Bogucki (11,40 m), a trzeci Mirosław Matyska (9,20 m). Po raz pierwszy od wielu lat nie odbył się piłkarski mecz pomiędzy samorządowcami a franciszkanami z Niepokalanowa.

Publiczność rozczarowana

Po sportowo-rekreacyjnych zmaganiach już na scenie odbyły się niejakie „wróżby dla wójta”, w wykonaniu przedstawicielek poszczególnych sołectw. Zgłosiły się trzy panie, które barwnie przebrane za cyganki kolejno „wróżyły” z wójtowej ręki. Brawa dla uczestniczek za kreatywność. Inicjatywa może i dość ciekawa, aczkolwiek wśród publiczności dało się zauważyć niezrozumienia dla tego typu atrakcji. Nikt nie wyjaśnił im, o co tu tak naprawdę chodzi. Zainteresowanie więc było mizerne, aplauzu zabrakło.

Podczas tegorocznej TNC zabrakło też tradycyjnych konkursów w przerwie między występami artystów, a dotychczas ten element niejako wyróżniał teresińską imprezę spośród innych. Rozczarowanie dało się zauważyć wśród publiczności: – Rok temu brałam z mężem udział w konkursie tańca, zabawa była super, choć nie udało się wygrać. Potem i tak zdobyłam nagrodę w innej rywalizacji. Szkoda, że tym razem nic podobnego się nie odbyło, konkursy zawsze są mile widziane, a i śmiechu było sporo – mówiła Marta, która w TNC uczestniczy systematycznie od wielu lat.

Po godzinie 20.00 rozpoczął się koncert kolejnego z gangów. Tym razem publiczność bawił Gang Olsena, jedna z najbardziej dynamicznych polskich grup grających bluesa i rock and rolla zarazem. Z kolei Gwiazdą Wieczoru był zespół Poparzeni Kawą Trzy. Grupa stworzona przede wszystkim przez dziennikarzy radiowych i telewizyjnych, także dała czadu. Nie zabrakło szlagierów takich jak: „Byłaś dla mnie wszystkim”, „Okrutna, zła i podła” czy „Wezmę Cię”. Pod sceną zgromadziła się już wówczas znacznie większa grupa publiczności, niektórzy nawet tańczyli.

ES