Strona główna Sochaczew miasto Kolejna paranoja drogowa

Kolejna paranoja drogowa

834
0
PODZIEL SIĘ

W przyszłym roku nie dojdzie do zapowiadanej przebudowy Alei 600-lecia na odcinku od przejazdu kolejowego w Kistkach do skrzyżowania z ulicami Trojanowską i Staszica.

Powodem są przeciągające się procedury dotyczące uzyskania niezbędnych uzgodnień i pozwoleń. Bez nich nie ma mowy o sporządzeniu projektu inwestycji.

Remont Alei 600-lecia od przejazdu kolejowego w Kistkach do skrzyżowania z ulicą Trojanowską i ulicą Staszica, to kolejna wspólna inwestycja, którą miasto zamierza zrealizować wspólnie z samorządem województwa Mazowieckiego. Podobnie jak w przypadku pozostałych wspólnych inwestycji drogowych, m.in. przebudowy ulicy 15 Sierpnia, Chodakowskiej czy Chopina, miasto na własny koszt wykona dokumentację techniczną. Zostanie ona wykonana przez Biuro Projektowe Projektuj i Buduj z Tomaszowa Mazowieckiego.

Perypetie z przebudową

Koncepcja przebudowy oprócz remontu samej jezdni przewiduje również budowę nowych chodników, zjazdów na posesje, wyznaczenie ciągu pieszo-rowerowego.

Wszystko jednak wskazuje na to, że zapowiadana na przyszły rok inwestycja nie dojdzie do skutku w przyszłym roku.

Dodajmy, że perypetie z przebudową trasy wojewódzkiej 705 na tym odcinku trwają już od kilku lat. Pierwsze plany jej remontu pojawiły się w 2010 roku, kiedy to doszło do zawalenia się mostu na Utarcie. Co prawda wybudowano nową przeprawę, ale do remontu ulicy nie doszło. Powodem była konieczność ułożenia w jej ciągu sieci sanitarnej przez sochaczewski Zakład Wodociągów i Kanalizacji. Gdy to nastąpiło, to na proponowaną przez Mazowiecki Zarząd Dróg Wojewódzkich koncepcję przebudowy Al. 600-lecia nie zgodzili się niektórzy z właścicieli posesji. Teraz co prawda są oni za jej przebudową, ale pojawił się inny problem.

Zasada kąta prostego

Jak wynika z naszych informacji, jednym z głównych powodów opóźnienia wykonania dokumentacji technicznej przebudowy tego odcinka Alei 600-lecia jest konieczność uzyskania zgody na przebudowę należącego do PKP przejazdu kolejowego w Kistkach. Przypomnijmy, że planowano to zrobić przy okazji trwającego obecnie remontu ulicy Chopina. Jednak MZDW zrezygnował z tego z powodu przedłużających się konsultacji z PKP. A te mogłyby trwać nawet kilka lat. Taka sytuacja miała m.in. miejsce przy budowie ronda na ulicy Wyszogrodzkiej, gdzie konsultacje i uzyskanie zgody od PKP na budowę w tym miejscu bezkolizyjnego skrzyżowania zajęły kilka lat. Dodajmy, że kolej, powołując się na obowiązujące przepisy, była zdania, że ulica w tym miejscu powinna krzyżować się z torami pod kątem prostym, co stawiało pod znakiem zapytania sens całej inwestycji.

Z podobną sytuacją, jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, mamy do czynienia także teraz. Tymczasem, aby spełnić przepis kąta prostego, trzeba byłoby od strony ulicy Chopina wyburzyć trzy budynki. Bardziej skomplikowana sytuacja panuje z kolei od strony Al. 600-lecia. Tu należałoby usypać kilkusetmetrowy nasyp w kierunku Bzury, a następnie poprowadzić go z powrotem w kierunku Al. 600-lecia. A to pociągnęłoby za sobą konieczność zrównania z ziemią kilku budynków.

Jerzy Szostak

Fot.: Archiwum Expressu Sochaczewskiego