Strona główna Sochaczew miasto Ostatnie chwile schroniska

Ostatnie chwile schroniska

744
0
PODZIEL SIĘ

To o czym informowaliśmy, staje się faktem. Istniejące w Kożuszkach Parceli miejskie schronisko dla zwierząt definitywnie przestaje istnieć. Prawdopodobna data zamknięcia przytuliska to 1 września tego roku.

W ubiegłym tygodniu Urząd Miejski w Sochaczewie ogłosił przetarg dotyczący zapewnienia opieki dla bezdomnych zwierząt domowych – psów i kotów – z terenu Sochaczewa od 1 września do 31 grudnia tego roku. Zwycięzca przetargu będzie miał obowiązek całodobowego wyłapywania bezdomnych zwierząt domowych z terenu miasta i zapewnienia im opieki w prowadzonym przez siebie schronisku. Przy czym schronisko nie może być oddalone od Sochaczewa o więcej niż 70 kilometrów, nie powinno w nim znajdować się więcej niż 500 zwierząt. Dodatkowo w boksach wyposażonych w ocieplone budy przeznaczone dla psów z terenu Sochaczewa nie mogą przebywać więcej niż dwa zwierzęta, które muszą mieć zapewnioną możliwość swobodnego przemieszczania się i ochronę przed negatywnym wpływem warunków atmosferycznych.

Każde złapane zwierzę będzie musiało zostać sfotografowane oraz zarejestrowane w bazie schroniska, a jego dane: rasa, płeć, wiek, maść oraz wielkość powinny być przekazane do Urzędu Miejskiego w ciągu dwóch dni od wyłapania. Ponadto na zwycięzcę przetargu zostanie nałożony obowiązek czipowania zwierząt w ciągu doby od momentu przyjęcia do schroniska oraz wprowadzanie danych o zwierzętach czipowanych do międzynarodowego systemu identyfikacji zwierząt. Dodatkowo wykonawca usługi będzie zobowiązany nie tylko całodobowej opieki na zwierzętami, ale również do poszukiwania chętnych, którzy je adoptują.

Poszukiwanie firmy zewnętrznej, która zajmie się opieką nad bezdomnymi zwierzętami z terenu Sochaczewa, nie oznacza, że miasto rezygnuje z budowy nowego schroniska.

Jak już informowaliśmy, deklarację jego budowy złożył radnym Piotr Osiecki, burmistrz Sochaczewa. Jak zapewnił radnych, miejski samorząd rozpoczął już poszukiwanie nowego miejsca na dalsze funkcjonowanie schroniska.

Gdyby nasze poszukiwania zakończyły się pozytywnie, to wtedy przystąpimy do budowy nowej ochronki. Chcielibyśmy jednak, aby była ona realizowana wspólnie z innymi samorządami powiatu sochaczewskiego – powiedział podczas jednej z tegorocznych sesji   Piotr Osiecki.

Przypomnijmy, że miejskie schronisko dla zwierząt, znajdujące się na terenie gminy Sochaczew, decyzją tamtejszych radnych może funkcjonować jedynie do 31 sierpnia tego roku. Wynika to z zapisów przyjętego w 2018 roku przez gminnych radnych planu przestrzennego zagospodarowania fragmentu gminy, gdzie znajduje się schronisko.

Przy okazji warto także wspomnieć, że budowa wspólnego międzygminnego schroniska dla zwierząt nie jest nowym pomysłem, pojawił się on kilkanaście lat temu. Wtedy to Bogumił Czubacki, ówczesny burmistrz Sochaczewa, wysunął pomysł budowy nowoczesnego powiatowego schroniska na terenie byłego wysypiska odpadów przy ulicy Wodociągowej. „Centrum Edukacji Humanitarnej i Ekologicznej” – bo tak miała się nazywać ta placówka, która dzięki unijnemu wsparciu miała powstawać etapami.

Pomysł jednak upadł, ponieważ samorządy nie mogły dojść do porozumienia, co do przyszłego podziału kosztów funkcjonowania schroniska.

Brak porozumienia spowodował, że ówczesne władze Sochaczewa zdecydowały się na sprzedaż terenu przy Wodociągowej prywatnym firmom. Co z kolei spowodowało, że miasto nie posiada już gruntów, na których można byłoby wybudować nowe schronisko.

Jerzy Szostak

fot.archiwum