Strona główna Nowa Sucha Gigantyczna uprawa konopi na polu znanego biznesmena

Gigantyczna uprawa konopi na polu znanego biznesmena

307
0
PODZIEL SIĘ

Sochaczewscy kryminalni zlikwidowali nielegalną uprawę konopi indyjskiej. Zabezpieczono prawie 2600 krzewów. Według naszych informacji znajdowała się w Rokotowie pod Sochaczewem  na polu byłego senatora PSL i znanego biznesmenaTo nie pierwsza taka plantacja w tej gminie. W 2016 roku ponad 500 krzaków konopi znaleziono na działce należącej do męża Hanny Gronkiewicz-Waltz.

Policjanci z referatu operacyjno–rozpoznawczego w ubiegłym tygodniu weszli na teren jednego z gospodarstw w Rokotowie, gmina Nowa Sucha.

Z ustaleń kryminalnych wynikało, że znajduje się tam nielegalna uprawa konopi indyjskich. Policjanci pojechali na miejsce. Na łące należącej do częściowo nieogrodzonego gospodarstwa natrafili na dwa wydzielone siatką place ze starymi, uschniętymi łodygami krzewów, które zostały pozbawione kwiatostanu.

Przeszukiwanie dużego terenu dało jednak efekty. Mundurowi znaleźli konopie niedaleko zabudowań. Rośliny były w różnych fazach wzrostu. Łącznie zabezpieczono prawie 2600 krzewów.

– Obecnie trwają czynności mające ustalić, kto zasadził rośliny na terenie gospodarstwa. Przepisy ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii mówią, że osoba która uprawia konopie (z wyjątkiem włóknistych) podlega karze do 3 lat pozbawienia wolności. W przypadku uprawy zlikwidowanej na terenie gminy Nowa Sucha, można śmiało mówić o znacznej ilości ziela konopi. Wtedy kara wzrasta do 8 lat pozbawienia wolności – poinformowała nas Agnieszka Dzik, rzecznik prasowy sochaczewskiej policji.

Przypomnijmy, że koniec maja to czas, kiedy na terenie naszego powiatu zaczynają się pojawiać spoty, czyli poletka, na których nieznane osoby produkują konopie. Następujący wzrost wysokich temperatur sprzyja szybkiej wegetacji roślin.

O ile w większości przypadków założycieli nielegalnych plantacji konopi pod otwartym niebem nie udało się zatrzymać, to jednak policja ma też na tym polu sukcesy. Tak było między innymi we wrześniu 2016 roku, kiedy to na działce należącej do męża Hanny Gronkiewicz–Walz, prezydent Warszawy, funkcjonariusze odnaleźli olbrzymią plantację konopi indyjskich. Było to ponad 500 krzewów, z których można byłoby uzyskać 12 kilogramów marihuany. W tym przypadku policjantom z Sochaczewa od razu udało się namierzyć sprawców. Pomógł im w tym pies tropiący. To właśnie dzięki niemu zdołano jeszcze tego samego dnia zatrzymać handlarzy narkotyków. Okazali się nimi dwaj bracia bliźniacy, mieszkający w pobliżu opuszczonej posiadłości męża prezydent Warszawy.

I na koniec apel policji, która za naszym pośrednictwem prosi o informowanie o każdym przypadku ujawnienia upraw konopi, szczególnie na nieużytkach. Fakt znalezienia roślin należy zgłaszać dyżurnemu Komendy Powiatowej Policji w Sochaczewie, ul. Warszawska 23.

Jerzy Szostak

Fot.: KPP Sochaczew